wtorek, 08 listopad 2011 12:52

Tajemnice Tybetu

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(9 głosów)

(Wyjątki z rękopisu pradziada Kapitana D.) /Trans Nr 9 X - XI 1995, Nr 10 XII 1995, Nr ˝ I - II 1996

TAJEMNICE TYBETU

Pradziad kapitana D. - bogaty rosyjski obywatel ziemski został sierotą, gdy miał 20 lat. Posiadał naturę szczerą i przedsiębiorczą. Poznał Turkiestan i Chiny. Dowiedział się o tajemniczym mieście Lhasa, o wcieleniu Buddy - Dalaj-Lamie, o tybetańskich klasztorach. Postanowił przeniknąć do tego świętego miasta i po różnych trudnościach to mu się udało. Rozmawiał wielokrotnie z Dalaj-Lamą. Dostał się z wielkim trudem do najstarszego w Tybecie klasztoru Baam-Jas.
Spędził tam wiele lat wśród poświęconych w tajemnice okultystyczne Wschodu Lam.


Następnie powrócił do ojczyzny. W klasztorze nauczył się czytać myśli ludzkie, ożywiać obumarłe zwierzęta. Powodował, że księżyc na landszafcie wiszącym w jego salonie, mógł się poruszać przechodząc wszystkie fazy i okresy jak księżyc prawdziwy. Gdy miał 110 lat wyglądał na 40 - nie miał zmarszczek ani siwych włosów. Nigdy nie chorował, mało spał. Zmarł w 1917 roku na krótko przed rewolucją, ściśle zapowiadając czas swego odejścia do lepszego świata.
Prawnuka swego - kapitana D. zawsze bardzo lubił i postanowił uczynić go następcą swej tajemnicy. Opowiadał mu, gdy jeszcze żył, że posiada tajemnicę wiecznej młodości, zdrowia i siły i mógłby przedłużyć swe życie na kilkaset lat.
Objaśnił mu, że w tym nie ma nic ponadnaturalnego, że dla człowieka przewidziany jest dłuższy termin życia, niż można przypuszczać i że tylko w swej fizycznej i moralnej degeneracji ludzkość utraciła tą możliwość. Można ja jednak przywrócić
stwarzając normalne warunki pracy naszemu fizycznemu organizmowi. Zdolność życiowa naszego ciała zależy od prawidłowego rozmieszczenia w nim magnetyzmu (prany), zapasy które każdy człowiek może uzupełnić nieograniczenie z otaczającej go przyrody, powietrza i promieni słonecznych.
Do tego są jednak niezbędne następujące warunki:

1. Brak jakiejkolwiek chronicznej choroby.
2. Unikanie nadmiernego jedzenia, picia i życia płciowego.
3. Prawidłowe odżywianie i prawidłowy podział umysłowej i fizycznej pracy.
4. Prawidłowe oddychanie - szczególnie ważne, ze względu na to, że z powietrza wchłaniamy znajdujący się w nim magnetyzm podczas procesu oddychania i nieświadomie rozdzielamy go wzdłuż splotów nerwowych.

Ten właśnie proces rozdzielania magnetyzmu, czyli siły życiowej należy świadomie opanować. Wtenczas osiągamy pełną równowagę nerwową i spokój.
Następnie trzeba umieć skierować prąd magnetyczny do kręgosłupa, gdzie znajduje się specjalny nerwowy splot utrzymujący żywotność organizmu i działający z kolei na odpowiednie gruczoły, wydzieliny, które stale odnawiają tkanki naszych narządów wewnętrznych. Osiągnąwszy to, każdy człowiek może przedłużyć swe życie na dowolny wybrany przez siebie termin i osiągnąć bajeczny wiek w pełnym rozkwicie sił i zdolności umysłowych.
Przed swą śmiercią pradziad kapitan D. przekazał mu paczkę z rękopisem, w którym
skrupulatnie i dla wszystkich dostępnie opisał metody stałego odmładzania się i tajemnice przedłużania życia. Kapitan D. mieszka obecnie w Ameryce, gdzie pozostawił ten rękopis u swojego przyjaciela z Rowla - rotmistrza L., który przechowuje go w sejfie domu handlowego Schall et Co. (Przedruk z gazety rosyjskiej „Świat”, wydanej w roku 1927 - 1928 w Rawlu - Talliniec)

