czwartek, 29 czerwiec 2017 20:26

Czy istnieję ?

Napisane przez Ektrom
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Czy istnieję?

Pytanie na pozór proste. No jak mógłbym nie istnieć? Jestem prawdziwy, mam ręce, nogi. Chodzę do pracy/szkoły. Oddycham. Żyję. Myślę... I w tym momencie nachodzi refleksja... Czy to co myślę, jest prawdziwe? Czy wytwór mojej wyobraźni uznaje siebie za coś rzeczywistego? To już nie jest tak oczywiste... Zdefiniujmy w takim razie, w jakich warunkach możemy uznać istnienie czegoś. Zadajmy więc kilka pytań:

 

 

 

1. Czy obiekt A ma wpływ na swoje otoczenie?

2. Czy można określić taką przestrzeń, w której obiekt A ma wpływ na otoczenie?

3. Czy można określić taką przestrzeń, w której obiekt A nie ma wpływu na otoczenie?

4. Czy obiekt A jest w tym miejscu?

 

Te cztery pytania pozwolą nam odpowiedzieć na to pytanie. Jeśli nasz umysł tworzy przestrzeń, w której powołuje do życia byt, jest on realny dla tej przestrzeni, nawet wtedy, gdy nie jest realny dla dowolnej innej przestrzeni. Takie założenie prowadzi do kolejnego pytania: Czy byt może ingerować w przestrzeń, do której nie należy?

Owszem. Wyobraźmy sobie sytuację: Pewien człowiek pisze powieść. Opisuje w niej wymyślony świat, umieszcza w nim bohatera. Czyny bohatera inspirują czytelnika, generują ideę, która zaczyna wywierać wpływ na myśli jego. Zaczyna on ingerować w swoje otoczenie. Czy zatem można uznać realność bohatera powieści dla naszej przestrzeni? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Bohater nie jest częścią przestrzeni, w której żyje czytelnik ale ma na nią wpływ poprzez niego. O ile relacja zachodząca poprzez książkę, film czy inne konwencjonalne medium, nie sprawia nikomu dyskomfortu, kiedy o tym myśli, to są sytuacje, w których pojawia się zgrzyt. Jedną z nich jest wiara. Czy bóstwo, w które człowiek wierzy istnieje? Czy może mieć wpływ na nasz świat i jeśli odpowiedź brzmi TAK, to w jaki sposób? Na to pytanie ludzie starają się odpowiedzieć od wieków. Logika podpowiada, że analogicznie z przykładem pierwszym, bóstwo istnieje dla określonej dla niego przestrzeni oraz może wywierać wpływ poprzez wiernych. Jednak w jaki sposób? Teorią, próbującą wyjaśnić ten fenomen jest przypisanie zjawisk niewyjaśnionych uniwersalnej energii, w której wszystkie myśli, idee i kształty pływają niczym plankton w oceanie. Jest swoistą masą, z której można ulepić dowolny kształt i poprzez zmianę jej nacechowania, kształtu i sposobu oddziaływania, wywrzeć wpływ na naszą rzeczywistość. Jest miejscem styku wszystkich przestrzeni, w których coś może zaistnieć. Niestety obecne możliwości naukowe nie pozwalają na jednoznaczne określenie zjawisk, które odpowiadają za ten fenomen ale jest wiele doświadczeń, które istnienie opisanego zjawiska potwierdzają. Jednym z ważniejszych fenomenów, które świadczą na korzyść istnienia energii i jej podatności na modelowanie jest fakt istnienia miejsc oraz obiektów, których zachowanie przeczy ich budowie fizycznej. Mowa tu o cudach, obiektach kultu, które za sprawą wiary, pragnień oraz emocji wierzących w nie ludzi, zaczynają wywierać na nich wpływ. Przyśpieszają leczenie, poprawiają nastrój, prowadzą do przemian wewnętrznych. Czy zatem te działania są prawdziwe, czy są tylko efektem wymysłu osób, które wierzą w ich istnienie? Tutaj odpowiedź również nie jest jednoznaczna, gdyż każde te zjawisko musi zaistnieć zarówno w przestrzeni umysłu jak i świata materialnego. Kwestia tylko odszukania mechanizmu. Czasem jest to efekt placebo, czasem jest to bezpośredni wpływ obiektu na przestrzeń w wyniku nieokreślonego jeszcze mechanizmu w przyrodzie. Jednakże sam fakt zaistnienia zjawiska potwierdza jego prawdziwość.

 

Skoro określiliśmy już sobie sam fenomen istnienia obiektu A w określonej dla niego przestrzeni oraz możliwych sposobów wpływu na inną przestrzeń, dla której nie jest realny, to warto zastanowić się jakie stwarza to dla nas możliwości jako osób zajmujących się magią. Odpowiedź jest prosta: WSZYSTKO. Jeśli jest możliwość stworzenia dowolnego algorytmu działania, w określonej dla niego przestrzeni, istnieje również możliwość przeniesienia go do przestrzeni, w której sami funkcjonujemy. Kwestia tylko nakładów energii i czasu. Oraz, co istotne, uwzględnienia praw, które rządzą naszą przestrzenią i które muszą współgrać z algorytmem, który próbujemy wykonać. Cała magia sprowadza się do planu działania, ukształtowania nośnika (energii) oraz wykonania algorytmu w przestrzeni, na którą ingerujemy.

 

Czy istniejemy? Być może jesteśmy tylko tworem jakiejś wyższej jaźni, snem bogów ale dla nas samych jesteśmy realni, tak jak realnymi są twory naszych umysłów. Warto o tym pamiętać, gdy chodzimy po granicy poznania i czasem zdarza nam się postawić nogę tam, gdzie nie trzeba.

Czytany 523 razy Ostatnio zmieniany piątek, 30 czerwiec 2017 15:20

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy:

Wróżka
Lilith

Rytualista
Canis

 

Czat
Ezoteryka 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.