;
wtorek, 24 kwiecień 2018 18:57

Magia i mistyka

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Czy lepsza jest magia czy mistyka?  Artykuł skierowany jest do wszelkiej maści adeptów którzy poszukują formuły Wielkiego Dzieła i sposobu na jego realizację.

 

 

Nie ważne czy oceniasz siebie jako maga czy mistyka ten tekst pokaże ci różnice których być może nie znasz. Moim pragnieniem jest przedstawić punkt widzenia magów i mistyków nie decydując przy tym za was co jest lepsze dla nas i świata. Osobiście uważam że lepsza jest magia. Jednocześnie zaznaczam że jest to moje subiektywne zdanie.
   Myślałem że te dwa poglądy mogłyby spotkać się razem i wierzyłem że stanowią jedność. Jednak analiza pokazały mi że nie mogą być one bardzo często tą samą drogą o ile w ogóle nią kiedykolwiek są. Należy wybrać po jakiej idziemy. Możemy jednak mieć w sobie jaźń mistyka oraz jaźń maga. Każdy z nas ma w sobie przeciwieństwo. Należy je oczywiście jakoś pogodzić ze sobą choć czasami lepsze jest usunięcie do korzenia przeciwnego poglądu.
   Celem mojej krótkiej pracy jest odpowiedzenie sobie na pytanie czy nasz świat jest najlepszym możliwym lub czy jednym z gorszych światów po których mogą następować lepsze,
Chcę rozważyć tą hipotetyczną rzeczywistość z dwóch przeciwnych biegunów. Będę przedstawiał poglądy mistyków i magów i wyciągał samodzielne wnioski z porównywania ich.                                      
    Zaznaczam jeszcze raz że będzie to czysto subiektywna opinia.
    Pierwszy to biegun człowieka – mistyka dla którego raj – jakiś inny wymiar jest lepszy niż ziemia, drugi – maga który twierdzi odwrotnie czyli że ziemia jest najlepsza, a inne światy ssą. Moim zdaniem poglądy maga są zdrowsze.
   Zacznijmy najpierw od tego żę w naszym świecie jest zło które jest kłamstwem ponieważ żyjemy w świecie iluzji.
  Co mam na myśli mówią zło? „Krzywdę i ból wyrządzoną świadomie sobie lub innym.” dlaczego dla mnie to kłamstwo?? Ponieważ uważam że prawda oznacza przyjemność, szczęście, dobro, mądrość które prowadzą do rozwoju, a nie ograniczania i hamowania wzrostu innych lub siebie. Świat iluzji natomiast jest światem ziemskim w którym nie potrafimy odróżniać prawdy od fikcji i często gubimy się w niej, nieraz ginąc w labiryncie na zawsze w trakcie trwania życia.
  Przechodzę zatem do meritum. Zdaniem maga powinieneś to zło docenić i umiejętnie wykorzystać jaklo możliwość i potencjał. Nie powinieneś odrzucać tylko dlatego że jest cieniem przedmiotu na który patrzymy. Powinniśmy się radować z istnienia ciemności choćby i dlatego że umożliwia nam pracę nad wiecznym doskonaleniem siebie i świata.
    Zdaniem mistyka ten świat przez to że istnieje na nim owo zło plasuje się na jednej z niższych pozycji w hierarchii światów. Człowiek dzięki wykonywaniu pewnego magicznego dzieła może przenieść się do wyższego świata lub też przenosi się tam w końcu zawsze mimo wszystko. Świat materialny zatem jest tym, z którego należy się wydostać i trzeba zrobić wszystko by zdobyć miejsce w lepszym świecie. Dla maga jednak lepszy świat oznacza zawsze pracę na rzecz poprawy tego świata w którym się znajduje.