SEKRET WIECZNEGO ŻYCIA

Magnetyzm - to uniwersalna siła życiowa, która leży u podstawy każdego ruchu, każdej siły, wszelkiej energii. Magnetyzm - to podłoże wszystkich widzialnych i niewidzialnych form.
Przyjmując różne formy jest on przyczyna wszelkiego życiowego procesu. Przejawia się w sile ciążenia, w elektryczności itp. a w żywych organizmach - siła nerwowa (życiowa). Każda rzecz zawiera magnetyzm, znajduje się on we wszystkim - w powietrzu, promieniach słonecznych, w drzewie, w trawie, w zwierzętach, ludziach.
Wdychając powietrze, wdychamy magnetyzm, z pożywieniem przyjmujemy zawarty w nim magnetyzm, obcując z ludźmi wymieniamy z nimi magnetyzm.
Powietrzem nie nasyconym magnetyzmem nie moglibyśmy oddychać, pokarm pozbawiony magnetyzmu nie ożywiłby nas, promienie słoneczne nie mogłyby bez niego pobudzać życia na ziemi.
Zapasy magnetyzmu we Wszechświecie są nieograniczone dzięki prawu przekształcenia energii. Każdy pochłania ja nieświadomie i ma prawo czerpać z nich, ile mu potrzeba. Są ludzie, którzy nie wiedząc o tym, potrafią uzupełniać swój zapas lepiej od innych i wyróżniając się rześkością, młodością i długowiecznością, rzadko chorują i działają pobudzająco pod każdym względem na swoje otoczenie.

Dlaczego ludzie się starzeją?

Dlatego, że w ich systemie nerwowym wyczerpują się zapasy magnetyzmu i zmniejsza się zdolność uzupełniania go wskutek braku w tym doświadczenia.

Dlaczego ludzie chorują?

Dlatego, że nie umieją regulować zapasów magnetyzmu w swych narządach - a gdy system nerwowy wyczerpuje się, odporność organizmu na bakterie maleje. Tymi wrogami bowiem zawsze jesteśmy otoczeni w równej mierze, stopień odporności przeciwko nim zależy od ilości napełniającej nas eterowej czyli życiowej siły. Magnetyzm w naszym organizmie - to siła nerwowa, akumulatory magnetyzmu - to sploty nerwowe.
Zapasy w nich możemy za pomocą odpowiednich ćwiczeń okultystycznych dowolnie i świadomie nieustannie uzupełniać. Możemy z naszych splotów nerwowych uczynić tak potężne akumulatory magnetyzmu, że przekształcimy się w wypromieniowujące źródło siły życiowej dla naszego otoczenia, wzmacniając ich moralnie i fizycznie. Wystarczy jedynie nasza obecność dla dodania zespołu i uzdrowienia otoczenia w którym się znajdujemy. Taki człowiek zdolny jest uleczyć każdą psychiczną i cielesną
chorobę.

Co to jest leczenie magnetyzmem?

To świadome doprowadzenie nowego zdrowego zapasu magnetyzmu do chorego narządu swojego lub obcego. Do swojego przez skierowanie prądu magnetycznego do chorej części ciała; do obcego - przez wypromieniowanie swojego zdrowego magnetyzmu w chory narząd lekko nakładając na niego ręce. Wypromieniowują magnetyzm absolutnie wszyscy w większym lub mniejszym stopniu. Łatwo jest tego dowieść. Należy wziąć pudełko od zapałek, wetknąć w niego zwykłą igłę ostrzem
do góry, wykroić z papieru listowego mały krążek o średnicy ok. 7 cm, złożyć go w czworo, a następnie wyprostować, by powstał płaski stożek, nałożyć nie przekłuwając, na igłę, by ostrze opierało się o wierzchołek stożka, potem powoli, aby nie wywołać ruchu powietrza, zbliżyć z boku na odległość 4,5 cm od papierka prawą ręką z lekka zgiąwszy palce.
Za parę sekund papierek zacznie się obracać w kierunku palców z początku powoli, potem coraz to szybciej. Jeżeli zmienicie rękę, to papierek najpierw się zatrzyma, a potem zakręci się w odwrotnym kierunku.

