;
czwartek, 21 czerwiec 2018 17:55

Kabała, klifotyka i rozwój duchowy (II miejsce w konkursie)

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Kabała, starożytna magiczno-mistyczna sztuka semicka, choć jest pełna wpływu owej kultury, to wywodzi się z Egiptu i jest jedynie odnogą hermetyzmu. Klifotyka to z kolei "mroczniejsza" strona czy też element kabały. Obie dają nam intensywny i rozległy model działania, kategoryzacji, a także schemat rzeczywistości. Gdy wiemy jak go wykorzystać, to w naszych dłoniach drzemie potężne narzędzie; szczególnie, jeśli praktykę magiczną łączy się z kluczowym dla niej rozwojem duchowym.

 

 


 

Rozwój duchowy

Aliester Crowley miał bardzo zażyłe stosunki z Białym Bractwem, dzięki czemu zakon magiczny stworzony przez niego, A.A., był funkcjami oraz naturą stopni bardzo zgodny ze standardami białego Bractwa. Owe 10 stopni wtajemniczenia znajdujemy także w Hermetycznym Zakonie Złotego Brzasku. Stopnie te dzielimy na trzy kręgi czy też zakony. Podaję tutaj zarówno charakterystykę stopnia w Hermetycznym Zakonie Złotego Brzasku jak i A.A., bowiem poziom reprezentowany przez ten drugi był na tyle wysoki, że osoba mająca w Hermetycznym Złotym Brzasku stopień piąty mogła nie byc nawet w stanie osiągnąć w A.A. stopnia Neofity. Z tej racji w tym artykule przedstawiony jest model wypośrodkowany między założeniami A.'.A.'. a Złotego Brzasku Mathersa, dzięki czemu stopnie rzeczywiście odpowiadają konkretnym sferom psychiki.

 

Probant - stopień 0*=0*

Probantem była osoba wykazująca chęcią przystąpienia do zakonu, która miała być poddana konkretnym testom. Jeśli zdobyła konkretną wiedzę, mogła ona zostać Neofitą.

 

3a. Zakon Zewnętrzny, czyli Zakon Złotego Brzasku

Neofita - stopień 1*=10*

Zadaniem Neofity było poznanie atrybucji alfabetu hebrajskiego, symboliki żywiołów oraz znaków zodiaku. Miał on także wykonywać codziennie Mniejszy Rytuał Odpędzania Pentagramu oraz pieczołowicie zapisywać w związku z tym dziennik magiczny. Subtelna problematyka między pierwszymi czterema stopniami opierała się na tym, że przejście z jednego stopnia na drugi wiązało się z subtelnymi zmianami w psychice adepta. Z racji swej subiektywności, przeważnie adeptowi trudno jest spojrzeć prawdziwie na tą kwestię, dlatego ważna była tu rola mistrza, który był w stanie wyczuć gotowość ucznia na następny stopień. W przypadku Neofity gotowość do przejścia na stopień Zelatora sygnalizowało subtelne wyciszenie obsesyjnych myśli i choć części problemów i kompleksów danej osoby.

 

Zelator - stopień 2*=9*

Powinnością Zelatora jest rozpoczęcie praktyki asany i pranajamy. Winien on kontemplować nad tym, że boskość kryje się w jednoczeniu przeciwieństw oraz winien się zająć lekturą rozmaitych pozycji zarówno ezoterycznych jak i filozoficznych i innych, bowiem ma to w nim ukształtować wystarczający zasób wiedzy, nad którą będzie mógł kontemplować i ją weryfikować wyciągając prawdę. Postęp na tym stopniu widoczny jest poprzez swoistą stabilność i harmonię duchową danej osoby.

 

Practicus - stopień 3*=8*

Practicus zapoznaje się wnikliwie z kabałą, aby móc samemu podejmować studia mentalne. Rozważa więc on samodzielnie dzięki kabale i zdobytej wiedzy nad wszystkim. Winien także rozpocząć praktykę dharany. Postęp na tym stopniu ukazuje się poprzez zwiększenie się energiczności, witalności i zapału adepta.

 

Philosophus - stopień 4*=7*

Philosophus zapoznaje się z rozlicznymi imionami boskimi i stara się zrozumieć sens tego, czego dotyczą. Stara się on także rozwijać swoje wnętrze i charakter oraz doskonalić się. Postęp na tym stopniu rozpoznać łatwo - wieńczy go bowiem Wiedza i Konwersacja Świętego Anioła Stróża.

 

3b. Zakon Wewnętrzny, czyli Zakon Różokrzyża

Adeptus Minor - stopień 5*=6*

Stopień Adeptusa Minora zaczyna sie wraz z doświadczeniem Wiedzy i Konwersacji Świętego Anioła Stróża. Czym jest to doświadczenie? Każdy z nas ma swojego Świętego Anioła Stróża - jest to nasze Wyższe Ja, czyli nasza najprawdziwsza i najdoskonalsza osobowość. Każdy z nas winien dążyć do jak największego zjednoczenia ze swym HGA (skrót od Holy Guardian Angel - Święty Anioł Stróż), bowiem w ten sposób może najpełniej cieszyć się byciem sobą oraz życiem. Święty Anioł Stróż jako nasze Wyższe Ja (czyli nasza nadświadomość) jest bezpośrednim aspektem Boga, a co za tym idzie jest nieśmiertelny. Manifestuje on swoją naturę poprzez wcielenia, które są jego częściami bądź jego całością w odmiennej formie (doktrynę reinkarnacji, która nie wyklucza rozdziału duchów omówię później). Czym jest jednak Wiedza i konwersacja Świętego Anioła Stróża? Jest to doświadczenie, któremu towarzyszy olbrzymie uniesienie, szczęście oraz ekstatyczność - jest to niezmiernie bliski i intymny kontakt ze swoim Świętym Aniołem Stróżem, gdzie jednocześnie masz świadomość waszej odrębności jak i jedności. Stan jedności bez zlania się nazywamy stanem dewekut. Podczas tego doświadczenia nasz HGA przekazuje nam rzeczy konieczne do naszego dalszego rozwoju i życia; przeważnie to pewne momenty z niektórych wcześniejszych wcieleń, podanie nam swojego imienia czy też ukazanie głównego celu Woli w danym wcieleniu. Nie pokazuje nam on wszystkich wcieleń; jedynie te, które na ten etap drogi są nam konieczne do poznania. Wiedza i Konwersacja w pewien sposób nakierunkowuje nam dalszy rozwój - pozwala dać wskazówki co do tego, jak dojechać do poszukiwanego miejsca. Powinnością Adeptusa Minora jest pogłębianie swojej relacji z HGA oraz starać się uzupełniać swój charakter i osobowość o cechy przeciwne, w ten sposób mentalnie i psychicznie realizując formulę różokrzyża. 

 

Adeptus Major - stopień 6*=5*

Adeptus Major to osoba w swoisty sposób cechująca się dużym parciem do przodu i zawrotnością rozwoju. Energicznie i gwałtownie stara się zdobyć wszelakie umiejętności - adept włącza tu pełne obroty i angażuje się w zupełności. Zadaniem Adeptusa Majora jest podporządkowanie sobie czterech książąt piekielnych i jeśli leży to w jego intencji, to także inne istoty. Doskonali się on w każdym aspekcie magicznym. Gdy spełni to wszystko, zostaje Adeptusem Exemptusem.

