;
wtorek, 26 październik 2010 00:00

Psychomanipulacja

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(11 głosów)

Ktoś ładnie stwierdził, że magia to hackowanie rzeczywistości, ktoś inny równie pięknie powiedział, że psychomanipulacja jest hackowaniem umysłu. Zgadzam się zarówno z jednym i drugim. Hackowanie umysłu polega na tym by ktoś robił, myślał, odczuwał to co chcemy. Najlepiej by jeszcze uważał, że sam na to wszystko wpadł, a emocje same przyszły. Umysł składa się z umysłu świadomego i nieświadomego. Umysł świadomy, jeżeli zdajesz sobie sprawę z tego na co patrzysz lub czego słuchasz to robisz to świadomie, reszta jest robiona nieświadomie, czyli nie zdajesz sobie z tego sprawy- za to odpowiada nieświadomy umysł. Umysł świadomy odpowiada za wszystkie bariery i problemy. Przeciwnikiem psychomanipulacji jest świadomy umysł.


Recepta na sukces zabiegów psychomanipulacyjnych jest następująca,

dziwnym trafem te gotowanie składa się głównie z mieszania ^^

1. Zamieszaj uczucia
2. Zamieszaj umysł i pokieruj nim
3. Zacznij prowadzić

Oddziaływuje się więc w tej dziedzinie na 3 poziomy:

1. Umysł
2. Uczucia
3. Czyny


Najtrudniej jest oddziaływać bezpośrednio na to co ktoś robi, chyba, że jesteśmy dla niego autorytetem. Łatwiejszym poziomem do naszych manewrów są czyjeś uczucia. Jednak poligonem do naszych doświadczeń najczęściej są umysły, najłatwiej na nie oddziaływać. Najpierw powinniśmy zrozumieć jak one działa. To co powstaje w głowie to jest myśl, ludzie myślą tak (niekoniecznie świadomie): skoro to moja myśl bo jest w mojej głowie to widocznie jestem osoba która ma takie myśli - to zmienia postawę danej osoby. Sukcesem w manipulowaniu jest zasiewanie własnych myśli w głowach innych ludzi. Jeżeli bym powiedział: ‘nie myśl o czarnym kolorze' to o nim pomyślisz, abyś wiedział o czym masz nie myśleć musisz najpierw zidentyfikować ten przedmiot/rzecz/cokolwiek. Zdanie pozornie znaczy jedno, a w głowie jest co innego. To jest przykład siania.

Reguła wzajemności

Jest niepisana umowa, że jeżeli coś dostaniesz od kogoś to powinieneś się zrewanżować. Na ile świadomie, a na ile nieświadomie działasz w takim momencie to nas nie interesuje. Przykład? Idziesz z nowym znajomym, wyciągasz szlugi i częstujesz go. Zakładając, że pali to pewnie chętnie weźmie. Podświadomie będzie chciał się odwdzięczyć, będzie pamiętać, że dostał coś. Następnym razem on poczęstuje jak będziesz chciał palić, nie będzie mieć oporów dzielenia się. Otrzymasz szluga raz, drugi, trzeci. Tak to się kręci, jednak w nieskończoność nie może. Sam też musisz coś dawać by reguła wzajemności nie została złamana. Jednak może to być tylko przelotna znajomość, a szlugi szlugami. W ten sposób można dawać mało, a brać dużo. Dawanie komuś niechcianych takich prezencików też działa. Jest gorąco, wciśniesz jakiemuś znajomemu puszkę zimnej koli. On nie chciał tego, ale no cóż, opierać się nie będzie, w końcu jest gorąco. Podświadomie pomimo tego będzie chciał się zrewanżować. I należy w tym momencie dać się wykazać w rewanżu, a najlepiej samemu podsunąć pomysł w jaki sposób to może zrobić. Masz np. problem z j. niemieckim lub projektem na uczelni. Kumpel zanim dostał kolę pewnie by nie chciał poświęcić godzinki na pomoc Tobie. Po otrzymaniu koli, gdy przyjdziesz następnego dnia do niego z tym problemem to on Ci pomoże. Podwójną metaforą: mierz siły na zamiary, dając kolę nie żądaj mercedesa, ale podwiezienie mercedesem to czemu nie.


