;
niedziela, 04 marzec 2018 17:31

Maść czarownic

Jak to było
Aby uciec przed smutkami postanowiłam napisać coś... ciekawego, co mnie kiedyś zainteresowało, a co w dodatku będzie na granicy "umieszczalności" . Mój wybór padł na czarownice, a konkretnie ich nocne loty na sabaty i magiczną maść, która miała im to latanie umożliwiać. Oczywiście jak na wiedźme przystało - w ujęciu bardzo technicznym.
Jeżeli jednak jesteś wiccanką (i może ci się takie ujęcie sprawy niezbyt spodobać), albo nie masz jeszcze osiemnastu lat - ostrzegałam. W końcu mówimy o kobietach i kijach od mioteł, czy też spółkowaniu z Szatanem. Chcesz sporządzić taką maść i polecieć na sabat? No zobaczymy... Zapraszam dalej w otchłanie tej... technicznej etnografii?

 

Opublikowano w Magia

Polecamy

 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.