wtorek, 01 sierpień 2017 18:25

Nazca - lotnisko dla istot pozaziemskich ?

Napisane przez Amon
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Uważa się je za ulice zbudowane przez Inków lub stare systemy nawadniające, także odrzucając wszelkie konwencje naukowe za pasy do lądowania pochodzące od bogów gwiezdnych. Mowa o tajemniczych liniach i figurach w bezwodnej pampie w okolicach, Nazca, około 450km na południe od stolicy Peru-Limy. Obszar ten obejmuje powierzchnię ok. 500km kwadratowych. Patrząc z Ziemi nie można zorientować się w przebiegu równych linii i rysunków geometrycznych symboli i postaci zwierząt.

 

 

Jeszcze bardziej zadziwiające jest to, że już 1553 roku hiszpański kronikarz Cieza de Leon pisał o znakach na pustyni w pobliżu Nazca. Puzniej zapomniano o zagadce obrazów z Nazca. Dopiero pod koniec lat dwudziestych naszego, stulecia, gdy pierwsze samoloty przeleciał nad pompą-zainteresowanie naukowców zostało ponownie rozbudzone. Badacz Stonehenge Gerald S.Hawkins wprowadził do komputera dane dotyczące lini z Nazca, by uzyskać informację ,czy mają one związek z 45 najjaśniej świecącymi gwiazdami, Słońcem lub Księżycem. Nie znalazł jednak żadnej cech, która mogła łączyć twórców tajemniczych rysunków i ciała niebieskie zrezygnowany stwierdził ani matematyka, ani astronomia, ani komputer nie mogą dać nam odpowiedzi musi ona leżeć gdzieś indziej, mianowicie w duchu ludzi, którzy te linie stworzyli.

 

 

Jednak udało się odpowiedzieć na pytanie, kiedy? Oraz jak? .Stosująć metodę radioaktywnego węgla ustalono datę na 525 rok naszej ery. To czas, gdy powstały znane wyroby garncarskie. Budowniczowie przygotowali najpierw małe szkice, zaplanowali obszar pustyni i według planu wykonali w pampie swe budowle. Ponadto oczyścili jasne podłoże pustyni z ciemnych, zawierających żelazo okruchów znajdujących się na powierzchni. Linie biegną prosto, z niewielkimi tylko odchyleniami, przez doliny, wąwozy, pagórki. Są tak równe, że budowniczowie Ulicy marzeń świata trzymali się trasy wytoczonej przez swych poprzedników, zachwyceni ich dokładnością, jaki jest sens tych lini. Są to trasy procesji, figury totemiczne czy symboliczne wyobrażenia gwiazdozbiorów. Amerykanin Jim Woodman leciał w 1975rku balonem napełnionym gorącym powietrzem, takim, jakie mogli budować mieszkańcy Naza. Może ogromne rysunki były sygnałami dla istot znajdujących się w powietrzu.

 


Artykuł Amon
Kopiowanie za zgodą autora

Czytany 157 razy Ostatnio zmieniany sobota, 12 sierpień 2017 15:33
Więcej w tej kategorii: « Miejsca dużych kamieni

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy:

Wróżka
Lilith

Rytualista
Canis

 

Czat
Ezoteryka 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.