autorzy - Okulta.pl Portal ezoteryki i wiedzy tajemnej

autorzy (8)

sobota, 24 październik 2009 23:52

Syriusz

Napisane przez

O Syriuszu

Syriusz

Młody adept okultyzmu. Wyznawca Ścieżki chaoistycznej. Jego przybrane imię ujawnia powiązania z panteonem egipskim. Poszukiwacz wiedzy i nowych doświadczeń. Idealista i pragmatyk. Outsider. Lubi podróżować i aktywnie wypoczywać. Studiuje arkana tarota, szlifuje techniki wampiryczne, zgłębia praktyki VooDoo. Członek Sanguinum Occultum. Uśmiechnięty, charyzmatyczny chłopak ; )

"Widzę szczyt, a za szczytem zaszczyt za zaszczytem.
Lśnienie mistrzostwa kieruje moim bytem.
Ambicja spotyka się z uznaniem i zachwytem,
Wyrzeczenia są tutaj jedynym zgrzytem."
sobota, 24 październik 2009 19:02

Skryba Diabła

Napisane przez

Skryba Diabła

Dzień, w którym postanowiłem pożegnać się z życiem, był precyzyjnie wybrany - pierwszy maja 2011 roku. Beatyfikacja Jana Pawła II wydała mi się wyjątkowo godną oprawą do przywitania się ze śmiercią. Wszak zawsze gardziłem autorytetami, a Kościół był mi - delikatnie rzecz ujmując - obojętny. Gdy stałem na cmentarzu wśród bliskich mi osób, postanowiłem dokonać podsumowania swojego młodego życia. Ot, taki bilans zysków i strat. Nietrudno się domyśleć, że rachunek nie napawał optymizmem. Świat, na który przyszedłem, spotwarzył mnie swą ignorancją i miernotą. Czułem, że jestem kimś wyjątkowym, tymczasem wszędzie widziałem marność nad marnościami. Cóż z tego, że wewnętrzny głos utwierdzał mnie w przekonaniu o wielkości, skoro życie na piedestał wywyższało miernoty. Zaiste, miał rację George Byron, kiedy mówił: "Talent może być czasem przebaczony, geniusz nigdy". Bezsilność wobec tego faktu ewidentnie pchała mnie w ramiona śmierci... Do czasu. Pierwszego maja 2011 roku los spojrzał na mnie łaskawym wzrokiem i powierzył adekwatne do mej pozycji zadanie. Oto ziemia, która żegnała w Watykanie swe dziecko, teraz domagała się przeciwieństwa. Świętości zamierzała przeciwstawić bezbożność. Popiół, który dotychczas spadał na głowę wiernych, teraz miał być karmą dla adwokata diabła. Co czuje człowiek, który jest skazany na wielkość? Przede wszystkim domaga się empirycznych doświadczeń. Tak też było i w mym przypadku. Za wszelką cenę chciałem potwierdzenia. Jako że przypominałem niewiernego Tomasza, odpowiedź musiała być wyjątkowo przekonująca. Powiem tak, los mnie nie rozczarował. W chwili gdy stawiałem stopę w Styksie, wokół mnie doszło do załamania pogody. Deszcz miotany powietrznym wirem uderzał prosto w twarz tysiącem igieł marznącego szronu. Wichura biła upartymi falami po skrzypiących drewnianych krzyżach bezimiennych grobów. Skrzyp, skrzyp, skrzyp - z tryumfalnym poświstem przyginała bezlistne gałęzie starych klonów. Wokół paliły się tysiące świec, a na grobach leżały zwłoki zwiędłych kwiatów, jako ofiara, która ma odstraszyć nieuniknioną śmierć. Szedłem wśród starych grobów, pakując się w rdzawo połyskujące kałuże rozlane niczym krew na ciele matki ziemi. Do mojego grobowca wiodła prosta ścieżka. Po chwili stanąłem naprzeciw furty prowadzącej do Królestwa Cieni. Deszcz zacinał, gęstniał biały jak śmiertelne giezło tuman mgły. Uśmiechałem się dziko, patrząc gdzieś, gdzie żadnej ludzkiej istocie nie jest dane dotrzeć. Wtem mym oczom ukazała się tajemnicza postać. Mężczyzna w czarnym jak mrok płaszczu był cieniem mojej duszy. Ta zaś poczuła, że nadszedł już czas. To, co się wydarzyło chwilę potem, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Ludzka percepcja okazała się bezbronna w obliczu istoty, która mnie nawiedziła. Paraliż nie trwał jednak w nieskończoność. Synu mój najmilszy, w tobie upodobałem sobie. Dlaczego nie zwróciłeś się do mnie? Dlaczego czciłeś tamtego, tego głupca i jego ojca? Ja Bóg i ojciec twój! A ten żebrak ukrzyżowany - tobie i mnie obcy. Ten, któregoś uważał za Boga, żądał od swego syna posłuszeństwa bezgranicznego, aż do śmierci krzyżowej i nie pomógł mu na krzyżu. Ja ciebie będę wspierał, dla ciebie samego, dla twej własnej godności i dostojności, z czystej miłości do ciebie. Przyjmij ducha mego. Jak ongiś duch mój zrodził ciebie w piękności, tak teraz niech zrodzi ciebie w mocy. Wybrałem ciebie spośród wielu abyś przygotował ludzkość na mój powrót. Czynię cię skrybą diabła, pośrednikiem przymierza z ludem, światłością dla narodów. Otwórz ślepym oczy, wyprowadź więźniów z zamknięcia. Głoś mą ewangelię wszelkiemu stworzeniu bo czas mego przyjścia jest bliski. Niech melodia twej duszy zostanie ujęta w ciąg znaków. Słowa, które usłyszałem, były jak ogień trawiący wszystko co spotka na swej drodze. Mimo piekielnego żaru odczuwałem jednak niezwykłą lekkość bytu. Byłem jak ptak w objęciach wiatru. A wszystko po to, aby sprawiedliwości stało się zadość. Aby Pan Ciemności wyszedł z mroku i oświetlił ludzkość blaskiem wiecznego ognia. Wróciłem więc do domu i otulony zapachem świeżo zaparzonej kawy pochyliłem się nad skierowanym do mnie słowem. Był wieczór, gdy na klawiaturze wystukałem pierwsze litery szatańskich wersetów.