Doświadczenie drugie: Należy położyć na dłoni zerwany kwiatek, usiąść na krześle, rozluźnić wszystkie mięśnie - czyli wejść w stan pasywny - i kwiatek szybko zwiędnie na waszej dłoni, ponieważ wyssaliście z niego zapas siły życiowej. Następnie należy się otrząsnąć przyjmując żywą, energiczną i ekspansywna postawę - kwiatek również szybko powróci do życia, gdy został odżywiony promieniującym z waszej ręki magnetyzmem.
To proste doświadczenie może przerobić każdy. Lecz ludzie, którzy świadomie mogą uzupełniać i zwiększać zapasy magnetyzmu w swych splotach nerwowych, jak np. fakirzy hinduscy i Lamy Tybetu, są w stanie wykonywać takie rzeczy, które nazwalibyśmy czarami. Nakładając na ziarno ręce lub nawet zwyczajnie wzrokiem wypromieniowującym nagromadzony magnetyzm, mogą oni wyhodować w ciągu kilku godzin roślinę, dodając do procesu normalnego rozwoju swój ogromny zapas energii życiowej. Są oni w stanie wskrzesić zmarłego (o ile ciało nie doznało urazowych uszkodzeń narządów życiowych) przekazując jemu swój magnetyzm.
Są zdolni w ciągu kilku godzin uleczyć każdą „nieuleczalna chorobę”.
Lecz w celu osiągnięcia takiej potęgi, należy przede wszystkim świadomie panować nad oddechem i procesem trawienia, przez które głównie uzupełniamy nasze zapasy magnetyzmu.

W jaki sposób możemy to osiągnąć?

W ciągu wieków ludzie Wschodu, a szczególnie Zachodu, ulegli znacznej degeneracji. Zbyt mocno zamknęli się w sobie - w granicach swej ludzkiej istoty, odchodząc od otaczającej ich przyrody. W rezultacie zapomnieli o ogromnej skarbnicy siły życiowej czyli magnetyzmu, zapasy którego w przyrodzie są niewyczerpane i zatracili metody uzupełniania z niej swych własnych zapasów.
Ludzie oduczyli się prawidłowo oddychać i odżywiać się.

Oddychanie : Rytm Wszechświata odbywa się na cztery tempa. Oddychanie, jako główny nasz proces życiowy, powinno być w harmonii z tym rytmem. Należy przede wszystkim nauczyć się rytmicznego oddechu.
Trzeba wygodnie usiąść w głębokim fotelu, krześle lub położyć się na łóżku w dobrze przewietrzonym pokoju (latem leżąc na wolnym powietrzu) i powoli wdychać powietrze koniecznie przez nos, stopniowo rozszerzając klatkę piersiową, a nie tylko górną czy dolną jej część. Zatrzymajcie powietrze, a potem powoli je wydychajcie, stopniowo ściskając klatkę piersiową, by w płucach nic nie pozostało i odpocznijcie bez powietrza. Potem znów powoli wdychajcie i tak dalej.
Każdy z tych czterech okresów winien trwać jednakową ilość czasu, początkowo
około 5 sekund, wykonujcie te ćwiczenia po 10 - trzy razy dziennie: rano na czczo, w południe (przed obiadem) i wieczorem przed snem.
Przy wdechu należy skoncentrować się na myśli, że razem z powietrzem wchłaniamy zawarty w nim magnetyzm. Przy zatrzymaniu oddechu należy myślowo przekazać otrzymany zapas magnetyzmu do „Plexus solaris” czyli tak zwanego nerwowego splotu „słonecznego”, znajdującego się bezpośrednio pod przeponą (nieco wyżej pępka). Ten splot - to główny akumulator magnetyzmu w naszym ciele, rozdzielający siłę życiową do innych splotów i narządów. Od niego zależy nasze zdrowie i zdolność życia. Przy wydychaniu powietrza należy skoncentrować się na procesie rozmieszczenia magnetyzmu we wszystkich częściach ciała „pędząc” myślowo siłę życiową ze splotu słonecznego we wszystkie pory ciała. Odpoczywając bez oddechu, odczuwajcie siebie „nasyconym” siłą życiową, aż do ostatniej komórki, jak promieniami słonecznymi. Gdy przyzwyczaicie się wykonywać te ćwiczenia leżąc, co jest łatwiejsze dla początkującego, można wykonywać je siedząc na podłodze z
wyprostowanymi plecami i skrzyżowanymi nogami a rękami spoczywającymi na kolanach.
--> Nie należy zapominać, że magnetyzm posiada dwa bieguny - dodatni i ujemny, co w przyrodzie odpowiada twórczej i niszczącej sile.
Dlatego, ażeby zupełnie pewnie wchłaniać w siebie odnawiający
nasze siły dodatni magnetyzm, należy przed rozpoczęciem ćwiczenia każdorazowo oczyścić swoje myśli i uczucia modlitwą lub skupieniem się na jakimkolwiek wysokim idealnym wyobrażeniu. <- -
Złe myśli i uczucia bowiem są naładowane magnetyzmem ujemnym i pobudzają nawet nieświadomie do wchłaniania magnetyzmu ujemnego i na zewnątrz, co wpływa niszcząco na splot słoneczny i inne sploty nerwowe, a także na cały organizm, wywołując nerwowe schorzenia i szybki upadek sił po pozornym przepływie energii.
Wykonując te ćwiczenia regularnie, wkrótce się zauważy, ze oddech w życiu codziennym stanie się rytmicznym, przy czym oddychać będzie każda cząstka płuc. To spowoduje zdolność nawet bez skupiania się, do wchłaniania o wiele większych zapasów magnetyzmu, kierowania go do splotu słonecznego i nasycania nim całego organizmu. To, co z początku udaje się przy wzmożonym skupieniu, w końcu powinno stać się instynktownym przyzwyczajeniem. Ale i wtedy nie należy przerywać przy użyciu woli świadomego ćwiczenia, gdyż przyzwyczajenie można utracić. Zdolność przyjmowania magnetyzmu rozwija się i z latami będziecie mogli wchłaniać coraz to większe zapasy. Będą się one zwiększały w waszych splotach nerwowych, a nie zmniejszały, jak przy tak zwanym „normalnym” procesie życia.
A to także dzięki prawidłowemu odżywianiu przedłuży wasze życie daleko poza normalny maksymalny okres, zachowa zdolność i pełny rozkwit zdrowia i sił nawet w wieku 150 lat i da możność rozwinięcia w sobie specjalnych sił okultystycznych, które są niczym innym, jak zastosowaniem magnetyzmu do specjalnych celów.

