;
niedziela, 08 kwiecień 2018 13:02

Sekret magii seksualnej Mistrza Theriona

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

   Aliester Crowley, jeden z najbardziej znanych XX-wiecznych magów poza oczywistymi powiązaniami z A.'.A.'. był także zaangażowany w inny magiczny zakon - Ordo Templi Orientis. Jego ówczesny przywódca, Theodor Reuss, złożył pewnego dnia Crowley'owi niespodziewaną wizytę oskarżając go o ujawnienie (w "Księdze Kłamstw") przez niego największej tajemnicy zakonu, która miała dotyczyć magii seksualnej. Frater Perdurabo (Crowley) nie miał jednak jak znać ową tajemnicę, bowiem stopień, na którym się ówcześnie znajdował, nie był wtajemniczany w owe sekrety. Cóż było tak ważną informacją, która wzburzyła Reussa, a miała być rzekomo zawarta w najbardziej oczywistym zdaniu?

 

 

 

 

 

  Crowley nigdy nie ujawnił który rozdział Księgi kłamstw miał zawierać ów tajnik magii seksualnej, a swojego czasu społeczność magiczna była żywo zainteresowana owym zagadnieniem. Przeważnie za rozdział zawierający tajemną informację podaje się rozdział 36 - "Szafirową Gwiazdę". Ów rozdział przedstawia nam udoskonaloną wersję rytuału hexagramu. Zawiera on nad wyraz intensywną seksualną symbolikę - mag ma być uzbrojony w krzyż oraz zaopatrzony w różę i w konkretnym momencie wykonać "znak różokrzyża".

   Osobom niezaznajomionym z magią seksualną może nie wydawać się to tak oczywiste, dlatego śpieszę z wyjaśnieniem. Już od dawien dawna ludzkość wykorzystywała seks w celach nie tylko biologicznych - jednym z nich była właśnie religia. Tak samo jak wielu chemicznym reakcjom syntezy towarzyszy spora ilość wytwarzanej energii, tak podczas aktu seksualnego dochodzi do zrównoważenia przeciwstawnych energii, co można wykorzystać w rozmaitych celach magicznych. Wiele tajnik owej formy magii było zamaskowane pod językiem alchemicznym, bowiem alchemia jako sztuka uniwersalna jest schematem ima wiele odniesień - między innymi w kontekście seksualności.

   Ów krzyż to nic innego jak symbol fallusa (penisa), zaś róża obrazuje kteis (srom). W takim zestawieniu znak różokrzyża nie będzie niczym innym jak aktem seksualnym. W rozdziale 36 znajduje się także polecenie, aby mag spożył sakrament. Owym sakramentem ma być nośnik energii magicznych, czyli połączone żeńskie i męskie fluidy seksualne, czyli sperma i menstruum. Pomimo tego, że ów rytuał jest w sposób oczywisty powiązany z symboliką seksualną, to nie jest on jedyny. Gdyby zaś sam fakt, że powyższym sakramentem są fluidy seksualne, to wątpię, aby Ordo Templi Orientis pozwoliło na aż takie rozpowszechnienie się tego faktu, tym bardziej, że sakrament ten w dzisiejszych czasach nie jest żadnym sekretem. Czyżby więc Liber 333 (Księga Kłamstw) zawierała coś, co kryje się w najbardziej oczywistym zdaniu, lecz nie zostało jeszcze w pełni rozpowszechnione?

   Wertowanie Liber 333 rozdział po rozdziale i analizowanie każdego zdania z celem odkrycia jednej jedynej informacji, która miałaby być najważniejszym misterium seksualnym, byłoby zadaniem z pewnością żmudnym i bezowocnym. Książka ta obfituje bowiem w różnorodne informacje, z których każda może mieć  olbrzymie znaczenie. Z tej racji także ja początkowo nie chciałem się za to zabierać. Jednak pewnego razu przez przypadek, choć właściwie nie do końca, natrafiłem na rozdział 79.