sobota, 24 październik 2009 18:43

Maban

Napisane przez

O Mabanie

Maban

Maban pochodzi z południowej Polski. Od 'zawsze' interesowały go rzeczy niezwykłe, niesamowite i spowite tajemniczością. Nie bez powodu wybrał sobie ksywkę 'maban' co wśród Aborygenów oznacza szaman, gdyż jest to jedna z jego dziedzin zainteresowań.

Z szamanizmu Mabanowi nie obce są transowe podróże szamańskie na rytmie bębna. Szczególnie są to szamańskie podróże uzdrawiajające oraz podróże w poszukiwaniu wizji i odpowiedzi do rozwiązania problemów. Z pozostałych jego głównych pasji to Huna, Runy oraz Dźniana Joga. Wiedzę Huny Maban zgłębiał przez około 6 lat w teorii i w praktyce. W tym okresie ukończył kurs polinezyjskiego masażu Ma-Uri, kurs świecowania i konchowania, ale niestety przeprowadzka do innej miejscowości i nowa praca nie pozwoliły na zajmowanie się tym dodatkowo i na szerszą skalę.

Praktyka Huny to przede wszystkim praca z podświadomością i oczyszczenie jej ze zbędnych "programów" i ograniczających przekonań oraz kontakt z Wyższym JA poprzez modlitwę Huny. Praktyka Magii Kahunów to również praktyka niektórych elementów huny szamańskiej (kontakt z duchami natury, praca z żywiołami, dywinacja, rytuały wprowadzania harmonii itp) jak też powodowanie zmian (zmiana niepożądanej przyszłości dla swojej rodziny i znajomych) za pomocą modlitwy huny i szamańskich rytuałów. Rytuały szamańskie w połączeniu z modlitwą huny po spełnieniu pewnych warunków są skuteczne w uzdrawianiu życiowych sytuacji, do wprowadzania zmian i przebudowy niepożądanej przyszłości i osiągania pożądanego skutku.

Za pomocą run Maban nie tylko może stawiać wyrocznię runiczną. Może też wykonać runiczne skrypty na określone działanie, które w odpowiedni 'magiczny' sposób zaprogramowane działają dla konkretnej osoby. Od wielu lat pasją Mabana jest Dźniana Joga nierozerwalnie związana z Advaita Vedanta, w szczególności nauki Ramana Maharishi i Nisargadatty Maharaja.

Czym jest dźniana joga?