 

Adeptus Exemptus - stopień 7*=4*

Adeptus Exemptus jest mistrzem magii praktycznej, jednak nie ma pełnego jej zrozumienia. Działa on często więc dzięki misterium (tajemnicy), bowiem w wielu aspektach cechuje go niezrozumienie bądź niewiedza, lecz nie przeszkadza mu to w praktyce. Jego celem jest zdobywanie właśnie owej wiedzy i zrozumienia. Jego celem jest dojście do przekroczenia Otchłani, drugiego po Wiedzy i Konwersacji HGA kluczowym zadaniu rozwoju duchowego.

 

Przekroczenie Otchłani

    Szukanie Otchłani i wkroczenia w nią jest nadaremne. Dlaczego? Bo im bardziej jej szukasz, tym bardziej stoisz w miejscu. Prawda jest taka, że to nie Ty przychodzisz do Otchłani, to ona przychodzi do Ciebie, a tak naprawdę nie musi przychodzić - już jest tu i teraz. Otchłań jest formą kabalistyczną, o czym wspomnę w rozdziale o kabale. Owa Otchłań jest miejscem, które zawiera w sobie WSZYSTKO - każda rzecz jest w niej jednak oddzielna od pozostałych. Możemy uznać, że Otchłań jest w wiecznym dewekut; wszystko jest Otchłanią, jednak nic nie stanowi z niczym żadnego połączenia. Każda idea krzyczy w niej "Jestem sobą i niczym innym!". "Mieszkańcem" Otchłani jest Choronzon - demon umysłu. Personifikuje on Otchłań, co bardzo dobrze opisuje Crowley pisząc "Energia Zewu wrzuciła do jednego worka różne elementy, tworząc chwilową jedność mającą zdolność postrzegania i wyrażania. Obsesyjność takiego bytu, który na dodatek jest świadom, że nie jest prawdziwym organizmem i nieustannie zagraża mu anihilacja, to nic innego jeno strach. A strach przynosi ból, zjadliwość i zazdrość. Przede wszystkim rodzi się potężna nienawiść do stworzyciela, albowiem to domniemane błogosławieństwo kreacji omija szerokim łukiem ów worek" (Liber 418). W skrócie; ponad Otchłanią istnieje absolutna jedność - nie ma rozgraniczenia między jedną, a drugą rzeczą. Wszystko tam jest wszystkim i każda rzecz zawiera w sobie swoje własne przeciwieństwo. 

 

 

 



    W Otchłani nic nie chce uznać tej jedności, dlatego nie mogą wyjść ponad nią. Tak więc osoba chcąca przekroczyć Otchłań musi zaakceptować brak własnej indywidualności, aby móc przejść dalej. Musi utożsamić się ze WSZYSTKIM i rozumieć, że jest w takiej samej mierze sobą jak i panią sprzedawczynią z pobliskiego sklepu czy też  naleśnikami, które zjadł na śniadanie. W Otchłani czego Cię wiele trudności; możesz mieć okropne wizje (np śmierci Twoich bliskich czy śmierci siebie samego) i odczucia z nimi związane. Wszelkie te rzeczy to zasadzki Choronzona. Będzie się on starał Cię rozproszyć czy zwieść - kluczem do pokonania go jest nieodpowiadanie na jego zaczepki lecz skupienie uwagi i jej jedność. Musisz porzucić wszystko, co jest dla Ciebie ważne. W swoisty sposób porzuć to wszystko - musisz pojąć, że nie jesteś indywiduum, za które się uważasz. jeśli nie wyrzekniesz się wszystkiego nie przekroczysz Otchłani i będziesz w niej tkwić tak długo jak jednak nie zrobisz tego, o czym pisałem, albo będziesz w niej tkwić do końca świata, gdzie będziesz powolnie rozrywany w męczarniach. Nie martw się, raczej Cię nie spotka zostanie Czarnym Bratem (bowiem tak nazywamy takiego nieszczęśnika); prędzej czy później będziesz tak zmęczony, że wręcz się poddasz - i to jest właśnie to, co powinieneś zrobić. Poddając się tak naprawdę wygrywasz - właśnie wtedy przekroczysz Otchłań. Pojmujesz wtedy, że Choronzon to tak naprawdę twój HGA - przybrał jednak taką formę aby zobaczyć, czy pozostaniesz wierny mu i swej Woli niezależnie od wszystkiego i stopnia trudności. Doświadczysz wtedy prawdopodobnie dwóch bądź trzech rzeczy. 

    Pierwszą jest Atmanadashana (wizja Atmana). Jest to doświadczenie jedności zarówno z całym wszechświatem jak i Najwyższym Bogiem. Następnie nastąpi Shivadashana (wizja Shivy, czyli otwarcie oka Shivy). Doświadczasz wtedy zniszczenia całego wszechświata i nawet Boga. Odczuwasz wtedy i jesteś jednością z nicością- jesteś wtedy dosłownie niczym. Trzecim ewentualnym doświadczeniem, lecz niekoniecznym, bowiem ono w przeciwieństwie do dwóch poprzednich nie musi być od razu, jest Nerodhasamapatti. W Nerodhasamapatti doświadczasz najwyższego Boga i nicość w jedności - jednocześnie jesteś wszystkim i niczym, jesteś i Cię nie ma, jesteś wszędzie i nigdzie itd. 

 

3c. Zakon Tajemny, czyli Zakon S.S. - bezpośrednio Białe Bractwo

Magister Templi - stopień 8*=3*

Każdy, kto przekroczył Otchłań, zdobył stopień Magistra Templi, a jeśli przystał swej misji, stał się Białym Bratem. Magister Templi to osoba, która ma świadomość jedności wszystkiego i unitarności. Jej wola jest w pełni spójna z jej wolą. Magister jest mistrzem mistycyzmu - może dowolnie wpływać na siebie i modyfikować swoją osobęoraz świadomość. Doświadcza on Transu Smutku - wycofał się z Otchłani i żyje w pozornie niedoskonałym wszechświecie, w którym nie ma pełnej jedności. Musi on tu uważać, aby nie wpaść w pułapkę własnej ignorancji - może on bowiem sobie wmawiać, że może żyć na świecie tak, jakby wszystko było ponad Otchłanią. Działa on magią tak, jakby rzucając ołówkiem mógł wywołać zatopienie Australii. Nie może on jednak tego dokonać, bowiem nadal nie zdobył mądrości o funkcjonowaniu magii. Myśląc, że może stosować prawa ponadotchłaniowe do naszej obecnej rzeczywistości, jest on niezmiernie niemądry. Ważnym jest więc, aby nie wpadł on w owe pułapki. 

 

Magus - stopień 9*=2*

Magus zdaje sobie sprawę, że obecny wszechświat jest oddzielny od rzeczywistości ponadotchłaniowej. mając świadomość, że wszystko jest nim dokonuje aktu poświęcenia w celu wybawienia ludzkości; zgadza się świadomie na życie w tym iluzyjnym wszechświecie. utożsamia się więc on z indywidualnością swojego wcielenia i doprowadza do spełnienia swoją Wolę. Magus poznaje prawa rządzące wszechświatem i staje się absolutnym mistrzem magii w każdym jej aspekcie. choć chcialby pozwolić czasowi po prostu się toczyć, musi on na niego wpływać i dokonywać aktów magicznych zmian - to jest owa klątwa Magusa, choć dla osób poniżej Otchłani może się ona wydawać błogosławieństwem (w końcu jest to wręcz nakaz działań magicznych). Magus pojmuje także, że jest on manifestacją konkretnego Słowa, które wyraża jego indywidualną naturę i stara się dostrzec we wszystkim wypełnianie się tej formuły. Gdy jest na to gotowy wypowiada twórczo swoje Słowo jednocześnie odmieniając cały świat.