Zanim jednak przejdę bezpośrednio do niego chciałbym, abyśmy przeanalizowali informacje, jakie pozostawił nam Crowley w formie wskazówek. Przede wszystkim wiemy, że ów sekret był w najbardziej oczywistych słowach". Ponadto dysponujemy dwiema wypowiedziami Crowleya odnośnie owego rozdziału.

"Miałem kłopot z jednym rozdziałem. Nie mogłem go napisać. Przywołałem Dionizosa ze szczególnym zapałem, ale nadal nie szczęściło mi się. W desperacji postanowiłem skomponować coś zupełnie innego, niż zamierzałem. Towarzyszył mi niesmak i wtedy wstąpił we mnie duc. Gorączkowo spisałem rozdział w słabnącym świetle zachodzącego słońca. Kiedy przeczytałem tekst ponownie, nie byłem zadowolony z efektu, ale umieściłem go w książce, by dać upust memu gniewowi, i jako świadomy akt złośliwości względem czytelnika".

"Ustęp, o którym tu mowa, został spisany pod wpływem inspiracji po przeprowadzonej istotnej magicznej inwokacji. Ale odrzuciłem jej wartość i stąd zapomniałem, o czym napisałem".

Otóż pewnego razu podczas inwokacji mojego Świętego Anioła Stróża poczułem przemożny impuls wzięcia i otwarcia Liber 333. Zjawisko takie nie jest obce czytelnikom, którzy praktykują bibliomancję - sztukę wróżenia opierającą się na otwieraniu książki na pozornie losowej stronie, baź także na konkretnych słowach na owej stronie. Jak wcześniej wspominałem, otworzyłem na rozdziale 79 pod tytułem "Bal Bullier". Ów rozdział ma bardzo adoracyjny charakter - wychwala naturę i życie i, jak wspomina sam Frater Perdurabo, "karci tych, którzy dostrzegają we wszechświecie jedynie smutek i zło". Dionizos, pod wpływem inwokacji którego napisano szukany przez nas rozdział, był zaś bogiem szczęścia, pijaństwa i zabawy korespondującym z Tiferet. Charakter rozdziału zgadza się więc z szukanym przez nas rozdziałem. 

   Nie jednak charakter rozdziału, a pewien fragment, przykuł moją uwagę. Crowley wspominał kiedyś, że wytworzenie elixirum vitae z fluidów seksualnych jest możliwe także w przypadku homoseksualistów, lecz tylko płci męskiej. Szczerze mnie to zastanowiło z tej racji, że na początku nie wiedziałem co mogłoby być zamiennikiem menstruum, lecz miałem pewną koncepcję. Pomysł ten przywrócił mi do pamięci fragment rozdziału 79, a mianowicie "Z waszych ust toczy się piana!". Komentarz do tego rozdziału jest tym bardziej dla mnie bijący po oczach; "Końcówka akapitu [...] dotyczy także subtelnej metody używanej przez fratra P. w celu obstawaniu przy swej męskości, bez której nie mógłby stosować swego leku". Moim zdaniem rzuca się nam tu w oczy prosta rzecz; koniecznością przy poprawnym stworzeniu elixirum vitae jest umieszczenie go (w kontekście samej spermy albo mieszanki spermy imenstruum) w ustach i połączeniu ze śliną, po czym spienienie całości! 

 

 

 

 

 

Zastanawiając się nad tym pragnę poruszyć jednak dwa tematy. Pierwszy z nich sięga do starożytnego Egiptu i mitu o stworzeniu świata, a konkretniej wariancie z Ptahem. Otóż istnieją trzy wersje tego mitu; w pierwszej Ptah stwarza wszechświat poprzez wypowiedzenie Słowa, w drugiej poprzez splunięcie, a w trzeciej poprzez masturbację i spuszczenie się. Co w przypadku, gdy te trzy wersje nie są osobnymi wariantami, lecz trzema koniecznymi aspektami, a Ptah stworzył świat poprzez wypowiedzenie Słowa, przez co powstała ślina, która w połączeniu ze spermą stworzyła świat?

