poniedziałek, 15 maj 2017 17:52

O Alchemii - Człowiek to Bóg

Napisane przez Jakub Grabek
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Jak może wyglądać życie po śmierci

Celem tego artykułu nie jest promowanie jakiegoś punktu widzenia tylko przedstawienia pewnej możliwości. Chcę w nim wykazać że człowiek jest bogiem i ma wybór by być gównem lub złotem, umrzeć czy żyć wiecznie być niewolnikiem lub królem na ziemi i od zrozumienia siebie zależy jaką drogę obierze i co się stanie się po śmierci. Jeśli nie chcemy być ludźmi wcale nie musimy. Możemy umrzeć lub kontynuować egzystencję. Czy będziemy kontynuować egzystencję jako człowiek podobny temu którym jest obecnie, czy powrócimy z własnej woli do potencjału który zabierze nam nasze ludzkie wcielenie i zamieni go w energię powietrza, światła, materii które zasili nieskończoną ilość istot to zależy od nas i od naszego zrozumienia słowa człowiek.

 

 

Człowiek to mikrokosmos który niczym księżyc odbija w sobie światło makrokosmosu który go otacza. Podobnie ów świat makro odbija w pewien sposób jednostkę. Co to znaczy? Jest to dowód na to że jesteśmy bogiem,

 

Obecnie makrokosmos jest nam pożywką i sakramentem dzięki któremu możemy żyć. To nasze światło i powietrze. Makrokosmos to Bóg, a człowiek jest bogiem jest częścią makrokosmosu jak wszystko co znamy i posiada potencjał na bycie doskonałym bytem. Po śmierci to my sami stajemy się nawozem którym karmi się świat żywych. Jednak jeśli zrozumiemy że człowiek jest bogiem – jest doskonałym złotem i nie trzeba nam wcale zatracać jego ego by uciec od bycia człowiekiem i stać się sakramentem który dotychczas karmił nas. To wszystko zależy od naszej woli. Księga Prawa mówi bowiem że „Khabs jest w khu, nie khu w khabs.” Ja rozumiem to następująco:

 

Khabs oznacza boga makrokosmos natomiast khu duszę człowieka mikrokosmos, czyli jego świadomość. Bóg jest sakramentem jego ciało spożywamy w każdej sekundzie życia, dlatego napisano by czcić khabs i patrzeć na światło rozlane nad nami. Bez niego sami jesteśmy potencjałem czyli nasza dusza znajduje się w bogu i stanowimy gówno nie złoto. Jest tu wyraźnie powiedziane by patrzeć na boga jak na sakrament który jest wewnątrz nas, a nie pożera nas i niewoli wolną dusze w swoim wnętrzu. Dopóki karmimy się nim jesteśmy on jest naszym centrum które jest nieograniczonym dobrem. Nie ma w nim iluzji zła i jest totalna świadomość i miłość do każdej istoty. Zło w nim jest dobre i równoważy dobro, a brak harmonii jest iluzją i tym „prawdziwym złem”.

 

Co to znaczy być królem? To znaczy oczyścić się z grzechu i być świadomy bycia złotem czyli bogiem. A czym jest grzech? To wszystko to co nam utrudnia życie i nie pozwala się cieszyć z bycia człowiekiem. Wszystko to co nie jest nam przydatne w życiu na wzór pragmatycznej filozofii. Złem może być twój partner i oczyścić się z grzechu jest uwolnić się od niego, by znów oddychać pełną piersią.

 

Alchemia mówi nam że z gówna można zrobić złoto i że wszędzie jest ten nieograniczony potencjał

Złoto to człowiek a gówno to wszechświat – bóg którym także jesteśmy. Należy odkryć iskrę boską w nas i następnie oczyścić ja aż do doskonałości, co uczyni nas nieśmiertelnymi i pozwoli przedłużać ludzką egzystencję w nieskończoność, bo chodź będziemy odchodzić to nim rozłożą nam się nasze astralne ciała będziemy mogli wybrać kolejne życie nie zamianę w nawóz.

 

W człowieku zawiera się cały obraz wszechświata – wszyscy ludzie, rośliny, planety bogowie zwierzęta, duchy i demony są w nim i stanowią jego wnętrze w którym są esencją i cudem egipskim kia i św. Aniołem Stróżem czyli boskim absolutem. Odbijają się w nim i stanowią jego fragmenty nie zależnie od tego czy są autentycznie żywe czy nie.


Kim jest Św. Anioł Stróż? To potencjał boski w nas, nasze złote centrum które jest bogiem w nas. Nosi różne sekretne imiona. Np. jednym z nich jest Szatan, bóg, baphomet, therion lub Pan. To właśnie jest złoto w nas które powoduje że człowiek jest doskonały i zwiera w sobie cały potencjał świata – wszystkich ludzi i żywych istot w ogóle.

 

Dlatego właśnie jesteśmy doskonali tacy jacy jesteśmy i nie musimy nikomu niczego zazdrościć ani martwić się że coś nie zostanie przez nas dokonane . Każdy człowiek jest odrębnym bytem i jednocześnie stanowi całość istnienia. Jeśli nie wychodzi Ci z kobietami to możesz pomyśleć że twoje inne wcielenie wypełnia tą lukę i przez to nie smucić się, odpuścić bo nie musi być nic co warto robić w tym kierunku, choć jeśli chcesz możesz się w tej dziedzinie rozwijać. Stanowisz wszystko więc nie musisz się obawiać że coś nie zostanie dokonane. Postępuj w zgodzie z naturą bierz to co przychodzi łatwo i jest realne. Nie pragnij czegoś czego w praktyce nie da się będzie zrealizować, lecz to z czym będzie Ci dobrze.

Czytany 664 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 16 maj 2017 18:57

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy:

Wróżka
Lilith

Rytualista
Canis

 

Czat
Ezoteryka 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.