 

Ipsissimus - stopień 10*=1*

Ipsissimusem jest osoba, która jest swoistą manifestacją owej istoty doświadczalnej w Nerodhasamapatti - dla Ipsissimusa jest wszystko obojętne. Nie da się w pełni opisać tego stopnia, lecz Crowley pisze "oznacza to, że jego byt jest wolny od wszelkich zewnętrznych i wewnętrznych potrzeb [...], nie posiada ukierunkowanej woli ani jakiejkolwiek świadomości zakładającej dualność, ponieważ wszystko jest w nim dopełnione". Ipsissimusowi jest dosłownie obojętne czy uda się na bankiet czy sprzątać ulicę - nie jest to tylko obojętność świadoma, lecz także nieświadoma. jest mu obojętne czy umrze czy będzie żyć, czy odetnie mu się rękę czy da kwiaty. Ipsissimus to swoista emerytura - stopień ten można osiągnąć dopiero, gdy spełni się swoją Wolę w obecnym wcieleniu i stopień ten trwa do śmierci.

 

Wnikliwsze przestudiowanie tych stopni jest możliwe poprzez analizę dzieł Crowleya, między innymi "Gwiazdy na horyzoncie". Rozwój duchowy powinien przyświecać każdemu z nas i jest on kluczową częścią Magiji.

 

    Ważnym jest zauważenie, że osiągając wyższy stopień, nie zostawiamy tego starszego w zapomnieniu. Będąc Adeptusem Minorem nadal masz w sobie aspekt, który jest Practicusem itd. Z tej racji nawet jeśli zdobędziesz wyzsze stopnie, to i tak będziesz musiał dopracowywać konkretne braki. Z racji tych aspektów Crowley często pisz "Niech Zelator zrobi to", "Niech Neofita zrobi tamto", lecz nie nakazuje wtedy korzystać z pomocy innych osób, lecz wskazuje, że wtedy pracuje nasz konkretny aspekt.

 

Kabała

Kabała przez Semitów została nakierunkowana głównie na Aiona, którego judaizm uznał za Boga Najwyższego (oczywiście fałszywie), jednak ukształtował się także aspekt w odniesieniu do Hekate/Arymana, który nazywamy magia klifotyczną bądź klifotyką. Pierwszym i najważniejszym elementem kabaly jest schemat, który nazywamy Drzewem Życia.

    Drzewo Życia to schemat, co oznacza, że w pewien sposób jest uniwersalnym wzorcem odnoszącym się do wielu rzeczy. Po pierwsze, Drzewo Życia to schemat emanacji boskiego światła. Drzewo Życia składa się z dziesięciu sefir, które obejmują zakres pewnych cech, idei itp. Boskie Światło przechodząc przez sefiry oddaje im pewne aspekty siebie, które te gromadzą. Kabaliści twierdzili bowiem, że najwyzszy Bóg jest żródłem Światła, które musi przejść przezkonkretne filtry, aby móc byc przez nas odbierane. Są więc to po pierwsze stopnie rzeczywistości, a po drugie bezpośrednie aspekty Jehowy. 

 

    Pierwsza sefira to Keter (z hebrajskiego korona), w której ma bezpośrednio rezydować Aion. Reprezentuje ona pełną jedność poprzez pogodzenie wszystkiego i połączenie. To właśnie Keter jest źródłem kabalistycznego Światła. Kolejna sefira to Chokma. Jest ona swoistym otwarciem na Światło i przyjmuje je jako nic niewiedząca istota. Z tej racji niektórzy kabaliści tłumaczą Chokma jako choak-ma, czyli "sila "co?"". Jest więc to ciągłe świeże podchodzenie do wiedzy z zaskoczeniem i niewiedzą dziecka, z brakiem sklonności do dogmatyzmu. Dzięki temu owa sefira to właśnie Mądrość (hebrajskie Chokma). Jest ona nazywana Ojcem, bowiem przekazuje ona i zapładnia kolejną sefirę, matkę Binę (hebrajskie Zrozumienie). Bina to język logiki oraz techniki, dedukacja oraz indukcja i wysnuwanie wniosków przyczynowo-skutkowych. Jest to także dogmatyzm i swoista stabilność oraz stagnacja. Zostaje ona zaplodniona przez Chokmę i wydaje na świat swoje dziecko, czyli Chesed, jednak wcześniej następuje pewne załamanie. 

    Poniżej Biny znajduje się Otchłań, o której wspominałem przy rozwoju duchowym. Powyżej Otchłani każda rzecz zawiera w sobie swoje przeciwieństwo, na tej zasadzie, że najbardziej okropna rzecz zawiera najcudowniejszą, a żeńskość także męskość. W odniesieniu tego do trzech pierwszych sefir opiszę to jeszcze w tym rozdziale.  Otchłań jest miejscem, gdzie znajduje się (a tak naprawdę nie, bowiem w rzeczywistości ona nie istnieje) fałszywa iluzyjna sefira Daath. Daath to z hebrajskiego wiedza, jednak nie jest to wiedza pełna, bowiem przyjmuje iluzję jako prawdę, bowiem pozbawiona mądrosci i zrozumienia nie potrafi poznać najwyższej, godzącej przeciwieństwa Prawdy. Przeztą ułomność w Otchłani dochodzi do rozłamu na dualność, gdzie wszystkie idee sąod siebie oderwane i wrzeszczą, że są one sobą i niczym innym. jednak w innym aspekcie Otchłani rezyduje tam Pan (grecki bóg wszechzawierający) tworząc tzw. noc pana, gdzie wszystko jest w obliczu dualności, jednak nieustannie ze wszystkim spółkuje, dzięki czemu pomimo istnienia dualności wszystko jest połączone ze wszystkim w specyficzny sposób. 

    Poniżej Otchłani mamy czwartą sefirę, Chesed. Chesed (hebrajskie milosierdzie) reprezentuje typową żeńskość, litowanie się, spokój, dyplomację, rodzicielską miłość oraz samą ideę potomstwa, bowiem Chesed jest potomstwem Biny. Nie jest to więc uniewinnianie każdego poprzez wszechmiłość; jest to okazywanie łaski poprzez wybaczenie. Kolejna, piąta sefira to surowość, czyli Gebura. Wiąże się z nienawiścią, srogością, surowością, oschłością, energicznością i wybuchowością. Ukazuje wszechswiat jako ciąg wirującej i ruchliwej energii. Niżej mamy do czynienia z Tiferet (hebrajskie Piekno). Tiferet jest odbiciem Keter poniżej Otcłani - jest Synem, który ukazuje połączenie Chesed i Gebury jako pulsujące serce zachwytu, szczęścia, życia, witalności i kreatywności połączonej z zadowoleniem. Poniżej Tifereth znajduje się granica parokethu. Oddziela ona pierwotne odbicie boskości od odbicia powielonego, bowiem poniżej parokethu nie ma już odbicia tego, co powyżej Otchłani, tylko bezpośrednie odbicie tego, co ponad Parokethem.