Społeczny dowód słuszności

Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele’ Walter Lippmann W to co wierzą, jak zachowują się inni ludzie stanowi podstawę naszych decyzji, jakie słuszne są poglądy czy zachowania w naszym przypadku. Czyli gdy nie wiemy co robić w danej sytuacji lub jak się zachować to szukamy wskazówek w zachowaniu innych ludzi. Przykładem może być telewizyjny śmiech z puszki. Np. ogladamy serial ‘Kiepscy’ i tam co trochu leci w tle ‘hahaha’ czy coś na ten wzór. Ogólnie lipne i tandetne na pierwszy rzut oka. Jednak bez tego śmiechu puszkowego nie byłby ten serial tak śmieszny. Jeżeli coś dla widza jest niezbyt zabawne to słysząc ten pusty śmiech, zmienia on swoje zdanie na temat tego co odbiera. Staje się to dla niego zabawniejsze niż jest w rzeczywistości. Tak samo jak idziemy w grupce znajomych, wszyscy się śmieją, sami możemy nie wiedzieć z czego a również się śmiejemy. Tak działa dowód słuszności. Akcje możemy różne wymyśleć. Może niecodziennym przykładem wykorzystania tego i możliwe, że wyolbrzymionym jest zbiórka pieniędzy na coś tam. Szczytny cel zaiste to musi być, jednak nie wszyscy o tym wiedzą. Chodzisz z puszką. Podchodzisz z taką puszką z uśmiechem do swojego celu który ma dać hajs i rzucasz tekstem jakimś tam. W tym momencie wkraczają tutaj dwie podstawione przez nas osoby i wrzucają kasę, to zwiększa szanse, że obrana osoba również wrzuci bo jest bardziej przekonana, że tak powinno się zrobić. Inna akcja, jakiś klub, kolejka do niego, bramkarz stoi, kasa jest pobierana. Podbijasz do takiego klubu bo sądzisz po kolejce, że jest tam dużo ludzi i zabawa jest przednia. Może się jednak okazać, że wchodząc do klubu żadnego tłumu ludzi nie spotkasz, wręcz odwrotnie. Ludzie w kolejce podstawieni byli w celu zachęcenia do wstąpienia do tego, a nie innego klubu. Urban Xaos Ninja’s napisali w swoim dziele zwanym ‘Starter Kit’ coś bardzo interesującego: „Prawdopodobnie zauważyłeś już, że gatunek zwany homo sapiens dysponuje zadziwiającą zdolnością naśladowania, którego dokonuje nawet podświadomie. Ile razy podchwyciłeś jakieś zachowanie od kumpla? Ile razy zmieniłaś coś w swoim ubiorze, bo znajoma ma fajne? Bezsprzecznie to naśladowanie jest genialnym ułatwieniem życia. Poza jednym przypadkiem. Co się stanie, jeżeli znajdziesz się w grupie nieudolnych wymoczków, którzy ciągle 'nie umieją', 'nie mogą', łapią focha, zrzędzą i narzekają? Istnieje duże prawdopodobieństwo, że ich nieudolność zacznie prać Ci mozg. Zarażą Cię swoją mizernością i szarością, po czym wpierdolą Ci jeżeli tylko spróbujesz wystawić głowę wyżej niż reszta. Pobudka! Już jesteś w takiej grupie. Popularnie nazywa się to społeczeństwem.” Wnioski wysuńcie już sami ; ]


Autorytet, czyli opakowanie a nie zawartość.

Tak się zdarzyło, że swego czasu troszku robiłem w zakładzie naprawy samochodów. Przyjechał klient na wymianę oleju, no dobra spoko, wymieniłem razem z filtrem. Podszedł do mnie jednak i zapytał się, czy z zawieszeniem jest wszystko w porządku i czy długo pojeździ na nim. No cóż, wyglądać wyglądałem jak mechanik, ale nie ukrywając, nie miałem zielonego pojęcia wtedy o diagnostyce podwozia a nawet nie rozróżniałem jeszcze części jakie tam się znajdują. Oczywiście samochód na podnośniku niecałe 2 metry nad podłogą. Spojrzałem mądrymi oczkami tak jakbym znał się od lat na tym fachu. Wziąłem lampkę, przyświeciłem, obejrzałem przeguby itd. Opuściłem lekko, kazałem by klient poruszał kołem w taki a nie inny sposób. Powiedziałem, że jest ok i samochód pojeździ jeszcze długo zanim tutaj coś się popsuje. Uwierzył. Należy się zastanowić co oznacza słowo autorytet. Z punktu widzenia manipulacji autorytet oznacza zupełnie coś innego niż najczęściej nam się z tym słowem kojarzy. Jest to osoba której ufamy ponieważ się zna na czymś. Są 3 wyznaczniki bycia autorytetem:

1) Tytuł typu dr, profesor przed nazwiskiem lub podawanie jakich to się szkół nie skończyło

2) Ubranie np. mundur, lekarskie wdzianko lub mechanika, garnitur również

3) Samochód Garnitur jest symbolem statusu.

