;
sobota, 20 czerwiec 2009 00:00

Teoria sigili

Napisała
Oceń ten artykuł
(6 głosów)

Postaram się napisać kilka słów ocsigilizacji od strony "jak to się robi", nie wdając się w historię tej metody ani w to, jak i dlaczego ona działa (może poza krótkim wyjaśnieniem, że główną ideą jest ominięcie świadomego umysłu, "psychicznego cenzora", który przeszkadza temu, aby magia mogła zadziałać).

 

Robi się to tak:

  1. Pisze się "Oświadczenie Woli", czyli zdanie opisujące to, co chcemy osiągnąć. Tradycja każe rozpoczynać je od "Jest moją Wolą, (aby)...", ale nie jest to konieczne. Na pewno ze zdania tego powinna tchnąć siła - żadne nieśmiałe "chciałbym, żeby" lub "dobrze by było, gdyby...". Nie powinno także zawierać zaprzeczeń.
  2. Następnie wykreślamy powtarzające się litery.
  3. Z liter, które zostały, tworzymy rysunek. Literki możemy zmniejszać, obracać itp. - nie muszą, a nawet nie powinny być rozpoznawalne na obrazku, zaś cały piktogram nie powinien w ogóle kojarzyć się z naszym życzeniem. Powinien być w miarę prosty, aby łatwo było go sobie wyobrazić. To, co powstanie, to właśnie sigil.
  4. Teraz nadszedł czas, aby naszego sigila "uaktywnić". Czyni się to najczęściej poprzez spoglądanie na niego lub jego wizualizację w stanie silnej emocji i braku logicznego rozumowania. Do popularniejszych metod należą masturbacja z sigilem przed oczami - zostaje "uaktywniony" w chwili orgazmu, samookaleczenie podczas patrzenia się na sigila, doprowadzenie się do wyczerpania fizycznego lub wytworzenie silnej emocji poprzez wyobrażenie sobie np. śmierci wroga lub szczęścia ukochanej osoby, a następnie wyobrażenia sobie sigila itd, itp.
  5. Gdy sigil zostanie naładowany/wysłany, należy nie zajmować się nim więcej. Nie patrzeć na rysunek, nie myśleć o życzeniu, nie oczekiwać skutku - wymazać ze swojej pamięci to, że cokolwiek robiliśmy. Bywa to najtrudniejsza część całego procesu, ale to ona w dużej mierze decyduje o sukcesie. Niektórzy zalecają w tym celu fizyczne zniszczenie sigila, lecz nie jest to konieczne.

I to wszystko. A teraz odmiany, wariacje i komentarze do niektórych punktów.

Ad 3. Istnieje wiele sposobów "przetłumaczenia" tekstu na sigila poza tą opisaną w punkcie trzecim - można na przykład zamienić litery na ich numeryczne odpowiedniki ASCII lub można zrobić to, co nazywam "sigilem audio" ;-) czyli ułożyć literki/sylaby w jakiś dający się wymówić, lecz nic nie oznaczający tekst - mantrę. Sposób może być dowolny - idea jest taka, że zamieniamy tekst na rysunek/dźwięk/tekst, który wcale nie przypomina jego znaczenia i do którego jako "tworzywo" został wykorzystany pierwotny tekst. Sposób to sprawa drugorzędna.

Ad 4. Podane sposoby uaktywnienia sigila to tylko przykłady. Tutaj pomysłowość maga może być nieograniczona. Sigila-mantrę można na przykład wykrzyczeć do słuchawki telefonu po wykręceniu losowego numeru (lub nie całkiem losowego - swego czasu z kolegą doprowadzaliśmy tak do paranoi pracownice pewnego biura parafialnego) lub wysłać w liście do losowej osoby itp - wszystko, co będzie symbolizowało "wysłanie w próżnię chaosu" i czemu będzie towarzyszył wzrost emocji, jest dobre.

W przypadku, gdy nasz sigil ma dotyczyć innej osoby (magia bojowa, miłosna itp.) do powyższego ciągu czynności dochodzą dwie dodatkowe. Po pierwsze, podczas "naładowania energią" należy sigila jakoś związać z osobą, której dotyczy - położyć na jej zdjęciu, połączyć z innym sigilem oznaczającym jej imię itp. - a następnie, po wysłaniu "psychicznym", dokonać jeszcze wysłania fizycznego tj. doprowadzić do tego, aby dana osoba zobaczyła/usłyszała sigila. W wieku poczty elektronicznej i telefonów nie przedstawia to zazwyczaj dużej trudności. Jeśli osoba ta ujrzy sigila w chwili silnej emocji, efekt jego działania jest wzmocniony.

Sigilizacja jest metodą dającą duże pole do rozmaitych wariacji. Sigilizować można nie tylko nasze życzenia i pragnienia, ale także imiona, negatywne rzeczy, których chcielibyśmy się pozbyć, pojęcia abstrakcyjne itp. do użycia w rytuałach, ponieważ takie zsigilizowane "coś", nie mając znaczenia dla naszego świadomego umysłu, ma wyraźne i jasne znaczenie dla naszej podświadomości, a to przecież z nią pracujemy w magii.

Czytany 5609 razy Ostatnio zmieniany piątek, 21 październik 2011 01:27

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy

 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.