    Kolejna sefira to Netzach (Zwycięstwo). Ukazuje ona estetykę, milość, piękno, artyzm, uczucia. Ponadto reprezentuje męską część żeńskości, czyli płodność i kreację. Następnie mamy Hod (Chwałę), żeński aspekt męskości, czyli harmonijne zrównoważenie wszystkich elementów. Hod jest związana z inteligencją, umysłowością, intelektem, społecznością.  Poniżej jest Jesod, Podstawa, która jest zjednoczeniem Hod i Netzach w pasywnym odbiciu Tiferet. Koresponduje ze snami, seksualnością, podstawami psychicznymi itp. Ostatnia sefira to malkuth, czyli Królestwo. Malkuth jest związana z materialnością, potrzebami i światem taki, jaki znamy.

 

    Ady doprecyzować jakości sefir przypiszę je do planet. Aby lepiej zrozumieć to, będziesz musiał zapoznać się z astrologią, aby zdobyć informacje na temat planet. Malkuth koresponduje z Ziemią, Jesod z księżycem, Hod z Merkurym, Netzach z Wenus, Tiferet ze Słońcem, Gebura z Marsem,a Chesed z Jowiszem. Do tego momentu z tym przypisaniem nie było problemu. Istnieje jednak pewna problematyka jeśli chodzi o Urana, Neptuna i Plutona. Bina jest jedyną sefirą z górnej triady, którą mozna dojrzeć z poniżej Otchłani. Z racji tego, że powyżej otchłani nie ma dualności, to Bina posiada także pewne straszne cechy, przez co wszyscy poniżej Otchłani postrzegają ją jako straszliwego, potwornego Saturna. Jak wiadomo z rozdzialu o astrologii, Saturn wiąże się naturalnie z żywiołem Ziemi, zaś jako planeta męska z ogniem. Patrząc z powyżej Otchłani Bina jawi nam się jako Uran - rewolucyjna i sfera emanacji ognia. Kolejna sefira to Chokma. Niektórzy błędnie przypisywali jej urana, ponieważ Chokma zapładnia Binę. Nie należy jednak zapominać, że Chokma otrzymuje owo zapładniające Światło od Keter i po prostu przekazuje je dalej Binie. Chokma to Neptun - sfera emanacji wody. uran jest zewnętrznie męski, jednak wewnętrznie żeński, bowiem jego naturą jest zmiana, zaś neptun zewnętrznie żeński, a wewnętrznie męski, bowiem jest on w stabilności, spokoju i opanowaniu. Keter to z kolei Pluton - godzenie najwyższych antagonizmów, tak jak Pluton łączy życie i śmierć.

    Koniecznym jest rozjaśnienie Biny i Chokmy. jak wiemy, Chokma to Ojciec, zaś Bina to Matka. Pomimo tego, cechy Biny (logika, technika, dogmatyzm) bardziej odpowiadają cechom mężczyzny, a cechy chokmy (poezja, otwartość, ustosunkowywanie się) kobiecie. Dlaczego tak jest? Wyobraź sobie, że sefira to orzech. Bina to orzech w męskiej, szkarłatnej skorupce, jednak gdy je otworzysz jako owoc dostajesz kobietę. Patrząc poniżej Otchłani nie widzisz Chokmy i Keter, lecz jedynie Binę, która daje światło. Nie masz wtedy pojęcia, że tak naprawdę jest to jedynie poród - wygląda to tak, jakby to ona była mężczyzną (bowiem to mężczyzna daje z siebie, a kobieta transformuje, a w tym spojrzeniu bina wygląda jakby to ona dawała, bowiem z jej łona wychodzi dziecko). na tej zasadzie przeciwieństwo biny, Chokma, to męskosć w żeńskiej iluzji. Tłumaczy to tym bardziej i rozjaśnia fakt, że powyżej Otchlani wszystko zawiera swoje przeciwieństwo. Babalon (utożsamiana z Biną) daje (a więc funkcja męska) Wszechojcowi Chaosowi krew Świętych (ten ją przyjmuje, więc funkcja żeńska), dzięki czemu przebudza się. jak widzimy, te działania ukazuja zdecydowanie odmienną naturę, ponieważ nie wiemy jeszcze wtedy, że ta krew została wczesniej dana wszechświatu przez Chaos i że Babalon musiała najpierw przyjąć tą krew od wszechświata. Nie zraź się tym jak bluźnierczo to brzmi - jest to jedynie gra pozorów, która stanie się jaśniejsza i piękniejsza w późniejszym czasie.

    Mamy także tzw. trzy zasłony negatywnego bytu powyżej Keter. Jest to Ain (Nic), Ain Sof (Nieskończoność) oraz Ain Sof Aur (Nieskończone Światło). Tak naprawdę te trzy zasłony to nic innego jak trzy rzeczywistości powyżej Nuit. Pierwsza, Ain Sof Aur, to Hadit, czyli nieskończoność w istnieniu, którą doswiadczamy w Atmanadashanie. Ain to nicość doświadczalna w Shivadashanie. Ain Sof to z kolei Parabrahman; byt godzący wszystkie antagonizmy, czyli będący jednocześnie nicością jak i Haditem, doświadczalny i pojmowalny jedynie w Nerodha-samapatti.

 

 

 

 



    Jednak nawet w tym kontekście Drzewa Życia nie jest to wszystko, bowiem pozostają jeszcze do omówienia ścieżki. Ścieżki łączą konkretne sefiry i są ich wartościami wspólnymi oraz ich wzajemnym wpływem. Każda ze ścieżek odpowiada konkretnej literze alfabetu hebrajskiego (którego autorem mial być Mojżesz, tak więc Egipcjanin, a konkretnie hermeta), a co za tym idzie żywiołowi, planecie bądź znakowi zodiaku. Poniższy opis ścieżek jest bardzo ogólny - aby zyskać głębszy sens i zrozumienie skorzystaj z wielu źródeł ds. dywinacji i astrologii.

1.    Pierwsza ścieżka łączy Keter z Chokmą, odpowiada powietrzu, Plutonowi oraz literze Alef. W języku hebrajskim nie było osobno liter i cyfr, więc każda litera była także liczbą. W ten sposób każde słowo było także liczbą. Wartosc litery Alef to 1. Ścieżka Alef wiąże się z tarotową kartą Głupca, z pogodzeniem przeciwieństw w harmonii, z intelektem, lekkomyślnością, podejściem dziecka oraz wszystkimi wartościami związanymi z żywiołem powietrza.

2.    Druga ścieżka łączy Keter z Biną i jest to ścieżka Bet. Litera Bet ma wartość liczbową 2 i wiąże się z Merkurym i tarotowym Magiem. Ukazuje ona połączenie wszystkich rzeczy, inteligencję, komunikacje, lecz także iluzję i szaleństwo.

3.    Trzecia ścieżka to Gimel. Litera Gimel ma wartość 3, wiąże się z Arcykapłanką, łączy Keter z Tiferet i odpowiada Księżycowi. Wiąże się ona ze snami, marzeniami, iluzje, odbicia, przyjmowanie, oczekiwanie.

