czwartek, 31 maj 2012 11:21

PHOSPHORUS - Cienista droga lucyfera

Napisała
Oceń ten artykuł
(7 głosów)

AUTOR: Michael W. Ford
TŁUMACZENIE: Daevorn Draconis

Lucyfer, Jaśniejąca Gwiazda Poranna, Phosphorus - "Zwiastun płomienia, jasnego niczym słońce w zenicie" - jak elegancko ujęła to Helena Bławatska, jest pierwotną bazą podstaw Magii. Magia sama w sobie oznacza wzniesienie się wprost do Boskiego światła. Samego Boga zaś, możemy zdefiniować, jako Indywidualne Ja, a także, jako Blask Wiedzy.


"Znamiennym symbolem Wiedzy darowanej Nam poprzez poszukiwania, jest Lucyfer, Ten, Który Niesie Światło. Każdy, kto szuka, dąży do poznania i Wiedzy, zaprawdę jest dzieckiem Lucyfera. I magowie Chaldei, i kapłani Egipscy, i bramini Indyjscy, wszyscy oni są dziećmi Lucyfera. I stał się pierwszy człowiek prawdziwym Jego dzieckiem w chwili, gdy ów, pod postacią Edeńskiego Węża, nauczył go Dobra i Zła. To, co dane im było odkryć, jest częścią świętej kosmicznej Prawdy. Gdy tylko ją odkryli, padli w oddaniu na kolana przed jej majestatem. Światło opromieniło ich dusze i ukazało im ich przeznaczenie. Przyjęli, więc ową Wiedzę w pokorze i przekuli ją na Wiarę. To, co zostało im dane przez Tego, Który Niesie Światło, jaśniało teraz bosko przed ich oczyma. Wiele zawdzięczali Lucyferowi, lecz należeli także do Boga. To oznaczało konieczność wydarcia serc i umysłów z rąk Bożych, jak tylko Bóg wrogiem i przeciwnikiem Lucyfera się okazał. Nasi mędrcy zaś, nie wynoszą swych poszukiwań wiedzy na wyżyny religijnego oddania, paraliżują entuzjazm swych serc.

Dla wszystkich tych, którzy szukają światła umysłu i duszy, Lucyfer będzie posłańcem, ambasadorem. Nie rozprawia on, bowiem o wierze, która w swej naturze sprzeczna z poznaniem zdawać by się mogła. Nie będzie On kadzić sercom, by strażników Wiedzy uniknąć, albowiem szanuje ich. Nie będzie prawić bogobojnych kazań, przepowiadać niebiańskich rozkoszy, lecz ukaże drogę ku Wiedzy, którą można przekuć w boskie doznanie, we wiarę w oświecony umysł. Lucyfer wie, iż Promieniejące Słońce wzrosnąć może jedynie w sercu wybranych, lecz wie takowo, że tylko ścieżki poznania wiodą na szczyty, gdzie słońce ukazuje swe boskie promienie. Lucyfer nie jest diabłem, prowadzącym zbłąkanego Fausta do czeluści piekieł, jest on tym, który przebudził tych, którzy pokładają wiarę w Wiedzy i tych, którzy pragną ją przetopić na złoto boskiej mądrości."

"Gnoza Lucyferiańska" Rudolph Steiner

Lucyfer stoi na progu Nocy i Poranka. Ten, Który Niesie Światło, symbol Thelemickiej siły i boskiej Wiedzy, ukazuje się. Lucyferiańska Era jest nadejściem tego, co Bławatska nazwała "Phosphorus", kosmicznej siły Iluminacji. Lucyfer jest żywiołem powietrza, podczas gdy Szatan, dwulicowa i skażona forma Światłonośnego, jest żywym ogniem. Ta dwoistość jest stale zmienną istotą postępu i ewolucji. Imię Lucyfer ukazuje nam się, jako rzymskie "Ten, Który Niesie Światło". Lucem Fero... Dzierżący Pochodnię. Bóg Gnostyków. Biblia niewiele o nim wspomina oprócz kilku wzmianek w oryginale:

Ty jesteś namaszczonym cherubinem, który zaćmiewa wszystko inne. Tako zostałeś ustanowiony. Ty byłeś na szczytach Boga. Ty chodziłeś, przed, za i wśród gorejących głazów. Byłeś perfekcyjny od dnia stworzenia, nim grzeszność Cię dopadła.