Odżywianie: Zbyt wiele jadamy, należy jeść mniej. Spożywamy pokarm nieczysty, wobec czego koniecznie należy przerwać odżywianie się mięsem. Mięso zabitych zwierząt zawiera w sobie bardzo wiele ujemnego magnetyzmu, który zatruwa nasz system nerwowy, powodując wszelkiego rodzaju zachorowania, niszczy stopniowo nerwowe sploty, doprowadza do przedwczesnej starości i śmierci. Z tego też powodu należy unikać ostrych przypraw, które pobudzają do szybszej czynności sploty nerwowe i nie uzupełniając zapasu magnetyzmu, wyczerpują je przedwcześnie.
Najlepszym pożywieniem - to chleb, masło, mleko, orzechy, owoce, jarzyny (zwłaszcza w surowym stanie). Jedzcie rano i w południe a mniej wieczorem.
Przyjmując pokarm, koncentrujcie się na myśli, że cały zawarty w nim magnetyzm wysysacie trawiennym splotem nerwowym, który należy jak splot słoneczny do sympatycznego układu nerwowego, znajdującego się w środkowej części jamy brzusznej przy kręgosłupie.
Cały ten zapas magnetyzmu przesyłajcie z niego do splotu słonecznego - potężnego ośrodka wszystkich naszych systemów nerwowych. Jeść należy powoli, aby skuteczniej wydobyć z pokarmu cały zawarty w nim magnetyzm.
Szybko się przekonacie, że zupełnie nie trzeba dużo jeść, aby dobrze się odżywiać.
Ilość waszego pożywienia zacznie się stopniowo zmniejszać, natomiast odżywianie organizmu będzie się zwiększać, a ciało nabędzie utraconą wskutek nieprawidłowego odżywiania giętkość i lekkość, sam materiał ciała wysubtelnieje i stanie się przenikliwym dla różnego rodzaju magnetycznych prądów.
Przez prawidłowe odżywianie zdobywa się zdolność jasnowidzenia, czytania myśli i dar proroctwa. Prawidłowe pożywienie, rozrzedzając i wysubtelniając nasze ciało, czyni je zdolnym do przyjmowania wibracji subtelnych wyższych planów.
P a m i ę t a j c i e, że aby przedłużyć życie i zachować młodość, powinniśmy nie pogrubiać materiału naszego ciała, rozwijając i zagęszczając mięśnie, lecz rozładować, wysubtelnić, przesycając je całe magnetyzmem, czyli siłą życiową.

Specjalne metody wchłaniania magnetyzmu

Wchłaniamy magnetyzm nie tylko do płuc podczas oddychania lub wprowadzania go do naszego organizmu za pośrednictwem pokarmu, ale przyswajamy go sobie każdą częścią, każdą komórką naszej skóry z otaczającej atmosfery. Aby wzmocnić dopływ magnetyzmu przez skórę i opanować ten proces, istnieje specjalne ćwiczenie związane z rytmicznym oddychaniem.