Cel Dżniana-Jogi - Joga przez poznanie i studiowanie pism i nauk mędrców. Jest to Joga śmiałych, którzy poznają Rzeczywistość nie przez mistykę ani oddanie dewocyjne, lecz przez czysty rozum. "Dżniana" - poznanie - jest "nieobecnością wiary". Adept dźniana jogi powinien mieć odwagę odrzucenia wszystkich starych bożków, wszystkich starych wierzeń, wszystkich przesądów, nadziei, pojęć i wyobrażeń, narzuconych przez pożądanie tego świata i wszelkich innych. Musi mieć odwagę dążenia wyłącznie i jedynie do wolności. Uczeń Dżnana Jogi niweczy wszelkie myśli o przedmiotach. Przez swe rozpoznawanie unicestwia on ciemność. Dżnana Jogin dzięki wolności od przywiązania do myśli, poglądów, dogmatów, ograniczeń, stereotypów osiąga stan Dżivanmukta.

(Więcej o Dźniana Joga na stronie Mabana)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Poza pracą w wolnych chwilach jego czas wypełnia: muzyka, różne gatunki, w tym etniczna (sam również nieraz pogrywa sobie rytmy na swoim dideridoo) oraz zaczytywanie się w wielu ciekawych artykułach na internecie z dziedziny ezoteryki. Lubi wiatr i burze z wyładowaniami atmosferycznymi. Szczególne zaś te burze, kiedy dość blisko wokół uderzają pioruny. No i oczywiście relaks przy rozmowach z wieloma znajomymi.

sobota, 24 październik 2009 17:48

Lilith Black Moon

Napisała

O Lilith Black Moon

Lilith Black Moon

Na swój pierwszy wykład "O równowadze i zachowaniu porządku" przyszła spóźniona ponad godzinę - śmieje się ojczym Kariny, Tomasz Namyśl. Lecz na sympozjum było dużo do omówienia (co ją uratowało). Jak się potem okazało przed swym debiutem opuściła dom na tydzień, żeby porządnie oblać ostatnie dni beztroski. Już się zastanawiałem czy w ogóle zajmie się ezoteryką. W ten dzień nadal jej nie było. Zajęty przygotowaniami i zakupami z jej matką doczekałem chwili wyjazdu do centrum równowagi w Łodzi. Wchodząc do domu jej brat krzyknął "Jest!". Tylko, że skacowana. Poszła spać. Dochodziła już 19. Poszedłem do samochodu i wyjechałem przygotowywać miejsce spotkania. A Kara nadal się nie pojawiła. Podjeżdżają samochody, wszyscy wchodzą - wszyscy prócz Kariny. "Gdzie ona?" - zapytałem, nawet bez zdenerwowania, bo już ręce mi opadały. "Idzie piechotą". Po prostu chciała się przejść... Gdy już weszliśmy do sal wykładowych tam ją wreszcie spotkałem. Tylko, że oczywiście potrzebny był plan wykładu a Karinka swojego zapomniała... musiała wracać. Jak wróciła to mnie uspokoiła: "Co się przejmujesz? Mówiłabym równolegle z dzieckiem innego ezoteryka a tak brawo będą bić tylko mi." ...i bili.

Sabina Słotwińska 
Jest znana jako Lilith Black Moon, Kara, Kara von Bast. Pracę magisterską z filozofii prawa obroniła na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Jeden z założycieli Templum. Pracowała jako tłumacz grimuar'ów dla jednego z większych ugrupowań lewościeżkowych nie zezwoliła na wymienienie go w notce o sobie ze względu na niedawne kolizje), z którego odeszła w 2008 roku. W 2007 roku założyła forum poznawcze Okulta, z którego część materiału została przeniesiona na portal www.okulta.pl w 2009 roku. Jej strona artystyczna www.okulta.com.pl cieszy się dużym zainteresowaniem a rezultaty świadczonych przez nią usług - skutecznością. Opublikowała wiele artykułów ezoteryczno-naukowych m.in. w renomowanym czasopiśmie British Journal of social Psychology. Dużo czasu poświęca na popularyzację ezoteryki. Współzałożyciel projektu lewościeżkowego Sanguinum-Occultum. Przedstawiciel Zakonu Lucyfera Michaela W. Forda w Polsce i Europie Wschodniej. Karina Stara mieszka przy granicy z Państwem Ukraińskim. W wolnym czasie szkicuje, lubi podróże, pasjonuje ją muzyka metalowa. Swoje artykuły publikuje takze na portalu wieszjak.pl zaś jej horoskopy mozna przeczytac na portalach uroda-wdziek.pl oraz slim-line.pl/
Twórca tekstów do jednej z płyt grupy metalowej Anthem.