"Biblia" Ezekiel

Później zaś, Gwiazda Poranna, jak zwykło się Go nazywać, stał się Smokiem i Diabłem zarazem. Shaitan był początkiem tej przemiany, sprzeciwu i oskarżenia. Lucyfer zaś bezsprzecznie był pierwszym buntownikiem.

Lucyfer jest Duchem Światła, bazą, podstawą Lucyferycznej Magii, która wynosi na poziomy bóstwa. Owo Światło Duszy zawarte jest w Poznaniu i klarowności samo-przebudzenia. Poznanie jest motorem Wiedzy i tego, co wybrany może zrozumieć. Chrześcijaństwo naucza o zniweczeniu wartości poznania, o powstrzymywaniu przebudzonego umysłu. Natomiast entuzjazm napędzany samoświadomością, wspierany przez jaśniejące światło Lucyfera, prowadzi wybranych prosto do boskości.

Lucyfer jest Upadłym Aniołem Światłości. Powstał, jako potęga w świetle Boskiej duszy, jego korona wysadzana była najwspanialszymi klejnotami, jakie zrodziła ziemia. Jego dziedziną było Słońce i Boska Mądrość, i oświecenie jaśniało poprzez niego. Żaden Anioł czy Serafin nie jaśniał tak pięknie i jasno jak Lucyfer.

Jak we wszystkich istotach zrodzonych ze Światła i Woli, tak i w Lucyferze rozgorzał wielki, jasny płomień. Zapragnął być Bogiem, wznieść się ku Boskiej potędze. Tak narodziła się Wielka Rebelia. Stając naprzeciw Świętej Hierarchii, Lucyfer zebrał u swego boku wielu ze swych przyjaciół Serafinów: Lewiatana, Beliala, Astarotha, Asmodeusza/Samaela, Mefista, Dagona, Soratha/Shaitana, Beelzebuba i wielu, wielu innych pragnących stać w świetle samo-przebóstwienia, i stanął naprzeciw temu, co było przeciwne Indywidualnemu Oświeceniu i możliwości nieprzerwanego istnienia.

Rozgorzała wielka bitwa, Eteryczne i Astralne ciała były pożerane i rozrywane podczas agresywnych ataków. Serafinowie pożądający Boskiego tronu stanęli wszyscy pod sztandarem Lucyfera. Nic nie mogło stanąć na drodze indywidualnej wolności i boskiego oświecenia. "Nic" jest podstawą dla destrukcji a także początków kreacji. Gwiazda Poranka powstała, a anielskie hordy obawiały się wielce, tych wspaniałych, oświeconych bytów.

Po długich bojach, Archanioł Michał, (który to udowodnił swą znajomość Magii leczącej) i jego anielskie hordy, przemogły wreszcie armię Lucyfera. Lucyfer zrzucony został sprzed bram Nieba wprost na Ziemię. Wraz z nim upadli także Nephilim. Spadając, oświeceni stracili poczucie czasu i przestrzeni i wiedzieli, ze dotknęła ich wielka strata.

Lucyfer przebudził się przed innymi. Jego, niegdyś wspaniała, korona, była strzaskana, rozrzucona podczas walki o boską dziedzinę, leżała teraz gdzieś pośród tej Ziemi. Lucyfer stanął wyprostowany, lustrując otoczenie i poczucie własnego Ja; "Powstałem i oto ukazuję się, jednakowoż boska potęga narodzi się we Mnie. Tajemnice tego świata Moimi będą, a Ukryte Światło Mnie przeznaczone". Nephilim pozostawali w stanie bezświadomości, grożącym przerodzeniem się w stan nie-bytu, jeśliby utrzymywał się przez dłuższy czas.

"Wzywam Was abyście sie przebudzili i powstali, jako Wy, Bogowie Niebiańskiego Światła. Nasza jest Otchłań, lecz musimy stworzyć Niebiosa w nas samych. Uniwersum jest szczodre, będziemy mieli zapewnione wszystko tak długo, jak długo będziemy tu, by po to sięgnąć. Powstańcie i przyłączcie się do mnie raz jeszcze. Świat może być Nasz i będzie pod przewodnictwem Naszego Światła... Przebudźcie się!"

