;
sobota, 23 grudzień 2017 17:17

Wesołych Świąt !

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Ewangelie nie podają roku, kiedy Pan Jezus przyszedł na świat. Najpoważniejszym powodem wyboru tej daty (25.XII) w kościele zachodnim były bez wątpienia pogańskie związki z tym dniem oraz dążenie Kościoła do przekonania ludzi do zastąpienia obrzędów pogańskich obrzędami chrześcijańskimi. W Rzymie 25 grudzień był świetem narodzin Niezwyciężonego Boga Słońca, które upamietało zimowe przesilenie, gdy to dni zaczynają być coraz dłuższe. Powinniśmy uświadomić sobie, że obchodząc "Boże Narodzenie" w dniu 25grudnia, tak naprawdę obchodzimy dzień narodzin pogańskiego bóstwa solarnego, Mitry-Dies Solis Natalis Solis Invicti (Dzień Narodzin Słońca Niezwyciężonego)!

 

 

 

Co więc z Przykazaniem Dekalogu: "Nie będziesz miał innych bogów obok mnie..."?

Saturnalia były jednym z ważniejszych świąt rzymskich. Z pewnością były też najbardziej lubiane – poeta Katullus nazwał je „najlepszym z dni”. Były to uroczystości na cześć Saturna, rzymskiego boga rolnictwa, utożsamionego później z greckim Kronosem. Oddawano też wtedy cześć jego żonie Ops – bogini dostatku. Obchodzono je w grudniu. Początkowo był to jeden dzień – czternasty przed kalendami styczniowymi, czyli 19 grudnia. Po reformie kalendarza dokonanej przez Juliusza Cezara grudzień miał dwa dni więcej, a święto przesunięto na szesnasty dzień przed kalendami (17 grudnia). Obchody święta wydłużały się, w połowie I w. p.n.e. obejmowały już tydzień (17 – 23 grudnia). Oktawian nakazał skrócić je do trzech dni, aby sądy nie musiały być zamknięte zbyt długo, ale niemal wszyscy i tak świętowali przez tydzień.

Obchody Saturnaliów dzieliły się na część państwową oraz nieoficjalną. Podczas tej pierwszej składano ofiary Saturnowi, a z jego posągu zdejmowano sznury wiążące go przez resztę roku. W pobliżu świątyni odbywała się też prawdopodobnie rytualna uczta (lectisternium), w której uczestniczył jakiś wizerunek boga (mógł to być posąg, ale też przebrany kapłan z atrybutami Saturna). Uczestnicy uroczystości wznosili okrzyk „Io, Saturnalia!”, którego znaczenie nie jest do końca jasne. Następnie odbywał się wielki bankiet. Radosny i swobodny charakter święta podkreślał już sam strój obywateli – nie noszono oficjalnej togi, wielu ubierało też pilleus – charakterystyczną czapkę wyzwoleńca. Podczas tego święta dokonywała się zamiana ról niewolników i ich panów, co miało przypominać mityczny złoty wiek, gdy panował Saturn, a wszyscy ludzie byli równi. Podczas prywatnych zabaw w domach niewolnicy nosili lepsze ubrania i jedli pierwsi, a ich właściciele im usługiwali i traktowali z szacunkiem. Często dawano służbie trochę pieniędzy i pozwalano grać w kości (był to jedyny czas w roku, w którym niewolnik mógł uprawiać hazard). Gry hazardowe, pijaństwo, maskarady i pochody prowadzone przez komicznie ubranych „królów” były charakterystyczne dla tego święta. Inny zwyczaj związany z Saturnaliami to obdarowywanie się prezentami. Bogaci dawali znajomym drobne przedmioty wykonane ze srebra (metal ten wiązano z Saturnem). Tradycyjnymi podarkami wśród biedniejszych były świece i gliniane figurki zwane sigillaria (figurki te przedstawiały postaci ludzkie i były symboliczną pozostałością dawnego zwyczaju składania ofiar z ludzi dla Saturna). Rzymianie zwykli też stroić wiecznie zielone rośliny (na znak czci dla boga, który może sprawić, że rośliny żyją nawet zimą) i dekorować domy girlandami i lampami. Świąteczny tydzień był wolny od pracy i szkoły. Spędzano go często odwiedzając rodzinę i przyjaciół. Niemal każdy urządzał w te dni przyjęcia i zapraszał na nie znajomych (według rzymskiego powiedzenia najlepiej było zaprosić gości „więcej niż Gracji, ale mniej niż Muz”, czyli więcej niż trzech, a mniej niż dziewięciu).

Większość Rzymian uwielbiała radosne grudniowe święta, ale niektórym jak np. Cyceronowi czy Senece nie podobało się dawanie niewolnikom swobody nawet przez tak krótki czas. Uważali, że uroczystości te są niebezpieczne, panujący podczas nich chaos może umożliwić bunt niewolników. Cycero oskarżał Katylinę o uknucie spisku mającego na celu wymordowanie swoich przeciwników właśnie w Saturnalia.