4.    Czwarta ścieżka to Dalet, prowadząca z Chokmy do Biny. Dalet ma wartość liczbową 4, koresponduje z Cesarzową i Wenus. Jest związana z miłością, opiekuńczością, macierzyństwem, emocjonalnością i kobiecością.

5.    Piąta ścieżka to He, z Chokmy do Tiferet. Odpowiada ona Wodnikowi i karcie Gwiazda oraz wartości liczbowej 5. Wiąże się z humanitarności, witalnością, życiodajnościa, oddechem, spokojem, życiem. 

6.    Szósta ścieżka to Vau, ścieżka prowadząca z Chokmy do Chesed. Koresponduje ze znakiem Byka, kartą Arcykapłana i wartościa liczbową 6. Związana jest z luksusem, inicjacją, lenistwem, stabilnością, upartością oraz bogactwem.

7.    Siódma ścieżka to Zajin korespondująca z Bliźniętami, kartą Kochankowie, prowadzi z Biny do Tiferet. Wartość liczbowa Zajin to 7. Ścieżka ta jest związana z intelektualizmem, pociągiem platonicznym, uczuciami intelektualnymi, dostosowywanie się do środowiska. 

8.    Ósma ścieżka to Chet, znak Raka oraz karta Rydwan, zaś wartość liczbowa Chet to 8. Ścieżka ta prowadzi z Biny do Gebury i jest związana z wrażliwością, introwertyzmem, bogactwem, delikatnościa, emocjami.

9.    Dziewiąta ścieżka to Teth, wiążąca się ze znakiem Lwa, kartą Żądzą, a wartość liczbowa Teth to 9.  Ścieżka ta prowadzi od Chesed do Gebury. Jest związana z energicznością, dominacją, ognistością, dumą, solarnością, ekspresją i dramatyzmem.

10.    Dziesiąta ścieżka to Jod o wartości 10, prowadząca z Chesed do Tiferet, powiązana z kartą Eremita oraz znakiem Panny. Ścieżka ta wiąże się z płodnością, samotnością, starannością, zdrowiem, pedanterią i urodzajem.

11.    Jedenasta ścieżka to Kaph o wartości 20, związana z Jowiszem i kartą Koło Fortuny. Wiąże się ze zmiennością, autorytetem, ojcostwem, losem, wzrostem, miłosierdziem. Ta ścieżka prowadzi z Chesed do Netzach.

12.    Dwunasta ścieżka to Lamed o wartości 30, związana z Wagą i kartą Dostosowanie. Prowadzi ona z Gebury do Tiferet. Odpowiada ona równowadze, harmonii, surowości, sprawiedliwością, miłości w kontekście wyrównania i zrównoważenia.

13.    Trzynasta ścieżka to Mem o wartości 40, powiązana z wodą, neptunem i kartą Wisielca, a prowadzi ona z Gebury do Hod. Wiąże się z dostosowywaniem się, płynnościa, emocjami, inicjacją, tym bardziej osiąganiem czegoś poprzez poświęcenie.

14.    Czternasta ścieżka to Nun, wiąże się ze znakiem Skorpiona i kartą Śmiercią, a prowadzi z Tiferet do Netzach. Wiąże się z wizjami, ulotnością, zmianą, fałszywością, zdradziectwem, trucizną, śmiercia, reinkarnacją. 

15.    Piętnasta ścieżka to Samekh prowadząca od Tiferet do Jesod, związana ze Strzelcem i kartą Sztuka, a wartością samekh jest 60. Wiąże się z przetransmutowaniem natury, zamianą pozorów, wolnością, dążeniem do celu.

16.    Szesnasta ścieżka to Ajin o wartości 70, prowadzi z Tiferet do Hod i wiąże się ze znakiem Koziorożca oraz kartą Diabła. Odpowiada jej poznawanie terenu, otwartość, początek, zdobywaniem władzy i wiedzy.

17.    Ścieżka siedemnasta to Pe (wartość 80), pomiędzy Netzach i Hod, związana z Marsem i kartą Wieżą. Przypisana jest jej wrogosć, destrukcja, zniszczenie, męskość oraz wojna.

18.     Osiemnasta ścieżka to Tzadi o wartości 90, prowadząca z Netzach do Jesod, a przypisuje się jej znak arana i kartę cesarza. Jest z nią związana wszelka determinacja, życiodajnosć, upartość, dominacja, energiczność.

19.     Ścieżka dziewiętnasta to Qoph o wartosci 100, zwiazana ze znakiem Ryb oraz kartą Księżyc, zaś prowadzi z Netzach do Malkuth. Wiążemy ją z dostosowaniem, emocjonalnością, współżyciem, iluzjami, intuicją, marzeniami, empatia i introwersją.

20.     Ścieżka dwudziesta to Resz o wartości 200, prowadząca z Hod do Jesod, powiazana ze Słońcem oraz kartą Słońce. Wiążemy ją ze szczęściem, pomyślnością, zadowoleniem, spełnieniem.

21.     Ścieżka dwudziesta pierwsza to Szin o wartości 300, prowadząca z Hod do Malkuth, odpowiadająca żywiołowi ognia i akashy, Uranowi, a także przypisana karcie Eon. Ścieżkę tą wiążemy ze zmianą, płomiennością, energią, ostatecznościa, entuzjazmem, przejściem w coś lepszego, postępem, odrodzeniem.

22. Ścieżka dwudziesta druga, ostatnia, to Tau/Taw (wartość 400), prowadzi z Jesod do Malkuth, odpowiada Saturnowi i żywiołowi ziemi oraz karcie wszechświat. Wiążemy ją z ostatecznościa, pełnią, staloscią, wypełnieniem, ociężałością, stabilnością, nieuchronnością.

 

Owe opisy ścieżek są bardzo ogólne, bowiem pomijałem tu większość zależności astrologicznych. Z tej racji można bez problemu sięgnąć dowolną książkę o astrologii, aby poznać większy sens tych ścieżek. Rozjaśnia je także talia 22 atutów tarota, tak więc ich opis również odnosi się do ścieżek.

 

Drugim odniesieniem schematu Drzewa Życia jest system kategoryzacji rzeczywistości. Pamiętasz, gdy wspominałem o korespondencjach? Są to pewne naturalne powiązania występujące w przyrodzie. Drzewo Życia jest najpełniejszym systemem grupowania korespondencji, jaki kiedykolwiek opracowany. Sklada się on z 34 elementów - 10 sefir, 32 ścieżek plus dwóch dodatkowych korespondencji dla Taw i Szin w kontekście ziemi i akashy. Najlepszym przedstawieniem zaistniałych powiązań jest Liber 777, które obrazuje je właśnie dzięki Drzewu Życia. Dzięki temu możemy wiedzieć przykładowo, że jeśli chcielibysmy skonstruować talizman związany ze Słońcem, to należy użyć złota, bądź, że jeśli chcę przyzwać Hagiela, to należy skorzystać z kadzidła różanego oraz do wprowadzenia się w konkretny stan świadomości związany z JHWH Tzabaoth - afrodyzjaków. Zastosowanie tych powiązań zostanie przedstawione w części praktycznej.