Upadli Serafini zaczęli powstawać i przybierać formę. Rozpierzchli się po wielu rejonach Ziemi i Otchłani. Z popiołów powstać musieli Bogowie i Boginie. Jedni zeszli niżej w Otchłanie, inni stali się Aniołami Światła. Lewiatan i Samael zeszli niżej, Lucyfer stał się jednym z Aniołów. Belial stał się duchem przypisanym do Ziemi i przybrał formę Demona. Astaroth wędrował po Ziemi na wspaniałym smoku. Lewiatan, demon, który stał się Oceanem, istniał jednocześnie na planie Astralnym jak i w głębinach mórz. Lewiatan wraz z innymi upadłymi aniołami stał się ideą, skupiskiem mocy, której siła wciąż pozostaje w Nas. Czekając na moment Powstania, te atawistyczne byty egzystują w Nas na poziomie naszej podświadomości. Otwarcie tych bram Otchłani prowadzi nasz umysł do wzrostu i zapoczątkowuje jego ewolucję.

Lucyfer stoi, jako fontanna, źródło Astralnej Magii. (np. Astralnej Projekcji, Świadomego Śnienia, itp.). Lucyfer jest balansem między Cieniem i Światłością, krwistą czerwienią a aksamitną czernią, Lucyfer jest kolorem przebudzonego, oświeconego umysłu. Umysłu otwartego na Magię.

Helena Bławatska rozumiała znaczenie balansu istniejącego w człowieku, znaczenie wyniesienia wybranych z poziomu bestii tkwiącej w ich podświadomości. Bławatska napisała "Udowadnia to, więc, że Szatan, lub czerwony ognisty smok, "Lord of Phosphorus" i Lucyfer czy może Ten, Który Niesie Światło, jest w Nas, w Naszych umysłach, Nasz kusiciel i odkupiciel, wyzwoliciel Naszego umysłu i Nas samych od czystego zezwierzęcenia".

Asmodeusz/Ahriman jest fontanną, źródłem Czarodziejstwa i bazującej na elemencie ziemi Czarnej Magii. Asmodeusz jest patronem Czarnych Sztuk - Czarnoksięstwa, Nekromancji i Diabolizmu. Balansem Asmodeusza/Ahrimana jest materialna, cielesna strona życia, z Lucyferyczną duchową. Praktykowanie obu sztuk z tego balansu, może skutkować zatraceniem samego siebie. Czarna Magia skupia się na uczynieniu umysłu nieśmiertelnym, przetrwaniu więzów ziemskich po śmierci. Magia Lucyferiańska jest Magią świętą, skupia się na projekcji astralnej. Wniebowstąpienie jest nadrzędnym celem. Celem by wznieść się wprost na wyżyny Bóstwa.

Rytuał Lucyfera narodził się poprzez moje osobiste doświadczenia przyjmowania samego siebie różnymi ścieżkami. Zmiana nigdy nie jest trwała, jeśli wewnętrzne Ja nie jest na tym samym poziomie, co reszta. To tłumaczy, dlaczego przemiana musi odbywać się na samym poziomie molekularnym. Całość musi być uderzona ze wszystkich stron.

Lucyfer musi być przyjęty a następnie świadomie zapomniany (technika sygilizacji - dop. tłum.). Ów Upadek jest właśnie tym zapadnięciem się w ciało i umysł Czarownika. Lucyfer musi zostać "wtłoczony" wprost w duszę i połączony z osobistym "Aniołem Stróżem?, aby unia była trwała. Profity wynikłe z tej unii są widoczne i silny ich charakter z czasem się pogłębia. Wybrani, którzy pragną dokonać owego rytuału, muszą być świadomi, że konsekwencje porażki są aż nadto realne. Powstałe szaleństwo, jest dysproporcją, brakiem balansu wielu bytów tworzących unię, są one uszkodzone, a wtedy obłęd dosięga wewnętrznego Ja. Czarny Mag musi być w pełni zbalansowany, aby uniknąć niebezpieczeństw, które potrafią skusić nawet najbardziej stałe umysły.

Cienista Droga Lucyfera objawia się wtedy, gdy nasze Ja przyjmie, zaabsorbuje byt i zapomni. Następnie Atawistyczny Przepływ przyzwie Lucyfera i ów Upadły Anioł stanie się tobą, pod każdym możliwym względem. Całość dokona się wtedy, gdy duch ów przyzwany zostanie w godzinie śmierci i nastąpi ponowna (pełna) Unia. Tłumacząc na język współczesny, absorpcja ducha jest podobna do instalowania programu na twoim personalnym komputerze. Kiedy zostanie to dokonane, cząstki owego programu łączą się z innymi. Duch zostaje zapomniany i gnieździ się głęboko w podświadomości zwanej Otchłanią. Gdy nadejdzie czas, duch powstanie z głębin podświadomości i stanie się częścią Nas, zainstalowany program może działać poprawnie tylko wtedy, gdy komputer zostanie wyłączony i zrestartowany. Umysł działa na bardzo podobnych zasadach. Duch poprzez śmierć jest w stanie się połączyć, a moc stanie się dla niego, lub niej dostępna w praktyce.