Należy usiąść z wyprostowanymi plecami, skrzyżowanymi nogami i rękami spoczywającymi na kolanach i powoli wdychać powietrze z zawartym w nim magnetyzmem. Jednocześnie myślowo a następnie aktem woli odczuwajcie całą powierzchnią waszego ciała, wchłaniając magnetyzm z otaczającego powietrza przez nerwowe zakończenia skóry. Zatrzymując oddech, pozwólcie niezliczonym prądom swobodnie płynąć (dążyć) do splotu słonecznego; powoli wydychając powietrze, wypromieniowujcie z początku myślowo, a potem aktem woli, przerobiony przez was w siłę nerwową magnetyzm a podczas odpoczynku (okresu bez oddechu), zaprzestańcie przyjmowania magnetyzmu z otaczającego środowiska i resztki
jego odprowadzajcie z powierzchni ciała do splotu słonecznego.
W wyniku tego ćwiczenia zwiększa się ilość wchłanianego magnetyzmu, nabywa się zdolność stałego wypromieniowania magnetyzmu z całego ciała - właściwości osobistego silnego oddziaływania na otaczających jedynie dzięki swej obecności, co (nieświadomie) czynią tzw. „silne indywidualności”. Oprócz tego, dzięki zdolności przy wypoczynku bez oddychania, wyłączania powierzchni ciała od otaczających prądów i „wypompowywania” magnetyzmu z nerwowych zakończeń, czyli znieczulania ich, otrzymuje się możliwość nie odczuwania bólu, chłodu, gorąca itp. lub odwrotnie - przez doprowadzenie magnetyzmu do nerwowych zakończeń ze splotu słonecznego,
osiąga się krańcowe wzmożenie wrażliwości, przy której przedmioty wyczuwa się nawet na dość znacznych odległościach. Przez to ćwiczenie osiąga się ponownie (w wypadku zaniku) i utrzymuje się elastyczność, miękkość i gładkość skóry bez względu na wiek, zabezpiecza ją przed wiotkością, wysychaniem (zamieraniem) i utrzymuje bez pofałdowania, chroni przed zmarszczkami.
Wygląd skóry utrzymuje się przez dziesiątki lat. Prawidłowe, systematyczne stosowanie tego ćwiczenia może w rezultacie całkowicie przerwać proces starzenia się skóry, dzięki czemu człowiek jest w stanie zachować młody wygląd do samej śmierci w dowolnym podeszłym wieku.

Wchłanianie magnetyzmu przez dłonie i stopy

W razie zmęczenia im konieczności szybkiego zadysponowania większym zapasem magnetyzmu, należy się dotknąć kamienia lub drzewa i wdychając powoli powietrze, wyciągnąć z początku myślowo a następnie aktem woli (dłońmi rąk) zawarty w drewnie lub kamieniu magnetyzm, kierując otrzymany zapas (myślowo i aktem woli) do splotu słonecznego. Zatrzymajcie go tam przy wdechu a podczas wydechu skierujcie go (myślowo i aktem woli) - w wypadku pracy umysłowej - lub do rąk czy nóg - zależnie od tego co macie do wykonania.

W celu przezwyciężenia ogólnego zmęczenia, należy dla uzupełnienia nerwowych splotów magnetyczną rezerwą, podstawić dłonie na płask pod promienie słońca i wchłaniać zawarty w nich słoneczny magnetyzm. Przy wydechu trzeba rozprzestrzeniać go (znów myślowo wyobrażać sobie obraz i aktem woli) ze splotu słonecznego po całym organizmie.

Magnetyzm zaś zawarty w ziemi najłatwiej jest wyciągnąć bosymi stopami wiążąc to z rytmicznym oddechem.
W ten sposób najszybciej można uzupełnić zapas siły życiowej w płciowych splotach nerwowych i nie zatrzymując się na nich, przeprowadzać je (tą sama metodą) do nerwowego splotu gardła przy gruczole tarczowym, co pobudza twórcze siły i oprócz tego sprzyja zachowaniu młodego wyglądu i dobrej cery, działając odprowadzająco na wydzielanie gruczołu tarczykowego, od którego również częściowo zależy trwałe zachowanie psychicznej i cielesnej młodości.