    Drzewo Życia jest także schematem budowy psychologicznej człowieka. Górna triada odnosi się bezpośrednio do naszej nadświadomosci. keter reprezentuje Jechidę - niepodzielny, nieśmiertelny aspekt nas samych - naszego HGA, czyli nadświadomość. Chokma i Bina tutaj to jedynie przymioty Jechidy. Chokma to Chia - nasza nieśmiertelna Wola, cele, jakie musimy wypełnić. Jest to więc siła nadająca nam kierunek i rozpęd poprzez wszelkie egzystencje. Bina to Neszama- Neszama to zbiór wszystkich cech i prawidłowości charakterystycznych dla konkretnej wyższej jaźni. musisz bowiem pamiętać, że o tyle co we wszechświecie mogą być dwie rzeczy dosłownie identyczne (jak najbardziej elementarne cząsteczki), tak bezpośrenie aspekty boskości nigdy. mogą sie różnić subtelnym sensem i naturą, lecz nie ma nigdy dwóch jednakowych. Neszama to także bezpośrednia pamięć naszej Wyższej Jaźni - pamięta ona każde wcielenie oraz o wiele więcej. Z tej racji Neszama także jest zwana intuicją - owa pamięć czasem jest nam przekazywana poprzez nieświadome impulsy i myśli od naszego HGA. Jeden z najważniejszych greckich filozofów, Arystoteles, twierdzil, że człowiek tak naprawdę nie uczy się wszystkich rzeczy od początku, lecz przypomina je sobie z poprzednich żyć. Stosował on wraz z uczniami konkretne metody pozwalające przypominać sobie wiele rzeczy z wcześniejszych wcieleń i dzięki temu poszerzać wiedzę. Oczywiście nie wszystko jest efektem jedynie przypominania sobie, lecz większości rzeczy po prostu sie uczymy. Niemniej - same przebłyski wiedzy z poprzednich wcielen są niezmiernie przydatne.

    Omówione trzy aspekty są nieśmiertelne - nie giną wraz z twoją śmiercia, lecz trwają dalej. Poniżej nich mamy Otchłań, która jest granicą śmiertelności. Kolejne pięć sefir razem tworzy Ruach - Ego. Jest to Twoja obecna psychika wraz z mentalnościa. Jako, ze ruach tworzy pięć sefir, możemy wyodrębnić pewne aspekty ego. Pierwszy z nich koresponduje z Chesed i jest to mentalnosć - wszystkie przyzwyczajenia, nawyki, uwarunkowania społeczne, sposób reagowania itd. Gebura stanowi to, co Nietzsche nazywał Wolą Mocy - jest to instynkt nawolujący do zwiększania komfortu i potęgi swojego życia. Jest to więc żądza pieniędzy, władzy, dobrego domu, partnera/partnerki i wszystkiego, co ulepsza i stabilizuje nam życie. Efektem tego jest takze zazdrosć i nienawiść oraz niechęć. Tiferet to kreatywność i wyobraźnia - jest to także bezpośrednie odbicie Jechidy w formie konkretnych ideałów i harmonii, na podstawie których kształtuje się poczucie piękna oraz szczęścia. Pokazuje to, że naszym kanonem piękna, sztuki i zadowolenia (zniekształconym przez resztę Ruach) jest nasz Święty Anioł Stróż. Netzach jest związana z miłością, potrzebą czulości, bliskości i uwagi. Tak jak Tiferet jest naszym kanonem artyzmu i piękna, tak netzach jest potrzebą owego piękna i sztuki. Hod jest to nasz intelektualizm, inteligencja, zdolności psychiczne i rozumowe. Jest naszą potrzebą prawdy w taki sposób, jak Tiferet obrazuje częściowo nasz ideał prawdy. 

    Po Ruach mamy jeszcze dwa aspekty psychiki. Pierwszym jest Nefesz związany z Jesod. nefesz to po pierwsze nasza dusza zwierzęca, czyli wszystkie instynkty typowe dla zwierząt oraz cialo znajdujące się na naszym planie macierzystym (tak więc dla większości ludzi mentalne). Drugim jest zaś Guf - cialo fizyczne. Może się tu nasunąć pytanie - jak cialo może byc częścią umysłu? Prawda jest taka, że każde z tych ciał jest manifestacją konkretnej partii naszego umysłu - gdyby nie było naszego umysłu, to nic nie trzymałoby tych ciał w kupie i rozpadłyby się.  Ponadto każde z nich obrazuje część naszej psychiki - czy nam się to podoba czy nie.

 

    Skoro już omówiliśmy najważniejsze aspekty Drzewa Życia, to koniecznym jest zauważenie jego drugiego oblicza - Drzewa Klifot. Jest to swoiste wypaczenie (niekoniecznie przeciwieństwo, bowiem klifa i jej sefira to dwa budynki z tych samych materiałów - pomimo tego ich wykorzystanie i forma są inne) i jak Drzewo Życia ukazywało cechy typowo Jehowy, tak Drzewo Śmierci Hekate. Na drzewie Śmierci nie mamy sefir, lecz klify - skorupy. Pierwszą z nich jest Lilith (nie jest to jednak owa sławna demonica - istota owa nie jest nawet przypisana tej klifie). Wiaże się z deprawującym aspektem materii, z zapatrzeniem się w nia i hołdowaniu jej. jest więc to zatracenie wszystkiego w przepychu i łaknieniu - ciemne odbicie Malkuth. Kolejna klifa to Gamaliel - zła strona Jesod. Wiąże się on z mechanizmem, skrywanymi marzeniami i pragnieniami, uciekaniem w sferę iluzji i pożądań, a także z perwersjami seksualnymi. Dalej jest Samael (podobnie jak przy Lilith - nie myl go z demonem). Jest to klifa reprezentująca zaburzenie wynikającym z dysharmonii, anarchią, zbrodnią, wojnami, idiotyzmem, ułomnością, uprzedzeniami. Przeciwieństwem Netzach jest zaś A'Arab Zaraq. Odpowiada mu plugastwo, okropieństwo, obrzydlistwo, postrzeganie świata jako ciągłego cierpienia i okropieństwa. Kolejna klifa to Thagirion, odwrotność Tiferet. Reprezentuje one wypaczenie rzeczywistości poprzez zanurzenie jej w ciemności. O ile Tiferet reprezentuje boskosć w wewnętrznej naturze, tak Thagirion pokazuje, że zagłębiając się dostrzeżemy jeszcze tylko więcej mroku. Po Thagirionie mamy Golachab. Golachab jest wypaczeniem Gewury - jest to podstępnosć, subtelna nienawiść, wrogość i gniewność, okrucieństwo, żądza krwi, sadyzm. Kolejna z kifot to Gha'asheblah, wyniszczenie Chesed. Jest to zatracenie w pysze, wywyższenie w próżności, samotność, uznanie doczesności za całość wszystkiego.

