środa, 13 wrzesień 2017 16:39

Życie - dramat czy komedia?

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Nie jesteś przeciwniczką dobra. 
Tyś jest jego brakiem wściekła i sroga. 
W Tobie rodzi się wszelka siła, moc i władza. 
na Tobie się prawo tego świata zasadza 
Gdy jesteś ich obecność przywołujesz 
komu brak tych cnót jest w złej ciemności, niewolnikiem czy rozumiesz? 


Zło zwycięża bo jest światłem 
Nie ma walki pomiędzy wami jesteście dla siebie siostrą i bratem 
Wróg to porządek pozornego absolutnego światła i ciemności dla Ciebie 
bo w nich nie ma zawartych przeciwieństw siebie 
jeden jest porządek jest on naturalny 
na zasadach jin-jang oparty 
Szatan się brata z Chrystusem 
jednym są czortem jednym Jezusem 
Tyś jest pierwszą nauczycielką świata 
każdy lęka się twego każącego ludzi bata 
Należy się Tobie o wielka szacunek. 
Tyś pokazała światu czym jest ból, pokora i fechtunek. 
Bez Ciebie nie może być mnie i świata 
złudne jest niebo które przyszykował dla nas demiurg tata. 
Złudne jest piekło i fałszywego szatana zabijam gada 
Jezusa i węża ze sobą bratam. 
Więc precz demiurgu ze swymi chorymi wizjami 
ja już nie karmię się Twoimi iluzjami. 
Głowę pochylam wobec ciemności 
i noc jest dla mnie źródłem dopełnienia wszelkiej radości 
Zło nie walczy nigdy z dobrem 
bo są jednością mówią słowa mądre 
Dualizm zatem chwale 
i znak Tao ku chwale ciemności kreślę w skale 
Na początku tekstu można powiedzieć że trochę "okłamię" czytelnika. Nie można powiedzieć że serce i rozum mają odmienne wizje świata. Tutaj zamieściłem ten cytat by pokazać miałkość absolutyzmu pojeć. Dramat i komedia jest obecna zarówno przez rozum jak i przez serce. Przeciwności przenikają się w jedno. Przedstawię tu wizję z perspektywy uczuć i rozumu jak nazwałem go "mroku" tzn. powiem coś co jest sprzeczne moim zdaniem z rozumem i sercem tzw "światła", ale jest jasno odczuwalne przez serce i rozum mroku. Zrobię to jednak po to byście poczuli ten stan ducha związany z dramatem życia, tak obecnego w procesie inicjacji. Zrobiłem to dla hedonistycznej przyjemności zmniejszenia, aż do ostatecznego końca mojego cierpienia, który jest mi jeszcze potrzebny w rozwoju i świadomości współdzielenia tak prawdziwych w tych chwilach słabości trosk, które jednak nie mają nic wspólnego z siłą. Która przecież jest prawdziwsza niż słabość, jednak nie może bez niej funkcjonować, gdyż przeciwności są zawsze zjednoczone ze sobą, Chociaż mogą nigdy nie osiągać poziomu 0 czyli tzw. przeciwności. Smutek to też radość, a raczej jego brak. Tak samo jak 0 to stan konta i ilość pieniędzy które mamy, czy raczej nie mamy. Jest zarazem iluzją ponieważ nie można miec zera, bo przecież nie ma się nic. Zatem jeśli jesteś zawsze radosny tzn. potrafisz uświadomić sobie że smutek jest zjedoczony z radością, ponad to masz chęci i odwagę, to przeczytaj moją prostą inicjację w wiekuistą radość egzystencji i baw się dobrze. 
WROTA ILUZJI MROKU, ZŁA, SMUTKU I SŁABOŚCI BRAKU ŚWIATŁA, RADOŚCI, ISTNIENIA I DOBRA 