Panienki mają w swej naturze słabość i pociąg do kasy, więc wyrywanie ich w takim stroju nie jest wcale złym pomysłem. Same nawet mówią, że facet w garniturze wygląda świetnie ^^ Jak wykorzystać siłę bycia autorytetem oraz jak się w niego wcielić i jakie profity może to przynieść? Odsyłam do wyobraźni. 

Lubienie i sympatia

Zjawisko aureoli. Czyli lepiej być pięknym niż brzydkim. Wygląd zewnętrzny automatycznie i bezrefleksyjnie przypisuje cechy wewnętrzne. Osoby atrakcyjne są najczęściej postrzegane jako utalentowane, inteligentne, uczciwe czy sympatyczne. Naukowcy stwierdzili prawidłowość, że ładny wygląd kandydatów ubiegających się o jakąś pracę dwukrotnie silniej podnosi szanse zatrudnienia niż jakość kwalifikacji zawodowych. A ludzie mówią, że wygląd nie ma dużego znaczenia ^^ Ale jak możemy sprawić by ktoś nas polubił jeżeli nie wyglądamy jak Adonis vel Wenus? Pierwszą bramą jest podobieństwo. Ludzie którzy chcą byśmy ich polubili przedstawiają się jako podobni do nas. Dobrym sposobem jest podobny sposób ubierania się. Szacunku wśród dresów nie znajdziesz wyglądając jak metal i odwrotnie. Reakcja na podobieństwo ma charakter automatyczny i to nie jest raczej świadomy wybór, że bardziej lubimy kogoś podobnego z wyglądu do nas. Podobieństwo to nie tylko wygląd. Rozmówca drapie się w głowę? Też się podrap ale nie małpuj tego jednocześnie. Zmaskuj to, podrap się kilka sekund później albo popraw czapkę. Na wzrost lubienia również wpływa np. ukończenie tej samej szkoły itd. Oczywiście nie musi to być prawdą ^^ Osoba która chce się przymilić może również odwoływać się do tego co rozmówca opowiada. Można potakiwać np. ‘też mi się to przytrafiło’ lub ‘ze mną było to samo’. Niby to jest takie nic, ale wpływa i to znacząco. Drugą bramą są komplementy. Prawienie komplementów może wydawać się nachalne itp. Jednak ludzie lubią komplementy i lubią ludzi którzy prawią te komplementy. Kontakt i współpraca. Jeżeli przebywamy z jakąś osobą i robi się z nią coś wspólnego, razem, to nawiązuje się nić przyjaźni i porozumienia. Takie współpracowanie można zawsze jakoś zaaranżować. No ok. ale jak to ma się do manipulacji? Jak ktoś nas lubi to jest skory by zrobić dla nas więcej. Przysługi pewnych ludzi są naprawdę nieocenione.