Skojarzenie Saturnaliów ze świętami Bożego Narodzenia jest nieuniknione. Uroczystość obchodzona w grudniu, czas radości i zabaw, obdarowywanie się prezentami, a nawet coś w rodzaju choinek. Przypadkowa zbieżność czy święta te coś łączy? Wszystko wskazuje na to, że wiele bożonarodzeniowych zwyczajów faktycznie mogło mieć swoje źródła w starożytnym Rzymie. Saturnalia obchodzono także w czasach późnego cesarstwa. Zmieniono wprawdzie nazwę na Brumalia, czyli święto przesilenia zimowego, ale tradycje pozostały. W Rzymie przybywało chrześcijan, a obchodzili oni Boże Narodzenie tuż po Brumaliach (zresztą datę 25 grudnia chrześcijanie wybrali, aby zastąpić nią inne rzymskie święto – Sol Invictus, Niezwyciężonego Słońca). Cały czas jednak obchodzono stare święto, aż w końcu związane z nimi zwyczaje przeniknęły do chrześcijańskich obchodów Bożego Narodzenia.

Więc które z naszych zwyczajów pochodzą z Rzymu? Cóż, raczej nie choinki. Zwyczaj ozdabiania wiecznie zielonych drzewek i krzewów z czasem poszedł w zapomnienie. Powrócił w XVI w. w Niemczech (nic nie wskazuje jednak na to, że Niemcy wzorowali się na Rzymianach, zapewne wymyślili to niezależnie od starszej tradycji) i stamtąd trafił do Polski. Za to sposób świętowania – uroczyste bankiety, odwiedzanie krewnych i znajomych – przeszedł do chrześcijańskich obchodów świąt właśnie z Saturnaliów. Niemal pewny jest też rzymski rodowód zwyczaju obdarowywania się prezentami. Handlowcy powinni być bardzo wdzięczni Rzymianom, przez których co roku tłumy ludzi miotają się po sklepach w gorączkowym poszukiwaniu upominków dla najbliższych...


Pare wypowiedzi z rozmow ezoterycznych na temat Swieta Bozego Narodzenia :

1. Kult solarny czasem stawał się tak silny i popularny, że zaczynał funkcjonować jak religia monoteistyczna. Za Aureliana połączenie kultu Sola i Mitry stało się podstawą nowego kultu Słońca Niezwyciężonego (Sol Invictus), który nabrał cech państwowej religii niemalże monoteistycznej. Z kolei reformy Amenofisa IV uczyniły Atona jedynym bogiem w Egipcie.

2.Słońce jako dawca światła, często było kojarzone z okiem i widzeniem, a co za tym idzie bogowie solarni zostali utożsamieni z wszechwiedzą, prawem, a także przysięgą i kontraktem (Słońce jako świadek składanej przysięgi i zawieranej umowy). Takie funkcje przypisywano m.in. Heliosowi, Mitrze i Szamaszowi.

3. Święto Bożego Narodzenia przejęło termin narodzin Mitry - dzień przesilenia zimowego, który na początku naszej ery wg kalendarza juliańskiego przypadał 25 grudnia - patrz Boże Narodzenie.


Data 25 grudnia już starożytności była dniem szczególnym. Główną tego przyczyną było to, iż określała czas przesilenia zimowego, w którym noc stawała się krótsza, a dzień dłuższy. W Rzymie w tym okresie odbywały się Saturnalia na cześć boga Saturna, w Persji natomiast czczono Mitrę – bóstwo słońca.

Przyjście na świat Jezusa, oznaczało pojawienie się nowej światłości i nadziei dla świata... :) Najstarszym świadectwem tego jest relacja z Chronogmfa z 354 r. na początku tzw. Depositio Martyrum, gdzie pod datą 25 grudnia umieszczono notatkę: "VIII Calendas Ianuari natus Christus in Bethleem Iudae". Przyjmuje się, że święto takie mogło być obchodzone wcześniej, bowiem są wiadomości, że ustanowione zostało jako liturgiczne dziękczynienie Kościoła rzymskiego za zwycięstwo cesarza Konstantyna Wielkiego nad Makcencjuszem.

Trudno jest ustalić, dlaczego właśnie dzień 25 grudnia został wybrany na to święto. Prawdopodobnie chrześcijanie - nie znając faktycznej daty narodzin Chrystusa - celowo obrali tę symboliczną datę, a mianowicie dzień przesilenia zimowego, by obchodzonemu w tym dniu w Rzymie pogańskiemu świętu narodzin boga Słońca przeciwstawić narodzenie Boga-Człowieka, Jezusa Chrystusa, nazywanego "Słońcem sprawiedliwości", "Światłością świata", "Światłem na oświecenie pogan". Inna hipoteza wybór tej daty uzasadnia tym, że jeśli przyjmuje się, iż poczęcie Chrystusa dokonało się 25 marca, to Jego narodzenie powinno przypaść 25 grudnia.

Czytany 1173 razy Ostatnio zmieniany sobota, 23 grudzień 2017 17:38

Najnowsze od Administrator

Więcej w tej kategorii: « Szczodre gody Uratować swastykę »

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.