   Ja uważam że gra cieni to sposób na uzyskanie w tym życiu pełnym fałszu, idealnej pozycji.. Nie odrzucajmy ciemności tylko dlatego że jest zakłamana, zła i okrutna. Nie wyrzekajmy się jej gdyż ona w nas nie zniknie i przez to sprawimy sobie zawód. Zaprzeczymy swojej naturze. Ty sam skażony jesteś kłamstwem mimo że ten piękny klejnot prawdy jest zamknięty w Twoim duchowym wnętrzu. Lecz otacza go mnóstwo szpetoty jakby otaczała go wielka kula gówna.  Gdyby to był wymiar prawdy powiedzielibyście pewnie: „po co to gówno potrzebne? Nie ma żadnej wartości i lepiej by było je całkowicie usunąć by istniał tylko klejnot prawdy.Nasz wymiar jednak to wymiar baśni. Usunięcie całkowicie szpetoty jest niemożliwe  zatem należy porzucić ten kiepski świat. Tak właśnie twierdza mistycy cierpiący na ziemi. Magowie cieszą się, bo mają pracę do wykonania w postaci usuwaniu tej kupy ze świata ludzi oraz zabawie w niej.
  Przecież gdyby usunąć to gówno nawet jeśli coś by pozostało to wtedy przecież jak mówią nastał by wielki czas pokoju i miłości, o jakim śpiewają bardowie i piszą idealiści wszystkich czasów. Możliwe jednak że nie będziemy już w niej żyć jako ludzie lecz jako wyższa forma życia. Nawet jeśli nie byłoby to możliwe to ten świat i tak byłby najlepszy ze światów i należałoby go zmieniać dla samej zmiany.
 Zatem czy taki świat byłby lepszy? Mistyk zaprzeczy bo przecież dalej byłaby to ziemia. Mag  powiedziałby że mogłoby to być lepsze rozwiązanie, od tego co jest obecnie i należy do niego dążyć, uczyć się zmieniać swoje życie na lepsze. Dla mistyka ten świat nadal byłby cierpieniem i nadal byłoby do niczego, bo nie da się tego świata całkiem naprawić. Rozczarowany zatem będzie nadal szukał lepszego świata a ten ziemski pogrzebie poszukując dróg do niebios.
   Mag natomiast zająłby się jego udoskonalaniem.  Powiedziałby zapewne że mistyk to chorobliwy pesymista i fatalista, który palcem nie kiwnie bo nie wierzy że może być lepiej. Osobiście skłaniam się do poglądów maga jeśli tak uważałby mistyk. Świadomy jestem jednak tego że istnieją w nas obie te jaźnie jednak zazwyczaj wybieramy tylko jedną z nich. Przynajmniej w danym momencie. Ja poznałem siebie na tyle że wiem dobrze że jestem magiem nie mistykiem.
   Widzę jednak pozorne porozumienia w momencie gdy mistyk uzna że ten wyższy świat, o którym marzył to właśnie jest ten świat bez wojen jednak jest to wyższy wymiar do którego uda się jeszcze za życia lub do którego może przybyć po śmierci. To są jednak dosyć nietypowe poglądy jak na mistyków gdyż oni zdecydowanie odrzucają ziemski wymiar. Ale wtedy mag zapewne zgodzi się z nimi.
   Będzie to jednak bardziej mag niż mistyk chociaż ubierze się w inne piórka. Uzna przecież że możliwy jest rozwój. Chociaż dla mistyka będzie to przejście ze świata do świata, on tak rozumie tą drogę.
   Gdyby spojrzał na to z perspektywy maga jego praca mistyczna by zasłużyć na wyższy wymiar byłaby pracą z energią ziemi równoległą do magicznej.Po to, by można było uczynić ziemię miejscem przyjemniejszym niż jest ze świadomością że wie jak to sprawić by stanąć na lepszej pozycji.  Wtedy byłoby więcej radości i szczęścia dla ludzi. Mimo tego że obecny stan jest także stanem doskonałym. Jednak mniej potencjału realizuje się teraz niż w innej wersji tego świata. Celem jest zrealizować pełny potencjał.