Na pustyni radości wypełnionej iluzjami i marami zła, mroku i smutku wyciągam rękę. By samemu tak nie cierpieć. Wyciągam rękę do ludzi takich jak ja, którzy są razem ze mną na mojej pustyni. Robię to po to by dzielić z nimi swe troski. Nie jestem nikim wyjątkowym i ma twórczość nie jest przeznaczona dla nikogo wyjątkowego. Egzystencja jest dla mnie cierpieniem. Jeśli jesteś jak ja, nigdy nie osiągniesz w tym życiu mistrzostwa, nigdy naprawdę nie zwyciężysz chociaż będziesz wygrywał to nigdy nie będziesz należał do upragnionej elity. Zawsze będziesz tylko pospolitym parobkiem. Taka egzystencja więc to pasmo udręk i trosk, bo nigdy nie będziesz tym genialnym sukinsynem urządzającym impreze na szczycie góry świata. Zbyt mało posiadasz umiejętności i masz zbyt mały potencjał. Jesteś jak 95% populacji na ziemi i nikt tego nie zmieni. Nigdy też nie będziesz wiedział jak czuje się elita geniuszy, satanistyczna elita tych którzy rządzą tym światem. Wiem że nigdy nie będziesz taki jak oni. Twoje życie nie przypomina ich życia. Wiesz dobrze że oni pogardzają takimi jak ty, za Twoją głupotę i brak umiejętności. Twoje życie to dramat. Jest w Tobie wiele żalu i nienawiści do świata i ludzi. Szukasz sposobu by rozładować swój ból, przeżyć katharsis i narodzić się na nowo chociaż wiesz że to niemożliwe. Twój dramat trwa każdego dnia. Świat ma Cię w dupie, ludzie dookoła Ciebie mają Cię w dupie. Twoja śmierć to tylko statystyka. Twoje życie nie ma wartości większej niż życie komara. Chętnie umarłbyś byleby zakończyć tą farsę. Jeszcze się starasz bo liczysz na to że wytrwałość przyniesie Ci sukces na miarę Twoich możliwości. Sukces który zmotywuję Cię do życia. Fakt że nigdy nie będziesz Tym o czym marzysz powoduje twoją udrękę. Nigdy nie poznasz tajemnicy bycia geniuszem. Za mały nigdy nie ogarniesz ich życia bo jestes po prostu inny. Tak jak chore od poczęcia dziecko nigdy nie dowie się jak żyją zdrowe dzieci. Pozostaje Ci jedynie odkrywać to kim naprawdę jesteś i porzucić marzenia. Jesteś cieniem i fałszem tak jak geniusze są światłem i prawdą. Skrywasz w sobie inne nasienie i wydajesz inne owoce. Oboje jesteście kwiatami jednak ty jesteś zawilcem, a on jest piękną różą. Oboje jesteście gwiazdami jednak jego gwiazda świeci jaśniej od Twojej. To Cię boli i nie ma znaczenia czy kochasz go czy nienawidzisz za to. Faktem jest że w nim mieszka piękny bóg, podczaz gdy Twoja świątynia to śmierdzący dół. Zdajesz sobie sprawę że możesz go oczyścić tak by był bardziej godny doskonałości, ale wiesz że nie można z wioskowej kaplicy zrobić katedry Noter Dam. Coś jednak nie daje Ci spokoju. To twój rozum podpowiada Ci że w obu może mieszkać przecież prawdziwy bóg. 
NADCHODZI UMIŁOWANA SIŁA ŚWIATŁA PORANKA. TEGO CO NAPRAWDĘ ISTNIEJE. NASTAJE WSPANIAŁA RADOŚĆ ŚWIADOMOŚCI DOSKONAŁOŚCI I CUDU STWORZENIA 