The order of phosphorus

sobota, 24 październik 2009 17:41

Etrael

Napisane przez

O Etraelu

Etrael

 

Jeden z założycieli Biblioteki Wiedzy Tajemnej. Chaota z indywidualną ścieżką rozwoju. Obecnie redaktor naczelny nowej wersji BWT. Na co dzień dziennikarz telewizyjny oraz student ostatniego roku prawa na jednej z Krakowskich uczelni. Z powodu własnych przekonań nie działa aktywnie w sieci. W życiu uznaje filozofię Nietzschego. Fan dobrych ciężkich brzmień i sportów ekstremalnych. W wolnych chwilach użycza wokalu w podziemnych kapelach.

sobota, 24 październik 2009 17:12

BWT

Napisane przez

O BWT

Biblioteka Wiedzy Tajemnej

Dzieje Biblioteki Wiedzy Tajemnej sięgają roku 2004 i nieistniejącego już portalu satan.org. W tymże roku, na w/w portal trafiła pierwsza wersja BWT, redagowana przez Asaela. Strona współpracowała z Projektem Groza oraz magazynem FNORD jak i również z wieloma autorami z różnych stron o tematyce okultystycznej. Na początku 2005 roku Asael zawiesza działalność BWT z racji laickiego podejścia użytkowników portalu. Niedługo potem upada portal satan.org.

 

W marcu 2006 roku za zgodą Asaela stronę przywraca do życia Ertrael, który po czasie dodaje do niej filozofię Lucyferiańską. BWT zyskuję nową szatę graficzną i dodatkowe artykuły. Liczba zarejestrowanych użytkowników przekracza 300. Przy współpracy z Naas-em i Daevornem tworzy połączony projekt zwany Biblioteka Wiedzy Tajemnej & Church of Lucifer, który był połączeniem starej wersji BWT z portalem luciferian.org - strony Amerykańskiego Kościoła Lucyfera. W 2008 roku Ertrael przekazuje stronę Laguzowi Gathanar Tau Sang, który we współpracy z innym jej właścicielem (Lilith Black Moon) łączy ją z portalem Sanguinum Occultum. Po wielu zmianach na stronie, artykuły BWT trafiają na stronę www.okulta.pl i Sanguinum-Occultum. Strona jednak nie funkcjonuje już jako odrębna całość, dlatego w 2009 Ertrael postanawia, przy współpracy z autorami powyższych witryn, wyodrębnić jej zawartość.

sobota, 24 październik 2009 16:50

Asa'el

Napisane przez

O Asa'elu

asael

 

Kiedyś udzielający się w polskiej sieci okultystycznej, namiętnie i gorliwie broniący swoich racji i przekonań, przekonany o misji, którą ma wykonać dla ścieżki, którą podążał. Czasami fanatyczny, czasami konformistyczny, otwarty, a jednocześnie o ugruntowanych poglądach, lubiący ludzi wszelkiego formatu mających coś ciekawego do powiedzenia. Chętnie słuchający rad, historii, opowieści i legend celem uzupełnienia i poszerzenia swej wiedzy. Po sześciu latach nieobecności w sieci powracam by podzielić się doświadczeniami i obserwacjami z przeprowadzonych przez siebie eksperymentów, doświadczeń, które uzmysławiają twarde fundamenty pewnych tez, lecz rujnują jeszcze twardsze dogmaty innych.

środa, 21 październik 2009 13:59

Amon

Napisane przez

O Amonie

Amon

Amon (Marcin. K) pochodzi z północno-zachodniej Polski urodził się punkt dwunasta, kiedy to słońce jest w zenicie. Tym, co zakazane oraz enigmatyczne interesował się odkąd sięgał pamięcią jego przygodna zaczęła się od śmierci klinicznej wraz z widzeniem nieużywanego wcześniej trzeciego oka w bardzo młodym wieku na swej drodze spotykał przeróżne kuriozalne fenomeny, które nie sposób wyeksplikowac racjonalnie z natury jest filantropem pomaga, gdy tylko może interesuje się filozofia, ontologią oraz wszelkimi tematami związanymi z tajemniczością lub nadnaturalnością. Jest założycielem serwisu „Poznanie z Prawdą” oraz byłym członkiem
„Na Progu Nieznanego” w chwili obecnej całą swą uwagę skupia na praktyce rozwoju duchowego oraz dążenia w kierunku całkowitej iluminacji. W wolnych chwilach uprawia jogging oraz medytuje w swych ulubionych leśnych zakamarkach uwielbia muzykę wszelkiej maści, lecz do najlepszej zalicza się muzyka filmowa takich wykonawców jak James Horner czy Hans Zimmer.

Polecamy:

Wróżka
Lilith

Rytualista
Canis

 

Czat
Ezoteryka 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.