   Aby lepiej to wszystko zrozumieć należy odnieść się do innego dzieła Mistrza Theriona, a konkretnie Liber Alef. Pierwszą rzeczą jest odniesienie się do rozdziału "De Formula Tota", gdzie czytamy "po piąte celebruj Mszę, nie pomijając Epiklezy - niechaj będzie złotą obrączką podczas zaślubin twego Lwa z twym Orłem". Po cóż Crowley dwa razy używa "twym", skoro jednokrotne użycie wystarczyłoby i uniknąłby wtedy powtórzenia? Czyżby chciał podkreślić nam, że zarówno Lew jak i Orzeł muszą być efektem nas samych?

 

   Myślę, że odpowiedzią na wszystko jest rozdział "De Aquila Sumenda", czyli "o konsumowaniu Orła". Czytamy w nim: "Przyjmuj orła niepokalanego i dziewiczego jako sakrament. Technika opiera się na magiji wody, dlatego akt ma charakter odżywczy, a nie rozrodczy. Sztuka ma zastosowanie w rozwijaniu twej własnej natury. Jeśli jesteś na tyle zręczny, by kontrolować nastroje Orła, możesz w niesamowity sposób wpływać na swe środowisko. Wiesz, jak wielką sławą cieszą się czarownice (te stare i bez mężczyzn, jak wpływają na rozwój wydarzeń, chociaż niczego nie tworzą. Siłę strumienia zapewnia ciasnota kanału". Każdy z nas zna pewnie wizerunek czarownicy, która klnąc na kogoś czy rzucając urok spluwa. Czy nie ma to oczywistego związku z "siłę strumienia zapewnia ciasnota kanału"?

Zastanówmy się teraz nad praktycznością teoretyczną tej metody. Każdy alchemik twierdzi, że zanim dokonamy przemiany czegoś, to najpierw musimy doprowadzić daną substancję do stanu Prima Materia, czyli pierwotnej materii, która jest całkowicie jednorodna. Czyż aktem doprowadzenia do takiego stanu nie mogłoby być właśnie spienianie spermy i śliny? Ponadto często zaznacza się, że Krew czerwonego Lwa (sperma) rozkłada się w Łzach Białego Orła (czyli tu ślinie). Inną kwestią jest moc takiej substancji. Jak Crowley pisze "także sformułowanie obiektu w Orle odbywa się dzięki intoksykacji, a zatem obiekt posiada senną, deliryczną naturę". Sperma z kolei nie przynależy do magii wody, lecz bardziej magii ognia, z tej racji, że ma ona charakter rozrodczy. Sperma sama w sobie ma więc konkretnie ustaloną naturę, która nie dostosowuje się tak jak żywioł wody, lecz jest sztywno ustalona. W takim wypadku jej energia nie jest zależna od woli maga - w przeciwieństwie do śliny przyporządkowanej magii wody. Bardzo możliwe, że właśnie z racji tego niedostosowywania się spermy, Crowley podczas działań paryskich zrezygnował z mantrowania podczas stosunku hymnów (jak zresztą przyzwany wtedy merkury wspomina, sperma (w kontekście merkurialnej siły rozrodczej) jest jeno ślepą siłą niczym się nie przejmującą). Co jednak powstaje z połączenia spermy i śliny? Dzięki temu zmodyfikowany charakter śliny, który ma wytwarzać cel i wolę maga jest wzbogacony o rozrodczy i kreatywny charakter spermy, przez co elixirum vitae jest nakierowane na konkretny cel, który może wywołać, a także dysponuje potrzebnymi energiami.

   Czy to właśnie ta kwestia jest owym seksualnym misterium z Liber 333? Pozwolę czytelnika pozostawić z pewną dozą niepewności przytaczając pewne jakże prawdziwe słowa "Sukces waszym dowodem" [Liber AL vel Legis III:46].

Wszelkie cytaty pochodzą z Liber 333 i Liber Alef wydawnictwa LAShTAL Press .

Czytany 1125 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 08 kwiecień 2018 13:20
Więcej w tej kategorii: « Czat Ezoteryka Magia i mistyka »

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.