Jednak początkujący musi pamiętać, że wszystkie opisane tu metody dadzą pomyślne rezultaty tylko w wyniku długotrwałych ćwiczeń, w rytmicznym oddechu pod warunkiem uprzedniego każdorazowo oczyszczenia swoich myśli i zmysłów modlitwą lub koncentracją nad wyższymi wyobrażeniami.
Lekkomyślności i złu przyroda nie otwiera swej skarbnicy. Posługują się innymi sposobami dla swego umocnienia, ale tu nie miejsce, żeby o tym mówić.
Wszystko co zostało podane dotyczy zabiegów zachowania młodości, uzupełnienia zapasów siły życiowej i przedłużenia okresu życia znacznie przewyższającego tak zwany normalny okres.
Obecnie przekazujemy tym nielicznym pojedynczym osobom, które nie zrażone żadnymi przeszkodami, chwilowymi niepowodzeniami i zahamowaniami, uporczywie dążyć będą do opanowania zaproponowanych im możliwości - największą tajemnicę w celu wykorzystania magnetyzmu jako podstawowej zasady życia. Tajemnica ta dostępna jest tylko niektórym wtajemniczonym lamom.
Nie dlatego, że się ja skrupulatnie ukrywa - w przyrodzie wszystko jest otwarte dla każdego - a dlatego, że tylko bardzo nieliczni są zdolni do stałej koncentracji i systematycznego dążenia do postawionego
sobie celu i poświęcenia dla niego drobnych radości codziennego życia, osobistych namiętności i przyzwyczajeń. Jest to tajemnica przekształcenia składu tkanek naszego ciała by stało się rzeczywiście nieśmiertelnym i więcej nie poddawało się procesowi starzenia i rozkładu. Jeżeli chcecie, jest to - tajemnica „eliksiru wiecznego życia”.
Wszystkie poprzednie ćwiczenia są koniecznym przygotowawczym stopniem do tego, co obecnie pragnę podać tym, którzy „maja uszy by słyszeć”. Niezbędne jest ścisłe i dokładne ich wykonanie,szczególnie co się tyczy prawidłowego oddechu i odżywiania się.

Do niżej podanego ćwiczenia można pomyślnie przystąpić tylko po osiągnięciu rytmicznego oddechu i przyswajania minimalnej, do końca wykorzystanej ilości wyjątkowo czystego (nie mięsnego) pożywienia, by nie wyrządzać szkody własnemu zdrowiu i siłom.

Takie nawyki jak palenie, używanie napojów alkoholowych, popędy seksualne zgina same przez się w miarę prawidłowego i systematycznego uprawianego ćwiczenia. Zależą one od nieumiejętności panowania nad splotami nerwowymi, a gdy się je opanuje - znikają, zanikają.
Koncentrując się na nerwowych splotach plexus solaris i gardłowym w tym czasie, kiedy doprowadzamy do nich prąd magnetyczny, stopniowo rozwijamy w sobie przekazywania do nich swej świadomości, czyli uzyskujemy zdolność pojmowania świata nie tylko przez mózg, lecz również przez jakikolwiek wymieniony wyżej organ nerwowy. Będziemy mogli widzieć, słyszeć, odczuwać i wypowiadać się dowolnie przez każdy splot nerwowy. To jest bardzo ważne - ponieważ czyni funkcje nerwowych splotów świadomymi i podległymi woli i tylko wtedy, gdy to zostało osiągnięte, można przystąpić do tajemnicy zastosowania magnetyzmu.

Należy usiąść z wyprostowanymi plecami, skrzyżowanymi nogami i z rękami na kolanach i możliwie powoli wciągać powietrze z zawartym w nim magnetyzmem. Przekazujecie otrzymany zapas do splotu słonecznego, a z niego do splotu nerwowego w dolnej części kręgosłupa.

Splot ten jest najważniejszym i najbardziej tajemniczym ze wszystkich splotów znajdujących się w naszym ciele (organizmie). O ile splot słoneczny jest najpotężniejszym akumulatorem, to splot w kręgosłupie jest wytwórcą prądu magnetycznego, który przechodzi po całym naszym systemie nerwowym i ciele.
Są w nim nagromadzone olbrzymie zapasy potencjalnej siły życiowej, którą należy zbudzić doprowadzeniem jej nadmiaru. Magnetyzm ten jest szczególnego rodzaju i raz „zbudzony” posiada własność, krążąc po całym ciele, przemienia z początku skład tkanek nerwowych, a następnie wszystkich tkanek w ogóle.

Co to są tkanki naszego ciała i materia w ogóle?

- Zagęszczona dzięki zwolnieniu wibracji energia.