SŁOWA

Jeżeli chodzi o psychomanipulacje lingwistyczną to wypadałoby coś wyjaśnić na początku. Nie wyobrażaj sobie, że znając techniki manipulacji podejdziesz do kogoś i powiesz: „chcesz mi oddać swoje pieniądze” , to osoba odda kase, a w dodatku odrzeknie „tak, chcę tego mistrzu, proszę weź wszystkie, dlaczego na to wcześniej nie wpadłem”. Jest to takie wyobrażenie które krąży w fantazjach na temat tej dziedziny psychologii. Lepiej będzie jak nazwiemy to perswazją. Od razu inaczej brzmi, no nie? Manipulacja słowem jest to raczej szerokie spektrum zwrotów które są odbierane przez umysł świadomy w jeden sposób, a w zupełnie inny sposób przez umysł nieświadomy. To jest takie swoiste maskowanie głównego przekazu. Spójniki czyli: ale, pomimo, i Jeżeli powiem: „Zdałem egzamin, ale się nie uczyłem” to zwróci się uwagę na ‘ale się nie uczyłem’. Wyraz ‘ale’ podkreśla drugą część zdania i kasuje pierwszą. Jeżeli powiem: „Zdałem egzamin pomimo, że się nie uczyłem” zwróci się uwagę na ‘zdałem egzamin’. Wyraz ‘pomimo’ podkreśla pierwszą część zdania i kasuje drugą. Jeżeli powiem: „Zdałem egzamin i się nie uczyłem” to oba człony są równe. Można to wykorzystać by zamaskować pewne wady lub zamaskować coś co według nas nie powinno być pochłaniane przez czyjąś uwagę. Spójrz jak brzmią następujące zdania: „To jest świetna sukienka i dobrze w niej wyglądam pomimo, że jest droga” „To jest świetna sukienka i dobrze w niej wyglądam ale jest droga” I co brzmi lepiej? Na takiej zasadzie to działa. Należy zwracać uwagę by nie sabotować swoich wypowiedzi i nie uwypuklać wad. Jednak nie wystarczy gdzieś wklecić w swoją wypowiedź ‘pomimo’ lub ‘ale’ w celu uwydatnienia zalet lub umniejszenia wad by sprzedać komuś samochód. Psychomanipuklacja słowna jest bardziej zabawą w podchody. Tu się użyje tego, tutaj tego a tutaj tego. Zmasowany atak kombinacji zwrotów, słów. To nie jest jedno zdanie ani jedno słowo. Tego jest multum i potrzeba czasu by opanować perswazję.

Spróbuj

Jest to wyraz który na pierwszy rzut oka zachęca. „Spróbuj kupić chleb jak będziesz na mieście” Jednak zawiera w sobie cząstkę, która akceptuje porażkę i dopuszcza tę możliwość. Dlatego sabotowanie swoich poleceń w ten sposób nie jest czymś co nam służy. „Kup chleb jak będziesz na mieście” Takie polecenie ma wielokrotnie większe szanse wypełnienia niż to pierwsze. Należy zwracać uwagę na sabotowanie swoich wypowiedzi i sabotować czyjeś poczynania. „Tak, to prawda, inne banki również dysponują bardzo dobrymi produktami, dlatego proszę się także z nimi zapoznać i spróbować znaleźć coś, co będzie Panu pasowało, zanim zdecyduje się Pan na korzystanie z naszych produktów” W tym przykładzie widzimy sabotowanie tego, że klient znajdzie coś odpowiedniego w ofertach konkurencji.

Nie

Podświadomość ignoruje te słowo. Sabotuje nasze wypowiedzi gdy nie zdajemy sobie sprawy z tego. Dobrze zastosowane ‘nie’ działa na naszą korzyść. „Nie myśl, że chcę ciebie oszukać” od razu osoba z którą rozmawiamy nabierze wątpliwości „Nie śpiesz się” odbiorca pewnie zacznie się streszczać „Nie spóźnij się” a nie lepiej powiedzieć „ Bądź punktualny” ?? Mówiąc do kogoś: „Nie denerwuj się” sugerujemy, że ta osoba powinna się denerwować. Nie lepiej powiedzieć: „uspokój się, wyluzuj” ?? Psychomanipulacja w głównej mierze ma nam ułatwiać życie. Jeżeli opanujemy szereg technik to realnie możemy manipulować innymi, jednak aby tak było potrzeba czasu, wiedzy i praktyki. Głównie praktyki i doświadczeń w wykorzystywaniu technik. Dlatego zamierzając uczyć się technik NLP należy wiedzieć że jest to hobby na dłuży czas. Jednak czy wizja bycia wcielonym demonem manipulującym innymi kiedy się tylko tego zapragnie nie jest kusząca? Jak wiadomo poruszone tematy są tylko początkiem góry lodowej, temat rzeka. Polecam szczególnie wszelkiej maści wykłady, książki Andrzeja Batko.

