sobota, 03 czerwiec 2017 19:16

Czarownik jako Fizyk-Rebeliant

Napisane przez Pete Caroll
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Pewien naukowiec, którego nazwisko nie jest tu istotne, określił kiedyś artystów jako ciekawych ludzi z nudnymi pomysłami; jego opinia o sportowcach nie będzie tu przytoczona. Z drugiej strony, czarownicy zazwyczaj robią wiele by wydawać się interesującymi - często z odwrotnym rezultatem - a ich pomysły są różne, od dziecinnych do zdumiewających, w zależności od jakości nauk spekulatywnych, na których są bazowane. Nie chcemy tu sugerować negatywnych skojarzeń używając pojęcia nauk spekulatywnych. Istnieją one zarówno w dobrych (użytecznych), jak i złych (bezużytecznych), formach.

 

 

 


Nauki formalne rozprzestrzenia się niczym rozszerzająca się na polu wiedzy nieregularna gruda cementu, zamieniając zasady intuicyjne i pomiary 'na oko' na zasady formalne i matematyczną precyzję. Wielu ludziom pozyskane w ten sposób terytorium wydaje się być nudne i obumarłe, zazwyczaj dlatego, że brak im cierpliwości by zrozumieć złożone szczegóły i zasady tam stosowane. Dobra (użyteczna) nauka spekulatywna występuje w formie eksperymentalnych teorii, wykraczających poza cement 'udowodnionej' nauki. Wyobraź to sobie jako pręty zbrojeniowe wystające z betonu: niektóre w końcu zostaną zalane cementem, inne odcięte i odrzucone. Zła (bezużyteczna) nauka spekulatywna to kawałki, które zostały już odcięte i wyrzucone, ale ktoś je uratował i teraz nosi jak fetysze. Astrologia i domniemane moce leczące magnesów i kryształów to dobre przykłady.

'Parodie' nauki czy też nauki 'miękkie', jak na przykład psychologia lub socjologia, naśladują - lecz z niepełnym sukcesem - nauki 'twarde'. Można je porównać do struktur z galaretki, wzmocnionych miękkim spaghetti i podatnych na gnicie.

Ponieważ by stworzyć lub docenić dobrą naukę spekulatywną potrzeba wiedzy z nauk formalnych, zbyt niewielu ludzi wie, jak rozległym stał się ten przedmiot. W trzech dziedzinach szczególnie interesujących czarowników zanotowano w ciągu ostatnich paru dekad spektakularny wzrost: kosmologii, fizyce całego wszechświata; fizyce cząsteczkowej, badaniu podstawowych klocków, z których stworzone jest wszystko; i neurofizjologii, badaniom nad tym co sprawia, że żyjemy i jesteśmy tego świadomi.

Te trzy nauki mówią czarownikowi te same podstawowe rzeczy. W formalnej postaci sugerują, że konwencjonalny symbolizm magiczny pozostaje krótkowzrocznie mały i zaściankowy. Żywioły, Kabała, Runy, i im podobne: jakże uproszczone i lokalne się teraz wydają. W postaci spekulatywnej, nauki te oferują szeroki zakres ulepszeń magicznej metafizyki: teorie na temat tego, jak działa (lub zawodzi) magia. Magia może, z definicji, wysnuwać swoje teorie tylko z nauk spekulatywnych, bo kiedy jakaś idea przejdzie do udowodnionych lub zaprzeczonych, staje się nauką lub odpadkiem i przestaje kwalifikować się do magii. Zatem teoria magiczna musi iść naprzód w parze z (lub nawet przed) naukami spekulatywnymi jeśli chce zachować żywotność i wiarygodność. NEURO KWANTOWA KOSMOLOGIA ALBO ŚMIERĆ!

Religia generalnie zrezygnowała z wyścigu a filozofia została daleko w tyle, dlatego nikt dziś nie uważa tych dziedzin za zbyt wiarygodne.

Wszystkie nasze pomysły biorą początek z tego, co jesteśmy w stanie zaobserwować w nas i w naszym otoczeniu oraz teorii, które konstruujemy by wytłumaczyć lub rozszerzyć te obserwacje. Nauka to nic więcej jak wielka samowspierająca się teoria, któa pozwala nam czynić coraz to bardziej złożone obserwacje. Zatem 'zorganizowany zdrowy rozsądek' prowadzi do dość nierozsądnych wniosków. Bo czy patrząc przez okno będziemy widzieć ziemię, powietrze, ogień i wodę, jak antyczni Grecy, i upierać się - wbrew dowodom - że tylko z nich zbudowany jest świat, czy może rzucimy okiem na najświeższe dane z CERN dotyczące kwarków?