Dlaczego wszystko materialne, a więc i nasze ciało jest śmiertelne?

Dlatego, że jego wibracje z biegiem czasu zwalniają się, cząstki oddzielają się jedne od drugich i tkanki rozkładają się. Prąd magnetyczny ze splotu kręgosłupa posiada zdolności przyspieszania wibracji w cząstkach materialnych, czyli rozrzedza, wysubtelnia skład naszych tkanek, doprowadzając je do stanu półenergetycznego.

Oto omawiane powyżej ćwiczenie:

> Należy usiąść z wyprostowanymi plecami, skrzyżowanymi nogami i z rękami na kolanach i możliwie powoli wciągać powietrze z zawartym w nim magnetyzmem. Przekazujecie otrzymany zapas do splotu słonecznego, a z niego do splotu nerwowego w dolnej części kręgosłupa. Przeprowadźcie prąd przy zatrzymaniu oddechu z wymienionego splotu wzdłuż kręgosłupa do splotu nerwowego przedniej części mózgu tzw. „trzeciego oka”. Wydychając powietrze, wydychajcie przez nos także prąd magnetyczny, zmuszając aby płynął w dół na zewnątrz ciała i aby wracał, okrążając dół ciała, do splotu w kręgosłupie, który powinien ponownie wciągnąć go w siebie. Przy następnych oddechach powtarzać to samo - w ten sposób nic się nie straci z otrzymanego zapasu magnetyzmu i z każdym oddechem wchłania się go coraz więcej skupiając go na splocie kręgosłupa. <

Z biegiem czasu będzie się wykonywało te ćwiczenia instynktownie przy każdym westchnieniu. Prąd będzie się stawał coraz szybszy idąc ze splotu w kręgosłupie po grzbiecie do góry, do głowy, a z głowy przez nos spływając zewnątrz w dół ponownie do tego samego splotu.
W ten sposób otrzymuje się tzw. „magnetyczne jajo”, w którym dotąd jest się zamkniętym i które przesyła do wewnątrz ciała swe przemieniające, rozrzedzające materię tkanek, prądy. Wibracje „magnetycznego jaja” są tak potężne i szybkie, że żadna zaraza, żadne przeziębienie i jakakolwiek choroba nie może dosięgnąć naszego ciała, jak również żadne obce magnetyczne lub hipnotyczne wpływy. Są one na tyle lecznicze, że nie są groźne żadne urazowe uszkodzenia ciała.
Przemiana składu tkanek w ciele odbywa się powoli. Każda jego cząstka stopniowo się rozrzedza, zwiększając tempo swoich wibracji. Podczas tego procesu potrzeba jedzenia stale się zmniejsza, ponieważ magnetyczne zapasy coraz łatwiej można uzupełniać z otaczającej atmosfery. Ciało materialne stopniowo jakby obumiera i zmienia się w energetyczne, zewnętrzna jego forma przy tym całkowicie się zachowuje właśnie dlatego, że proces ten odbywa się powoli - komórka
za komórką, atom po atomie. Oczywiście właściwości ciała bardzo się zmieniają w miarę jak jego wewnątrzatomowe wibracje przyśpieszają się i wzmacniają. Materia staje się dla niego przenikliwa - taki człowiek może przechodzić przez ścianę, natomiast samo ciało jest zupełnie nie nie przenikliwe dla materii - kula skierowana w takiego człowieka odchyla się od wibracji jego „magnetycznego jaja” zmieniając kierunek. Na życzenie rozrzedzone w ten sposób ciało może
stać się niewidzialne. Magnetyczne wypromieniowania jego obejmują duże przestrzenie i działają wybitnie korzystnie (zbawiennie) na znajdujących się w ich strefie wpływów. Ciało takie nie potrzebuje zupełnie zwykłego pokarmu, gdyż odżywia się bezpośrednio otaczającymi go prądami magnetycznymi, ale może i przyjmować pożywienie przemieniając je natychmiast w czystą energie magnetyczną. Ciało takie rzeczywiście jest nieśmiertelne chociażby do końca naszej ziemi
i dłużej. „Śmierć” nastąpić może na życzenie samego człowieka, przy czym forma po prostu niknie, rozkładając się na prądy magnetyczne.
Dalej autor pisze: „Muszę podać, że osobiście takiego stanu nie osiągnął, chociaż wiele czynił w tym kierunku. Wiedział, że umrzeć mógł według swego życzenia - ani choroba, ani „starość” nie mogła zniszczyć jego na wpół rozrzedzonego ciała (zmarł w 1917 roku, krótko przed rewolucją).
Pragnął już umrzeć nie doprowadzając do końca zamierzonego celu, gdyż bardzo uciążliwym był fakt, że musiał być świadkiem rozpoczynającego się dookoła zniszczenia. Skarby przyrody otwarte są dla każdego, tajemnic w niej nie ma, jedynie człowiek przez swą ignorancje i opieszałość sam zamknął dla siebie jej źródła i wszędzie stworzył „tajemnice”.