Czytany 17136 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 01 maj 2017 20:24
Więcej w tej kategorii: « NLS Syriusz Hipnoza »

6 komentarzy

  • Link do komentarza Potomek Feniksa piątek, 06 czerwiec 2014 11:27 napisane przez Potomek Feniksa

    Wraz z blizniakiem wysnilismy cos na wzor swietego wynalazku ktorego moca napedowa jest obudzenie sie snu na jawie...
    Tak więc wraz z bratem który jest mistrzem hipnozy wpadlismy na pewien pomysł by obudzić obraz ukryty pod skorupa
    wiedzy tajemnej, ktorego celem jest pokazanie i udowodnienie nie tylko sobie ze istota czarnej materi jest tworzenie
    własnie owej wiedzy tajemnej i łączenie tego co trwałe i co zostało juz stworzone. Mianowicie; Chodzi o złoty środek
    i tych pare słów co mają szczególną moc na ktora wlos jezy sie na głowie...

  • Link do komentarza TomaSeusz Driasz Sziser True Myzyn Levan Siyn wtorek, 01 kwiecień 2014 10:11 napisane przez TomaSeusz Driasz Sziser True Myzyn Levan Siyn

    Falfavita Xernea bracia i siostry !
    Ścieżka ,którą idę mówi ,że możemy budować na każdym gruncie ,pod warunkiem ,że nie spadniemy poniżej poziomu energii przewidywanego dla danego gruntu . Jestem Trueistą ,kroczę między ścieżkami.
    Szukam również współbraci ,obecne społeczeństwo jest bardzo podłej jakości ,a znalezienie ludzi z iq powyżej 100 graniczy z cudem ,tym trudniej o osobę władającą swoim przeznaczeniem...
    Zapraszam - Guardiansoftrue@gmail.com

  • Link do komentarza TomaSeusz Driasz Sziser True Myzyn Levan Siyn wtorek, 01 kwiecień 2014 10:11 napisane przez TomaSeusz Driasz Sziser True Myzyn Levan Siyn

    Falfavita Xernea bracia i siostry !
    Ścieżka ,którą idę mówi ,że możemy budować na każdym gruncie ,pod warunkiem ,że nie spadniemy poniżej poziomu energii przewidywanego dla danego gruntu . Jestem Trueistą ,kroczę między ścieżkami.
    Szukam również współbraci ,obecne społeczeństwo jest bardzo podłej jakości ,a znalezienie ludzi z iq powyżej 100 graniczy z cudem ,tym trudniej o osobę władającą swoim przeznaczeniem...
    Zapraszam - Guardiansoftrue@gmail.com

  • Link do komentarza Maszrum piątek, 01 luty 2013 01:56 napisane przez Maszrum

    Lilian, kobiety mają to we krwi... Kobieta wybierając partnera podświadomie zwraca uwagę czy jest w stanie zapewnić byt ewentualnemu potomstwu, dlatego facet z kasą jest bardziej atrakcyjny. Tu nie chodzi wprost o kasę tylko o to że facet jest na tyle zaradny aby tą kasę zdobyć.  Tak samo jak i status społeczny - czy bardziej atrakcyjny będzie facet który nie ma kumpli, znajomych i którego wszyscy olewają, czy ten na którego jak pojawia się w towarzystwie wszyscy pozytywnie reagują ? Abstrahując oczywiście od innych cech. Tak samo dla faceta najbardziej będzie atrakcyjna kobieta o kształtach które wskazują na to że jest zdrowa i nadaje się do rodzenia dzieci (klepsydra). Mamy to w genach. 

  • Link do komentarza Anna sobota, 12 maj 2012 18:03 napisane przez Anna

    Psychomanipulacja nie jest rozwiązaniem, ponieważ na manipulacji i kłamstwie nie da się nic zbudować.

  • Link do komentarza Lilian niedziela, 22 styczeń 2012 22:32 napisane przez Lilian

    Nie wszystkie "panienki" lecą na pieniądze, ani nie wszystkim podobają się mężczyźni w garniturach... Poza tym (odnosząc się do części o autorytetach) w dzisiejszych czasach nawet doktor (ten w kitlu i z tytułem jak najbardziej wzbudzającym respekt i szacunek) może okazać się zwykłym oszustem, więc wielu jest też ludzi, którzy raczej nie ufają do końca tym, których nie znają. Manipulacja manipulacją, ale takie oszustwo na dłuższą metę to raczej słabe rozwiązanie (łud szczęścia, czy klient wrócił po tygodniu z pytaniem "jak to możliwe, że samochód tuż po przeglądzie zgasnął na środku ulicy"? :P)

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.