Pamiętaj, że kultura helleńska istniała właściwie niezmieniona przez całe tysiąclecie, a prymitywna teoria 'żywiołów' przetrwała, pomimo niskiej użyteczności, aż do osiemnastego wieku i - co zadziwiające - nadal ma wpływ na okultystyczną metafizykę. Czy powinniśmy zadowolić się neoplatonicznym założeniem, że jeśli jesteśmy w stanie zobaczyć mentalny obraz jakiegoś zjawiska, to wszystkie zjawiska muszą mieć swoje ponadnaturalne odpowiedniki, i kontynuwać pracę z psychofizycznym paralelizmem, czy może weźmiemy pod uwagę nową wiedzę na temat tego, jak w rzeczywistości mózg odbiera informacje i tworzy świadomość?

 

 

 



Czy pragniemy zatem żyć w świecie neobabilońskiej astrologii, czy też pójdziemy z duchem czasu i dodamy nowe planety do naszych siedmiu? Na bogów, teleskop Hubble'a pokazał nam już trylion razy więcej wszechświata niż znaliśmy wcześniej, niemal zbyt dziwacznego by go sobie wyobrazić. Jeśli przyjrzeć się karierom wielkich magów przeszłości, takich jak Dee, Paracelsus, Newton, Agryppa, Bruno, Crowley i Spare, a nawet Barrett, zauważymy renesansowe umysły, obeznane z wiedzą naukową ich czasów. Fakt, dziś mamy o wiele więcej wiedzy, ale nie jest to wymówka by nie podjąć wyzwania. Trochę więcej rzeczy nas śmieszy niż kogoś, kto dąży do metafizycznej wiedzy ale nie widzi różnic między neuronem, neutronem i nową.

Może powinniśmy zaprezentować małą część goręcej dyskutowanych tematów z granic co ciekawszych dziedzin. Kilku autorów fikcji naukowej już próbowało pokazać niewiarygodnie wielki rozmiar wszechświata, wykazany przez współczesne instrumenty. Podczas gdy wielu ludzi zaakceptowało fakt, że mieszkamy w galaktyce zawierającej tyle gwiazd, że conajmniej jedna przypada na każdą osobę na ziemi, i że wiele z nich ma planety, to jednak bardzo niewielu przyjęło ideę, że oprócz naszej galaktyki są też inne, i ich też starczyło by dla każdego. Nie przypominamy sobie żadnego religijnego mitu o stworzeniu, który porównany z tym nie blednie w dziecinnej znikomości. Gorące debaty toczą się nad kwestiami takimi, jak prędkość z jaką zdaje się rozszerzać się wszechświat (i czy się rozszerza), oraz jak w ogóle powstał, i czy czas istnieje niezależnie - czy też zależnie - od wszechświata. Teoretycy wysuwają fanatyczne hipotezy uwzględniające alternatywne teorie czasu i materii, żeby wytłumaczyć skrajne dziwaczności mające miejsce w otaczającym nas bezmiarze. Czarownicy mogą znależć tu wiele rzeczy do podparcia swoich paradygmatów.

Na drugim końcu skalu, w subatomowej, kwantowej dziedzinie, obserwujemy zjawiska, dla których jeszcze nie znaleziono wizualnych czy werbalnych analogii, i dla których pojęcia przyczyny, skutku i czasu - rozumiane przez nas w ludzkiej skali - zdają się nie stosować. I znowu - właśnie to czego można by chcieć do magicznego paradygmatu. W tej chwili w ofercie mamy teorie natychmiastowej komunikacji, dodatkowych wymiarów, antycząstek poruszających się wstecz w czasie, odwrotną przyczynowość i tunelowanie kwantowe (przypominające teleportację).

Jako że neuronauki zaczęły uwalniać się z alchemicznych przesądów 'psychologii', kilku oświeconych badaczy zaczęło w końcu formułować odpowiednie pytania, na które możemy znaleźć sensowne odpowiedzi, jak na przykład: skąd się bierze świadomość, i jak powstają w nas emocjonalne, twórcze, nieprzewidywalne, a nawet parapsychologiczne odpowiedzi. I nawet choć odpowiedzi na te pytania zdają się być w tej chwili odległe, sam fakt, że potrafimy je uznać za prawidłowe i warte konkretnych odpowiedzi, wskazuje chęć porzucenia tych żałosnych substytutów prawdziwego zrozumienia: duchowości i psychobełkotu.

Podsumowując:

Spekulatywne teorie z pogranicza nauki są dla czarownika jak bogaty sklep, wart splądrowania w poszukiwaniu paradygmatów. Ci którzy uparcie wspierają swój modus operandi psychobełkotem, odrzuconą nauką lub duchowymi teoriami umysłu, sami siebie odsyłają do drugiego składu.

Ten esej został pierwotnie opublikowany w 21. numerze magazynu "Chaos International"

Pete Carroll
Tłumaczenie: spz

Czytany 365 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 05 czerwiec 2017 15:50

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy:

Wróżka
Lilith

Rytualista
Canis

 

Czat
Ezoteryka 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.