   Powiedziałby to Mag który ma wielkie idee i nierealne pragnienia do zrealizowania. Tak odległe jak słońce na nieboskłonie. To ten który uważa że zawsze może być lepiej zawsze warto się rozwijać.
   Teraz ten świat wymaga od nas byśmy dbali o swój cień. Ważniejsze chyba jeszcze bardziej od tego jest to, by dążyć do budowania świata lepszego od tego który teraz mamy.
   Mistyk jest transcendentalistą natomiast Mag po prostu jednoczy dwa wymiary w jeden wspólny i jest po prostu magiem.
    Uważam że nie ma lepszych światów niż ten. Jednak nie wiem tego na pewno. Widzę jednak w tym poglądzie więcej dobrego dla tego tego wymiaru i ludzi niż, w poglądach mistyków które dla mnie są niszczące dla natury i świata gdyż on odwaraca się od nich plecami. Być może jednak ma rację, jednak mój idealizm i wiara w ten wymiar są silniejsze.
   Przeszkadza mi oczywiście czasami tutaj cierpienie i głupota, które przecież jest nienaturalnym stanem prawdziwego człowieka. Chcę inwestować w ziemię i jeszcze bardziej ją doskonalić gdyż doskonałość to droga.
   Mimo że pragnę zmieniać ten świat. Chcę się go najpierw nauczyć i umieć w nim żyć. Wiem że moje marzenia mogą nigdy się nie spełnić, lecz jestem gotów gdy przyjdzie odpowiednia chwila za nie umrzeć.  
   Realizując swoją wizję mam szczerą intencję, by przyczyniła się ona do właśnie polepszenia tego świata jeszcze i jeszcze.
    Zdaję sobie jednak sprawę że może on się z przyczyn nienaturalności i nieprzygotowania ludzi pogorszyć. Bez ryzyka jednak nie ma zabawy jak to mówią.
    Czy warto zatem walczyć z kłamstwem, skoro po pierwsze prawdopodobnie nigdy go nie pokonamy, po drugie nawet jeśli to bez niego świat mógłby być gorszy? Choć mam wątpliwości uważam że zamiast walczyć z kłamstwem lepiej je odpowiednio wykorzystać. Nie warto też szukać innych światów lecz skupić się na tym który nam dano, by zmienić go tak by było jak najlepiej.
   Chcę współpracować ze złem i poświęcić się życiu na ziemi i doskonaleniu go na dobre i złe.
Chcę zatem kochać ten świat taki jaki jest i zmieniać go w lepszy. Osobiście nie chcę szukać dróg ujścia z tego świata. Chociaż nie jestem pewien czy są prawdziwe, to twierdzę że praca przy ziemi więcej dobrego czyni niż jałowe medytacje i posty w lesie.
    Nie chcę jednak sobie niczego bronić i chcę mieć otwartą głowę. Być może jest tak że by zyskać lepszy świat drogą magiczną jest działanie na rzecz świata i ludzi.
    Czy nie lepiej stać po stronie ciemności jednocześnie wypatrując nieba na ziemi ?? Docenić to nasze ziemskie piekło dążąc do jego zmiany i nie poszukiwać innych lepszych światów, sądząc że nie istnieją, ale tylko dlatego że byłby to zły uczynek na którym straciłbyś sam oraz cała ziemia ??   
   Wolę myśleć o mistyce tak jak napisałem wyżej.
   Nie chcę promować swojego punktu widzenia, tylko pokazać wam dwie drogi po których możecie kroczyć zgodnie z własną wolą i sumieniem.Przedstawiam wam też zdrowszy pogląd mistyków na świat w zgodzie z ich przeciwieństwem magią.
    Tak naprawdę to one obie są w naszych umysłach i to od nas zależy jak pokierujemy swoim życiem.
    Zatem poszukiwacze Wiedzy Tajemnej czyńcie swoją wolę! Wolność i prawda niech zwyciężają !

Czytany 484 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 24 kwiecień 2018 19:08

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.