Wiele bytów pochodzących z czasów Wyniesienia Upadłych operuje na tych samych zasadach, z wyjątkiem tych najbardziej niebezpiecznych. Wiele bytów jest przyzywanych, wiele demonicznych energii, które muszą być absorbowane poprzez Wolę i Kontrolę.

Aleister Crowley zostawił Nam nowoczesną syntezę i bazę myśli Lucyferiańskiej: "Czyń Wolę swoją, twym jedynym Prawem" i "Miłość jest Prawem, Miłość podług Woli". Dwa założenia, które klarownie określają drogę wybranych do Boskości. W jego poemacie "Hymn Do Lucyfera", Crowley przedstawia Niosącego Światło w jego Thelemickim aspekcie. Człowiek nie będzie już dłużej sługą religii, która niszczy jego prawo do wolnego wyboru.

Dogmaty także są pułapką prowadzącą wprost do duchowej stagnacji. Rozwój jest możliwy tylko poprzez wolność otwartej na świat jednostki, mogącej swą Wolą i skupieniem kształtować naturalne ścieżki wszechświata.

Każdy Lucyferiański wybraniec jest tak naprawdę w sercu drapieżnikiem, natomiast zachowuje balans w czynach i działa ze współczuciem, i tolerancją, jeśli jego serce tego wymaga. Thelemijski wybraniec jest, z definicji, wolny w wyborze drogi, jaką jego życie ma płynąć. Często, kluby, bractwa i inne więżące zgromadzenia, próbują oszukać wybranych, aby ci, obrali swego rodzaju "uniformizację" umysłu.

Takie praktyki powinny być uskuteczniane tylko przez jakiś czas i tylko w wypadku, kiedy korzyści z tego wynikające są wymierne. Jeśli nie są, to jaka by była różnica między studentem Okultyzmu a entuzjastą Chrześcijaństwa?

W dzisiejszych czasach zasady Czarostwa wydają się często dziwne i niejasne. Wicca prezentuje z pozoru piękne i poruszające do głębi siły natury, ale w rzeczywistości sprawa nie jest taka prosta. Natura jest dwoista, z jednej strony piękna, pozytywna, pełna światła, z drugiej destrukcyjna, mordercza, drapieżna i wypełniona mrokiem. To jest oczywisty przejaw balansu, którego każdy wybraniec powinien być świadom, i powinien ów balans odzwierciedlać. Wicca jest potężnym narzędziem, dla tych, o szczerych sercach, którzy mogą żyć w unii z Magią aż po kres swych dni. Mroczna Sztuka, czy Magia Sabatów, to balans energii Ciemności i Światła.

Czarostwo jest narzędziem Lucyferiańskiego ducha, boskie formy z Magii Sabatycznej są łudząco podobne do poszukiwania siebie poprzez wzniesienie się na boskie poziomy. Czarnoksięstwo jest "przedłużeniem" Czarostwa, obie bazują na energiach Ziemi, powiązanych z Wodą, Powietrzem i Ogniem. One wszystkie, razem wzięte, prowadzą wybranych na wyższy poziom zrozumienia i, jeśli prawidłowo zrozumiane, prowadzą wprost do Świętej Magii.

Wampiryzm jest znaczącym narzędziem w ludzkiej ewolucji, ponieważ wprowadza do naturalnego porządku element zmienności. Aby wznieść się, jednostka musi wchłonąć energię oferowaną przez innych. Wampiryzm bierze początki wprost ze snów i mitów, zakorzeniając się w świadomości i przybiera formę znaną przez nas obecnie. Magia Wampiryczna jest niebezpieczną odmianą Magii i trudną do kontrolowania, testuje ona, bowiem każdy element mentalnej siły, jaką człowiek może dostarczyć. Jeśli używana poprawnie, wzmacnia jednostkę, prowadząc ją wprost do boskości. Jednostka musi zagłębić się w otchłanie swojej psychiki w celu zbalansowania Świętego Światła. Thelema nieumyślnie wspiera i zapewnia bazę dla zdolnych jednostek, które poszukują światła.