    Tu pojawia się nam problem - mianowicie Otchłań, bowiem ona sama jest swoim wypaczeniem, więc co możebyć jej przeciwieństwem. Podobnie z górną triadą sefir - zawierają one już swoje odwrotnosci, więc co da się tu zrobić? Zrozumiemy to poprzez głębszą analizę trzech najwyższych klif. Satariel (rzekome wypaczenie Biny) to ukrywanie się przed światłem. To strach, lęk, niepewność, skrępowanie, przerażenie, tchórzostwo. Reprezentuje także zmeinność, niestałość, chaotyzm itd. Ghagiel (rzekome wypaczenie Chokmy) to pełnia wiedzy, intelektu, idealne obeznanie w konkretnej sferze, pewność, wiedza poparta zupełnie rozumem. To ghagiel właśnie tworzy wątpliwości i lęk Satariela. Najwyżej mamy Thaumiel - z hebrajskiego bliźniak Boga. Thaumiel pokazuje dualność i sprzeczności jako ostateczną rzeczywistość. Zastanówmy się więc chwilę. Według kabalistów do Drzewa klifot schodzi się poprzez Daat, a konkretniej zawierające się w niej Tunele Seta. Prawda jest więc taka, że Drzewo Klifot tak naprawdę swoją górną triade ma po prostu w Otchłani - każda z trzech górnych klif ukazuje jakiś aspekt Otchłani, co zauważy każdy, kto ja przekroczył.

    Kwestia przekroczenia Otchłani to bardzo personalne doświadczenie, lecz trzy górne klify są prawdopodobnie prawie zawsze przy tym doświadczeniu. Gdy już uświadomisz sobie, że właśnie się to zaczęło, obejmie Cię strach. Jest to jak przy skoku do wody z dużej wysokości - nawet, gdy wiesz, że jesteś na niego przygotowany, to skacząc bądź bezpośrednio przed skokiem doświadczasz dużego strachu. Przy Otchłani strach ten prowadzi do samozaparcia, czasem wręcz próbującego powstrzymać całe to doświadczenie. Tak przynajmniej bylo w moim przypadku; leżałem w środku nocy sluchając muzyki i zacząłem rozmyślać o pewnych sprawach. Prowadziłem logiczne rozumowania, aż zrozumialem w jaki sposób powstał wszechświat i jak jest sformułowany, jednocześnie dochodząc do zrozumienia, że prawdy ponadotchłaniowe są realne logicznie. Wtedy poczulem jakby przez moje usta powietrze stawało się piaskiem polączonym z dymem, który formuje się w moim brzuchu tworząc coś na wzór swojego dziecka. Momentalnie przyszło mi na myśl, że to Otchłań wchodzi we mnie i zląkłem się. Czułem wszechpotężny i wszechogarniający strach i nie mogłem się na niczym skupić, bowiem wtedy strach uderzał jeszcze bardziej. Automatycznie chciałem napisać do ktoregoś ze znajomych tylko po to, żeby coś mówił/pisał, bylebym tylko mógł się na tym skupić. O dziwo, choć przeważnie większość moich znajomych jest wtedy dostępna i nie spią, to akurat wtedy nie było nikogo. Wydzwaniałem w dzikiej rozpaczy i przerażeniu do wszystkich; nikt jednak nie odebrał, choć w końcu oddzwoniła jedna osoba, z którą mogłem rozmawiać. Dzięki skupieniu na tej rozmowie całość w swoisty sposób odeszła.

    Choć zrozumiałem to dopiero parę miesięcy później po przekroczeniu Otchłani, to była to swoista forma konfrontacji z Choronzonem. Choronzon bowiem, choć jest wszystkim, to wszystko jest w nim nieustannie oderwane i indywidualne bez żadnej styczności z resztą. Z tej racji jest on demonem rozproszenia - robi wszystko, aby mag nie mógł zachować skupienia, które implikuje jedność, a co za tym idzie zadanie ciosu Choronzonowi. W celu potwierdzenia tych slów odsyłam Cię czytelniku do Liber 418 ("Wizja i Głos"), a konkretnie opisu etyru ZAX i komentarzy dotyczących tego rozdziału. 

    Ghagiel reprezentuje podczas przekraczania Otchłani wiedzę logiczną i racjonalizm. Kiedy adept pokonał już swój strach musi zrozumieć, że logika i racjonalizm nie przeczą temu, co powyżej Otchłani. Bez zrozumienia tego niemożliwym jest pokonanie mroków Otchłani. Nie możesz dokonać całego doświadczenia mówiąc sobie, że racjonalizm i logika niedziałają, bowiem Twój umysł zniszczy bez problemu taką myśl. Ostatni jest jeszcze Thaumiel. Kiedy zrozumiemy już, że logika wręcz GWARANTUJE, że to, co powyżej jest prawdą, to musimy jeszcze zniszczyć swoje ułomności doświadczalnie, aby każdy aspekt umysłu był tego pewien. W ten sposób faza Thaumiela jest trójelementowa. Pierwszy element to Atmanadashana. Jest ona sposobem na zniszczenie wątpliwości pomiędzy formami istnienia jako przeciwieństw; żeńskości i męskości, ciepła i zimna, światła i ciemności itd. W ten sposób musisz doświadczyć najwyższego androgyna, który jest najwyższym wymiarem istnienia, który zawiera wszystko, co istnieje i istnieć może oraz wszystkie cechy, które może mieć istota istniejąca. Ten byt to właśnie Absolut - Hadit. Tak więc Atmanadashana, połączenie z Absolutem, jest pierwszą fazą. Druga faza, to doświadczenie nicości jako przeciwieństwa najwyższej formy istnienia, bowiem tak jak Absolut zawiera wszystko, tak nicość nie zawiera nic. Shivadashana pozwala nam więc doświadczyć owej nicości. Trzecia, ostatnia faza, to zjednanie zarówno nicości jak i Absolutu w jeden byt - Niepojmowalną, Paradoskalną Istotę - Parabrahmana. Pozwala nam się z nim zjednoczyć Nerodha-samapatti. Jednak doświadczenie to jest chwilowe, a u Ipsissimusa jest ono trwałe, bowiem stopień Ipsissimusa jest nazywany "transem Nerodha-samapatii" (patrz Liber B vel Magi).

    Tak więc można powiedzieć, że Drzewo Śmierci tworzy z Drzewem Życia tak naprawdę jedno Drzewo; górna triada sefir wydaje swoje dziecko - górną triadę klif zjednoczoną jako Otchłań. Od Otchłani odchodzą zaś dwa osobne korzenie - jeden to siedem sefir, zaś drugi to siedem klif. Większość okultystów iezoteryków nie pojęła tego, przez co namnożyły się różne niekoniecznie zdrowe podejścia jak np twierdzenie, że klify nie istnieją, bo to tylko inne nazwy na siedem dolnych sefir. Jest to oczywiste bluźnierstwo, co zostało właśnie ukazane. Ponadto, zaprezentowane podejście IDEALNIE dopasowuje się i wyjaśnia doktrynę Izaaka Lurii na temat sefirot i klifot.