Magnetyzm leczniczy

Prawidłowe i całkowite kierowanie prądem magnetycznym oparte jest na rytmicznym oddechu, daje to możność zastosowania go do celów leczniczych i uzdrawiania nawet z całkowicie „nieuleczalnych” chorób, leczniczy magnetyzm stosuje się na sobie i na innych osobach.

Samoleczenie się

Położyć się wygodnie, rozluźnić mięśnie, wdychając możliwie największy zapas magnetyzmu.
Wdychając skierujcie myślowo i wysiłkiem woli prąd do chorego narządu czy części ciała. Oddajcie myślowy rozkaz dodatniemu prądowi, który uruchomiliście, by wypędził ujemny magnetyzm nagromadzony w chorym miejscu i „napompujcie” go magnetyzmem dodatnim.
Dobrze jest przyłożyć prawą rękę (lekko) do chorego miejsca i (myślowo oraz wysiłkiem woli) wypromieniowywać z palców doprowadzony do nich prąd ze splotu magnetycznego. Nie pozwólcie waszej myśli rozpraszać się, zatrzymujcie w wyobraźni jasny obraz nieustannego przepływu prądu magnetycznego ze splotu słonecznego do ręki. W czubku palców a z nich do chorego narządu, gdzie on wypiera nagromadzony ujemny magnetyzm.
Odczuwajcie ten proces - a rezultat zostanie osiągnięty - choroba zniknie.

Leczenie innych

Dzięki rytmicznemu oddechowi i umiejętności skupiania się na wyobrażeniu wchłoniętego magnetyzmu, można nagromadzić takie jego zapasy, ze będziecie w stanie dzielić się nimi z innymi bez uszczerbku dla siebie i stosować go do celów leczniczych. Przed podejściem do chorego należy ustalić u siebie rytmiczny oddech, który pozwoli światowemu zapasowi magnetyzmu bez przeszkody przepływać przez wasze ciało. Nakładając z lekka ręce na chorą część ciała pacjenta i cały czas oddychając rytmicznie, czyli nieustannie uzupełniając zapasy magnetyzmu w splocie słonecznym. „Pędźcie” prąd przez ręce do porażonego organu chorego.
Upodobnijcie się do pompy, która nieustannie tłoczy czystą wodę do naczynia i w ten
sposób wypiera brudna wodę z tego naczynia. Waszym zdrowym dodatnim magnetyzmem wypchniecie wreszcie nagromadzony ujemny magnetyzm w chorym ciele. Nie należy robić żadnego wysiłku i napinać mięśnie - prąd niech swobodnie i nieustannie napływa do właściwego miejsca. Skoncentrujcie się tylko myślowo na pożądanym wyniku. Od czasu do czasu odejmujcie ręce i strząśnijcie z palców mogący przeniknąć do nich ujemny magnetyzm.
W przeciwnym razie może on płynąć wzdłuż rąk, nagromadzić się w jakimś narządzie lub splocie i spowodować chorobę w waszym ciele.
O ile choroba jest uporczywa i od pierwszego razu nie podda się „wypędzeniu”, powtórzcie leczenie przez kilka dni z rzędu. Po 3-4 seansach żadna choroba się nie utrzyma.
Najbardziej „nieuleczalna” choroba obowiązkowo będzie uzdrowiona - nawet skazany na śmierć wstanie z łóżka zdrowy i rześki, gdyż wszelka choroba jest niczym innym, jak skutkiem nagromadzenia się ujemnego magnetyzmu. Współczesna medycyna stara się zlikwidować skutki, nie wykorzeniając przyczyny.
Leczenie magnetyzmem niszczy przyczynę i w ten sposób osiąga się całkowite
wyleczenie z choroby.
Uwaga: koniecznie rozwijanie wszystkich czakramów musi przebiegać równolegle - medytacje, oddechy.

Koniec.

Czytany 6823 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 12 marzec 2012 19:51
Więcej w tej kategorii: « Hinduizm-Wisznuizm Bengalski

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.