Wampiryczny Mag nie jest jednostką, która po odarciu z pierwotnej formy po prostu zniknie. Ów Mag wyrobił sobie silne, świetliste ciało, emanujące Magią Astralną i Magią Ziemi. Jest on ciągłą zmiennością, płynnością. Nawet, jeśli zostanie odarty z fizycznej formy, jego wnętrze wyzwoli się jeszcze bardziej.

Prawdziwy Lucyferiański wybraniec jest wyszkolony w metodach Magii i Wznoszenia, w momencie, gdy opanuje jednocześnie Czarną i Białą Magię. Magia Chaosu skupia się na swojej różnorodności, natomiast jednostka musi wyjść dalej, poza owe metody, aby trenować siebie w Woli i Dyscyplinie, które to często są ignorowane przez wielu nowoczesnych Czarowników. Wzrastać należy poprzez kondycję i wolę, nie zwykły impuls i niejasne okoliczności.

Egoizm nie jest zaletą i prowadzi do przeceniania siebie. U Lucyferianina ewolucja musi być dokonana przy jednoczesnej kontroli własnego Ego. Oczywistym powinno być, że często to właśnie najbardziej skromni ludzie posiedli największą wiedzę o sobie. Crowley często określał "Czarnych Braci", jako tych, którzy zamknęli się przed światem i kielichem Babalon, który jest ewolucją. Mag musi uświadomić sobie, że nie jest on potrzebniejszy, czy ważniejszy niż cokolwiek innego, a w tym samym czasie musi być w pełnej harmonii z naturalnym porządkiem wszechświata i własną psyche.

Czarni Magowie nie są tymi, kogo Crowley określił "Czarnymi Braćmi". Dogłębne studia i praktyka Maga w celu wyniesienia staje się naprawdę ważna w momencie, gdy jednostka musi wejść na wyższy poziom studiów, by stać się tematem w nim (nie bardzo wiem jak mam przetłumaczyć "topic therein" z oryginalnego tekstu - dop. tłum.). Własna osobowość, która jest znana także, jako "Kia" (Austin Osman Spare - "Księga Rozkoszy") powinna być badana na każdym możliwym poziomie, zrozumienie podstaw świadomości daje Nam znajomość własnego "Ja".

Lucyfer istnieje we wnętrzu każdego z nas, to jest jego "prezent" dla nas. Ci, którzy przebudzą to indywidualne światło w sobie będą błogosławieni. Przebóstwienie jest krokiem ku duchowej nieśmiertelności. Ci, co dążą do stopnia Adepta, w swej Magicznej Podróży nieświadomie dostrzegają zasady balansu światła i ciemności. Co Anielskie i Demoniczne zjednoczy się, Chaos przyjmie kształt adekwatny do umysłowej formy Adepta.

Oblicze Lucyfera zmieniało się i przyjmowało całą paletę krzywdzących form i kształtów w wyobrażeniach dzisiejszych Chrześcijan. Wiadomość odbierana przez wymiar Astralny powinna brzmieć "Będę wzrastał" a nie "Jestem czystym złem". Owe doktryny "dobra" i "zła" są tylko wymówkami pozwalającymi nie zajmować się kwestiami własnej osobowości. To jest zamykanie pod kluczem najbardziej niebezpiecznych, silnych i ekscytujących partii naszego "Ja". Lecz gdy Cień złączy się ze Światłem, narodzą się Bogowie i Boginie.

Lucyfer istnieje, jako balans między ciałem a duchem. Jest naszym Ego lub wewnętrznym "Ja", ciągle zmienny musi kontynuować świadomą manifestację w jej pozytywnym aspekcie. Jak Aleister Crowley wykazał w artykule "Inicjacyjna Interpretacja Magii Ceremonialnej" (Publikowana w Goecji):
"Byty z Goecji są partiami ludzkiego umysłu. Ich pieczęcie jednakowoż reprezentują metody stymulacji lub regulacji danych jego punktów (poprzez oczy).
Imiona Bogów są wibracjami wykalkulowanymi tak, aby nawiązać komunikację z umysłem. (Ustawienie funkcji relatywnych dla danego świata)
Kontrola umysłu w detalach (ranga lub typ Bytu Duchowego)
Kontrola jednego wybranego punktu (Imię Ducha)"

Kontrola jest mapą dla wzrostu mocy i Wyniesienia. Czy, gdy kierunek zostanie wyznaczony i obrany, może zająć miejsce pośród Wzrostu i Ewolucji? Te subtelne punkty bazują na samej legendzie o Lucyferze. W istocie zrzuconej z Niebios na Ziemię, pragnącej desperacko wolności i respektu uzyskanego poprzez bunt.

