;
sobota, 07 grudzień 2019 21:33

Pierwsze kroki okultysty

Napisała
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

  U wiekszosci osob droga po magii zaczyna sie od ksiazek, artykulow w prasie, filmow i innych podobnych materialow - skierowanych do "ogolu publicznosci". Najczesciej na poczatku niewiele sie cwiczy, a jesli juz, jest to raczej chaotyczne probowanie roznych rzeczy niz systematyczna praktyka. To naturalny bieg rzeczy. Poczatek drogi w magii to gromadzenie informacji i ich umyslowe "przetrawianie".

 

  Ten poczatek u niektorych trwa pare dni, u niektorych rozciaga sie na lata. Mozna by to nazwac raczej etapem zerowym niz pierwszym, niemniej jednak jest on wazny, bo bez niego nie da sie pojsc dalej, a zdobyta w nim wiedza okazuje sie czesto niezbedna znacznie pozniej. W tym artykule mowie wiec do czlowieka, ktory na razie interesuje sie i czyta, a nie zaczal jeszcze niczego systematycznie cwiczyc ani tez nie jest jeszcze powazniej zaangazowany w magie w sposob inny niz czysto intelektualny.

 

  Czytaj. Czytaj wszystko, co wpadnie ci w rece, lecz czyn to krytycznie, porownujac, co rozni autorzy pisza o tym samym. Nie przyjmuj na razie zadnej ksiazki za swoja biblie ani zadnego autora za swojego guru; za wczesnie na to, a ja osobiscie nie znam jednej ksiazki, ktora zawieralaby wszystko, co wystarczy do rozwoju duchowego. Gromadz. Porownuj. Interesuj sie wszystkim. Rytual, techniki medytacyjne, joga, szamanizm, astrologia, rebirthing, kabala, feng-shui, wahadelko, tarot, pozytywne myslenie, magia sredniowieczna itd. Ucz sie o tym wszystkim. Niektorzy beda ci mowic, ze cos z wymienionych lub nie wymienionych rzeczy jest juz caloscia drogi i ze to rozwiaze wszystkie twoje problemy, ze nie trzeba nic innego. Nie wierz wtedy. To tylko kawalki wiekszej calosci lub rozne sposoby potraktowania tego samego. Na pewno niektore z nich spodobaja ci sie bardziej, a inne wydadza sie bez sensu lub niezrozumiale i malo pociagajace. Lecz na tym etapie jeszcze nie oceniaj i nie wybieraj. Na studiach student podczas pierwszych lat poznaje ogolnie cala swoja dziedzine, nawet to, czym sie nie bedzie zajmowal, zeby dopiero na starszych latach wybrac specjalizacje. Przyszly dentysta musi znac cala anatomie czlowieka tak samo jak przyszly kardiolog. Na podobnej zasadzie ty powinienes sie przynajmniej pobieznie orientowac w calosci tej rozleglej dziedziny, jaka jest magia, chocbys zamierzal zajac sie w przyszlosci w praktyce tylko jednym z jej dzialow. 

 

  Na tym etapie badz oszczedny, jesli chodzi o finansowe zaangazowanie w magie. Nie mowie tego w trosce o twoj portfel; chodzi o to, ze nie warto gromadzic rzeczy nieprzydatnych, gdyz zasmiecone polki symbolizuja zasmiecony umysl. Nie gromadz przedmiotow. Nie kupuj dwoch talii tarota, calego zestawu roznych wahadelek, odpromiennikow, sztyletu magicznego, krysztalowej kuli i innego "sprzetu", dopoki nie potrafisz wybierac go z wiedza i intuicja i dopoki naprawde nie jest ci potrzebny. Nadmiar przedmiotow powoduje chec bawienia sie nimi, wykorzystywania ich i wtedy mozesz miec tendencje do zajecia sie przede wszystkim tymi dzialami magii, ktore z tych przedmiotow korzystaja, wybierajac sobie cwiczenia wedlug zawartosci swoich polek, nie - swojego umyslu. Wiekszosc pracy, jaka bedziesz musial wykonac, bedziesz musial wykonac w swoim wnetrzu lub ze swoim cialem. Na poczatku nie trzeba sie przeciazac akcesoriami.

 

  Nie trac tez czasu ani pieniedzy na to, co nie uczy niczego, a tylko zaspokaja ciekawosc i glod niezwyklosci badz przynosi chwilowa ulge. Nie idz do wrozki; ucz sie sam czytac przyszlosc. Nie idz do uzdrowiciela, ktory byc moze poprawi twoj stan, lecz jedynie na zasadzie zaleczenia przyczyn; postapisz lepiej, jesli sam zaczniesz sie uczyc tego, jak plynie energia i co z nia robic, zeby byla zrownowazona w ciele. Oducz sie zachlannosci na gotowe. Dopoki nie jestes w naprawde naglacej sytuacji, nie pros Umiejacych o danie ci czegos, lecz o nauczenie cie tego, co daja innym. Pamietaj, ze tak jak czeste wizyty u lekarzy nie czynia pacjenta lekarzem ( a raczej zle swiadcza o jego zdrowiu ), tak czeste i bierne korzystanie z uslug wrozek, uzdrowicieli, astrologow itp. nie czyni ich klienta w najmniejszym stopniu magiem.

 

  Mozliwe, ze w miare, jak bedziesz poznawal, przepelni cie euforia odkrywania nowego, pieknego swiata, swiata, ktory niektorzy przedstawiaja jako dajacego mozliwosc szybkiego i prostego rozwiazania wszystkich problemow. Nie ludz sie, ze cokolwiek bedzie na samym poczatku szybkie i proste. Mozliwe, ze czujac, ze "odkryles Prawde" bedziesz sie chcial podzielic nia z innymi, szczegolnie tymi, ktorzy sa ci bliscy. Nie popadaj w pulapke misjonarstwa. Kiedy ktos bedzie gotowy do przyjecia tej wiedzy, na pewno ona don przyjdzie w najlepszy dlan sposob. Nie ukrywaj swoich zainteresowan, ale tez nie narzucaj sie nikomu z mowieniem o nich. Gdy kazdy bedzie wiedzial, czym sie interesujesz, ci, ktorzy tez sie tym interesuja, beda pytac. Wtedy mozesz mowic, ale nie narzucaj sie. To zle ukierunkowanie energii. Masz zbyt wiele do zrobienia z soba samym, zeby poswiecac czas i wysilek tym, ktorzy tego nie chca. To jedna z metod, jakich twoj umysl, niechetny zmianom, uzywa do odwiedzenia cie od prawdziwej pracy. Poza tym pamietaj, ze dopoki nie zrobiles czegos znaczacego ze soba, nie masz moralnego prawa nauczac. Widzialam ludzi, ktorzy przeczytali kilka ksiazek i nie robiac samemu nic, ruszyli glosic wszedzie, gdzie popadnie, "Dobra Nowine". To tylko opor umyslu przez zmiana WEWNATRZ, nie na zewnatrz.

Czytany 903 razy Ostatnio zmieniany sobota, 07 grudzień 2019 22:02

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.