Chcesz znać jednak prawdę ? Twoje życie także jest tak naprawdę radosne. Ty jesteś wyjątkowy przeciętny człowieku. Słyszałeś że ponoć bóg jest we wszystkim. Wszystko posiada potencjał doskonałości. Dziwisz się zapewne czasami jak w takim marnym istnieniu jak na przykład Twoje może skrywać się obraz boga. To jednak klucz do wielkiej radości. Skoro jednak jesteś nim to na pewno na inny sposób niż geniusze i obłożnie chorzy. Jesteś bogiem przeciętnych i nie wyróżniasz się z tłumu żadnymi umiejętnościami jednak paradoksalnie nadal na wyjątkowy sposób. Bóg zamieszkuje nawet udręczone torturami ciała i jest także w tyranach i upośledzonych umysłowo. Jego obraz przenika wszystko i ma w sobie miejsce na każdy stan umysłu i ciała. Bóg zawiera w sobie radość i siłę. Wiesz doskonale że nie można być cały czas silnym. Wybierasz bycie prawdziwym ponad oszukiwanie się że jest się zawsze radosnym. Nie jest więc niczym wyjątkowym być bogiem. Paradoksalnie bo bóg zawsze jest wyjątkiem. Bóg jest człowiekiem jednak i dlatego skrywa w sobie słabość, której nie można tak po prostu pominąć. Może rozum podpowiada że wszystko także jest radością ponieważ tylko radość jest siłą i przez to jest prawdziwa, a słabość to iluzja. Wszystko to jednak jest absolutem - prawda i fałsz. Kto bardziej przypomina boga?? Geniusz zachowujący radosne usposobienie i siłę w najgorszych dramatach życia, czy Ty? Geniusz, rzecz jasna jest bardziej doskonałym człowiekiem. On realizuje boski potencjał w 100%, a przynajmniej 95%. Ty jesteś zabrudzonym światłem, które nie daje takiego ciepła i blasku. Można powiedzieć że jest ono nawet zepsute jakby osłabione panującym w Tobie mrokiem. Mimo że żarówka którą jesteś wypełniona światłem nie pali się zbyt dobrze, to jednak nie odstajesz od 95% przeciętnych ludzi którzy posiadają podobne światło. Geniusz ma zatem więcej siły życiowej niż Ty. Nie zmienia to faktu że także w Tobie mieszka najwyższy bóg i Twoje ciało jest jego świątynią. Ty jednak nie możesz jednak znieść tego że nie jesteś tym doskonałym 5% populacji. Jednak zwyczajny parobas nie ma powodu by się smucić za życie jakie ma. Posiada on bowiem wszystko czego potrzebuje w obecnym stanie i nie musi wcale udawać kogoś kim nie jest, by być znaczącym elementem wszechświata. Uważam nawet że jego radość jest nieporównywalna z radością geniusza ponieważ posiada odmienną zupełnie jakość, znaną tylko jemu drogę do wrót boskości. Przez to jest wyjątkiem nawet w grupie innych parobasów. To takie piękne że wszystko co tutaj jest samo jedno w sobie jest wyjątkowe. Nie tylko oni są w sumie godni życia, ale oni doświadczają naprawdę wielu sukcesów w życiu i mają wyjątkowe doświadczenia egzystencji których jednak nie brakuje nawet Tobie . Fakt jesteś wyjątkowy jeśli liczyć że wszystko co powstaje jest wyjątkowe i doskonałe, ale tylko jeśli wszystko takie jest. A jest takie. Na pewno nie jesteś równy geniuszom, ponieważ oni są od Ciebie lepsi. Nie jesteś im równy, ale nawet jeśli nie jesteś zbyt bystry i zdolny, to też jesteś wyjątkowy ponieważ każda rzecz i stworzenie takie są. Ta prawda jest miła Twojemu sercu. Sprawia że z odwagą zaglądasz w serce, by ujrzeć że Twoje życie jest także doskonałe. Nie musisz zanadto się starać, udawać że zależy Ci, że naprawdę masz żal że nie jesteś geniuszem. Oboje jesteście doskonali, na swój sposób i nie ma potrzeby smucić się. To racjonalna prawda której oddaje chołd. Wiedz natomiast że światło, które rządzi zarówno sercem jak i rozumem i całym tym światem mówi wyraźnie że życie jest siłą, zatem ono istnieje i jest radosnym i świętym sakramentem, w swej codziennej zwyczajnej formie i łatwo jest moim zdaniem przejżeć tą zasłonę nawet przeciętniakom takim jak my, natomiast smutek jest tylko brakiem radości, co nie znaczy od razu że gdy się o tym dowiesz to nie będzie braków w tym życiu, jednak wiedz że te przeciwności nie walczą ze sobą i są jednym stanem, który albo jest albo go nie ma i wtedy też jest jednak wynosi on 0. 

Czytany 332 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy:

Wróżka
Lilith

Rytualista
Canis

 

Czat
Ezoteryka 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.