Czarny Płomień gorejący w środku jednostki, ma wielkie widoki na Wzrost i Iluminację tego, kto jest przygotowany na fantastyczną podróż drogą samo-oświecenia prowadzącą wprost do Przebóstwienia. Każda kobieta i mężczyzna ma własną orbitę, własną gwiazdę otrzymaną na tej Ziemi. Nic nie jest zabronione, gdy jest sie zjednoczonym ze swą wewnętrzną siłą i własnym Ja.

W Sigilu Varcolaci obraz wampira przedstawiony jest, jako jeden ze stanów na drodze do Przebóstwienia. Trapezoidalny sigil otwiera Wrota Strony Cienia, wiodące wprost do Czarnej Magii. Sigil Varcolaci został stworzony, jako manifestacja Wampira Varcolaci, astralnego bytu, rosnącego w ciele Maga, aby dosięgnąć nocnego nieba. Jest on wiecznie zmieniającą się wersją Lucyfera, wiecznie szukającą Wiedzy i Faustiańskiej iskry, która przerodzić się może w Czarny Płomień. Odwrócony pentagram, który zawiera Varcolaci jest okiem Lucyfera, Devilcosmem, który lśni boskim światłem samo-przebóstwienia. Odwrócony pentagram jest symbolem eksploracji, poszukiwań, i kontroli nad ciemnymi mocami, które egzystują w każdym człowieku. Chrześcijańskie próby określania Lucyfera, jako Boga Śmierci, ukazują tylko ich wyprane mózgi, podświadome dążenie do bycia ograniczonym i próby stłumiania wewnętrznego ognia.

Lucyfer, jako Książę Żywiołu Powietrza, ustanowił swoją Boską formę, jako fontannę Magii Astralnej. Sigil Varcolaci, lub Devilcosm, jest lustrem Lucyfera, Tego, Który Niesie Światło poprzez Astralną Projekcję i tego, który szuka Balansu Wiedzy. Fragmenty owej Magii mogą być używane w każdej dziedzinie życia. Ograniczeniem jest tylko wyobraźnia. "Ain Soph" w rzeczy samej!

Dzieła Aleistera Crowleya i założenia Thelemy bazują na zasadach Lucyferiańskich. Przynoszenie światła wybranym sprawia, że każdy z nich, każda z Gwiazd, może znaleźć swą jedyną, unikalną ścieżkę. "Czyń Wolę swą, twym jedynym Prawem" - żaden z nich temu nie zaprzeczy. Jakże genialny system został wynaleziony i opisany w tomach takich jak "Magia w Teorii Praktyce", "Liber al vel Legis", "Thoth-Tarot" i nawet w samej (edytowanej) "Goecji". Niedługo mapa dróg prowadzących wprost do boskości stanie się jasna i czytelna. Poznanie jest możliwe tylko przy wykorzystaniu wszystkich dostępnych zmysłów. Doświadczenie i Wiedza są Faustiańskimi kluczami do nowego etapu ewolucji.
 

Czytany 8474 razy

2 komentarzy

  • Link do komentarza Zmeris piątek, 26 sierpień 2016 01:48 napisane przez Zmeris

    Wielkie dzięki za to że chciało ci się to pisać, bardzo mi pomogłaś w odnalezieniu spokoju duchowego jak i fizycznego, mam nadzieję że nadal będziesz uświadamiać ludzi w prawdzie jaką jest Lucyferianizm
    Pozdrawiam całym mrocznym sercem

  • Link do komentarza piszczel piątek, 11 grudzień 2015 03:13 napisane przez piszczel

    Nie głupio piszesz ale jeszcze duzo wyrzeczeń sama piszesz ze w wybrano kryteria. ,a nie tylko gadanie złoto jest lekkie ołów co ciężki chciec nie znaczy móc do tego trzeba dużo pracy nad sobą i wiele innych ciekawych funkcji i wyrzeczen pozdrawiam piszczel twórz dalej masz talent do zobaczenia na pewno się uda i nie wiem czy później czy prędzej

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy:

Wróżka
Lilith

Rytualista
Canis

 

Czat
Ezoteryka 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.