 



 

 



    Drzewo Życia jest związane jeszcze z pewnymi korelacjami. Po pierwsze, jest ono bezpośrednio związane ze schematem 4 kabalistycznych światów. Pierwszy z nich to Atziluth nakładający się na Chokmę. Atziluth to sfera najbardziej duchowa - wiaże się bezpośrednio z czystymi ideami, prawdą wyekstraktowaną do najczystszej postaci. Są to także relacje zachodzące pomiędzy tymi ideami. W tym świecie wszystko zostaje spłodzone i jest mu nadana jego natura. Niżej mamy Briah składający się z Biny. Są to uwarunkowania intelektualne i mentalne - tutaj bezpośrednie związki idei z Atziluth dają swoje odbicie poprzez tworzenie konkretnych warunków i efektów jako swych manifestacji. tutaj to, co zrodzone w Atziluth jest kształtowane - jego natura jest oblekana w przyzwyczajenia, rutyny i uwarunkowania. Kolejny to Jetzirah, w którego sklad wchodzą Chesed, Gewura, Tiferet, Netzah, Hod i Jesod. Jest to świat, w którym dominują stany i emocje. Natura istocie w Atziluth oraz mentalność przydzielona przez Briah emanują i dają swój upust w połączeniu jako emocje, reakcje, myśli owej istoty. Ostatni świat to Assiah, czyli Malkuth, gdzie konkretna idea wchodzi w działanie, zaś owa istota przyjmuje ostateczny, uwarunkowany kształt/formę.

    Pamiętaj, że cztery światy to schemat - jest więc uniwersalny i odnosi się do wielu rzeczy. Przede wszystkim jego odniesieniem są elementy. Atziluth koresponduje z ogniem. Ogień ma dwie cechy - jest suchy i ciepły. Jest najlżejszym i najsubtelniejszym ze wszystkich elementów. Briah to powietrze, wilgotne i ciepłe - domena myśli, intelektu, ruchliwości, uniwersalności, harmonizacji. Jecirach to woda, wilgotna i zimna, płynna i dopasowująca się do naczynia, domena emocji. Assiah to zaś ziemia, sucha i zimna, stagnacja, stabilność, gęstość. Cztery światy odnoszą się także do płaszczyzn wszechswiata, sfer psychiki itd.

 

    Jak wspominałem, w hebrajskim każda litera to także liczba, tak więc każde słowo jest w nim także liczbą. Jak wiesz, 2=2 bądź 2=1+1; na tej samej zasadzie działa gematria. Jest to sztuka badania zależności pomiędzy konkretnymi ideami za pomocą matematki. Konwencja jest więc prosta; każdą ideę sprowadzamy do liczby, która sama w sobie (jak i w zależnościach z innymi) idealnie reprezentuje naturę danej rzeczy. Bądźmy wdzięczni magom egipskim, że nie musimy sami tworzyć tak skomplikowanego i trudnego dzieła, lecz możemy korzystac juz z gotowych przypisań liczb do idei. Zauważ, że gematria nie występuje tylko w języku hebrajskim - swoja gematrię ma także np. grecki i arabski, gdzie litery także mają konkretne wartości liczbowe. Spróbuję ci pokazać przykłady odniesienia gematrii. Cztery jest równe dwójce do kwadratu. Czwórka jest związana z Chesed, zaś dwójka z Chokmą. Chokma jest ojcem, którego zadaniem jest przekazywanie dalej. Czwórka jako kadrat dwójki jest manifestacją Chokmy pomnożoną przez jej własną naturę - potomstwo (czyli Chesed) także będzie przekazywać dalej. co jednak ciekawe, to to, że wartość liczbową ma sformulowanie ABA, czyli z hebrajskiego ojciec. Ponadto możemy stworzyć manifestację Ojca jako Potomstwo, które kiedyś nim zostanie, czyli Syna, co potwierdza działanie 4+2=6, czyli Tiferet (tytułem tiferet jest Syn). Co jeszcze ciekawsze, wartość 6 ma drugie słowo oznaczające Ojca, ABBA w kontekście tytułu Chokmy.

    JHWH, czyli Mikroprozop, absolut manifestujący się i rozwijający (czyli wszechświat, czyli Ra-Hoor-Khuit), ma wartość liczbową 26. 26=13+13, a 13 to Achad; jedność. Ukazuje to więc, że rozwijający się wszechświat to manifestacja jedności poprzez dualizm, dzięki któremu może następować ruch i rozwój. Choć większość o tym zapomina, to możesz także stosować bardziej skomplikowane zależności matematyczne, np. twierdzenie pitagorasa. Na przykład 5 do kwadratu jest równe sumie 4 do kwadratu oraz 3 do kwadratu, tak więc jest to przeciwprostokątna kształtowana przez 3 oraz 4. twierdziłoby to, że 5, czyli Gewura, jest manifestacją oddzialywania Biny i Chesed. jes to jak najbardziej prawda, tym bardziej, że jeśli chodzi o sefiry poprzedzające gewurę (czyli te, z których płynie do niej światło), to ścieżki łączą ją, Binę i Chesed, bez Chokmy i Keter. Juz na tylko tylu przykladach ukazuje to poprawnosc gematrii, tak więc nie pozostaje nic innego, jak przykazać ci abyś sam prowadził szczególowe studia kabalistyczne badające rożne zależności.

 

    Bardzo ważnym elementem magii jest praca z rozmaitymi istotami niematerialnymi. Jak już wiesz, istnieje pewien system kategoryzowania owych bytów przez wzgląd na ich subtelną naturę, przyporządkowując je do konkretnej sefiry. Kwestia jednak nie jest tu skończona, bowiem mit judaistyczny stworzył wiele złych efektów, które są widoczne do dziś. Uważa sie przykladowo, żemozna przy pomocy archanioła podporządkować sobie demona z tej racji, że to archanioł jest bardziej męski i bliski Jehowie. Jest to kompletna bzdura! Jak wspominaliśmy wcześniej, najwyższy bóg, Absolut/Makroprozop, jest idealnie androgyniczny, tak więc gdybyśmy mieli mieć moc władania, to dzięki androgyniczności. Zauważmy jednak wcześniej, że demony reprezentują żeńskie aspekty, zaś anioly męskie, czyli do aniołów przynależą wysokie wibracje, zaś do demonów niskie. Weźmy więc pod lupę byty wenusjańskie. Najbardziej męską istotą jest tutaj inteligencja danej sfery- tutaj Hagiel. Duchem danej sfery jest zaś jej najbardziej żeńska istota - Qedemel. Bogowie zaś to NAJBARDZIEJ ANDROGYNICZNE aspekty danej sfery. Dzięki temu inwokując konkretnego boga możemy zarządzać zarówno pewnymi demonami jak i aniolami. Nadal męski, lecz bardziej androgyniczny jest archanioł, a żeński, lecz bardziej androgyniczny - arcydemon. Jeśli więc przyporządkowujemy sobie jakiegos demona przy pomocy Mikaela (archanioł Michał), to nie udaje nam się dlatego, że Mikael jest bardziej męski od demona, lecz dlatego, że jest on bliżej w swej naturze do androgycznego boga danej strefy. Z tej też racji jeśli chcesz, możesz być w stanie przy pomocy arcydemona podporządkować anioła. Widzisz teraz jak łatwo popaść w błędne przekonanie poprzez doświadczenie niepełne i brak odpowiedniego myślenia logicznego - gdybyś wypędzał z kogoś demona za pomocą Rafaela i by Ci się udalo, to niezależnie od poglądów uznawałbyś wyższość Rafaela nad owym demonem. Wystarczy jeszcze wcisnąć katolickie kłamstwo, aby na pozornym doświadczeniu przekonać cię, że dany pogląd jest sluszny. nie bądź więc głupią owcą i przede wszystkim - myśl.

 

 

 

Czytany 1276 razy Ostatnio zmieniany piątek, 22 czerwiec 2018 15:11
Więcej w tej kategorii: « Modlitwa kabalistyczna

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.