;
sobota, 07 lipiec 2018 10:46

Demonolatria – kult demonów

Napisane przez Stella Matutina
Oceń ten artykuł
(5 głosów)



Termin 'demonolatria' jest praktycznie nieużywany w języku polskim. Wpisując owe słowo w wyszukiwarkę, znajdziemy jedynie jego słownikowe znaczenie i pisownię.

 

 

Słownik języka polskiego PWN podaje następującą definicję:
demonolatria «oddawanie czci demonom»  
To wszystko. Nie znajdziemy nic więcej.
Zaintrygowany poszukiwacz chcący dowiedzieć się więcej o tej tematyce mógłby oczywiście wpisać owe hasła „oddawanie czci demonom” „kult demonów” jednak jedyne co znalazłby to głównie strony katolickie przestrzegające przed obchodzeniem Halloween oraz nadchodzącą Apokalipsą. Mówiąc krótko: nic wartościowego.
Szukając na stronach anglojęzycznych mamy rzecz jasna szansę dowiedzieć się wiele więcej, a nawet pobrać obszerne opracowania na ten temat.

Przechodząc do rzeczy. Czym tak naprawdę jest demonolatria?
Samo to słowo jest stare, tak samo jak termin satanizm, satanistyczny. Te i podobne określenia stosowano przez lata w znaczeniu pejoratywnym wobec wielu różnych religii prześladowanych przez Kościół Katolicki.
Gdy chrześcijaństwo stało się dominującą monoteistyczną religią, kult wszelkich bóstw politeistycznych został wyparty i zakazany, a same bóstwa zdegradowane do poziomu demonów. (najlepszym przykładem może być „zdemonizowanie” Ba'ala w Starym Testamencie). Warto przypomnieć, że oryginalne pojęcie „demon” nie miało jednoznacznie negatywnego znaczenia. Słowo to wywodzi się z języka greckiego i oznacza dosłownie ten, który coś rozdziela lub ten, który coś przydziela, także: nadprzyrodzona potęga, dola.
W religii greckiej demon oznaczał nieosobową nadprzyrodzoną moc, którą z czasem zaczęto wyobrażać sobie jako istoty, duchy podrzędne bogom. Pierwotnie pojęcie to miało charakter neutralny, stanowiło zarówno pozytywne jak i negatywne określenie nadludzkiej istoty. Demony bywały zarówno groźne, jak i życzliwe ludziom – pełniły funkcję na przykład duchów opiekuńczych i w takim rozumieniu pisali o nich m.in. Platon, Sokrates, Heraklit. Od czasów Ksenokratesa, wraz z rozwojem koncepcji dualizmu, zaczęto postrzegać demony jako istoty negatywne. Stało się tak dlatego, ponieważ wszystko związane z materią zostało uznane za złe, zatem także wszelkie byty powiązane z materią chociażby częściowo.
Jednak dopiero od czasów św. Augustyna demony uznano za istoty jednoznacznie złe i zidentyfikowano z diabłami.

Pomimo trwających przez lata bezwględnych prześladowań innowierców, wyznawcy owych istot przerwali w ukryciu, praktykując w sekrecie swe wierzenia, przekazując je z pokolenia na pokolenie. Nikt nie stosował pojęcia demonolator do określenia samego siebie, podobnie jak jeszcze do stosunkowo niedawna nikt nie odważyłby przyznać się do bycia satanistą. Pojęcia te były stosowane jako obelga i oskarżenie. Dopiero w XX wieku nastąpiły znaczące zmiany. W 1963 roku Demonolator Richard Dukante stworzył własną hierarchię Demonów, zwaną „hierarchią Dukante”. Warto o tym wspomnieć, gdyż jest ona zupełnie inna od tych powszechnie znanych. Występują tam inne duchy niż w Goecji, Grimoirum Verum i podobnych lepiej znanych grimuarach. Znajdziemy tutaj również inne sigile.  Wiele demonolatorów pracuje szczególnie z Demonami z hierarchii Dukante i jest ona wśród nich najbardziej popularna. Warto się z nią zapoznać.

Za czasów Dukante demonolatria wciąż jednak była praktykowana w sekrecie. Trzy lata później Anton LaVey zakłada Kościół Szatana – pierwszą jawną i legalną satanistyczną organizację. Narodził się satanizm współczesny, nie mający większych związków z demonolatrią czy prawdziwym kultem Szatana. Z czasem coraz więcej ludzi ujawniło się jako sataniści, co wywołało poruszenie w społeczeństwie i w mediach. Satanizm przybierał na popularności, równocześnie jednak wzbudzając w ludziach coraz większy niepokój i coraz więcej uprzedzeń opartych na stereotypach i niewiedzy. Tak wybuchła w końcu słynna satanistyczna panika, gdzie ludzie żyli w nieustannym strachu przed grasującymi wszędzie sektami wyznawców Diabła, które porwą ich dzieci aby złożyć je w ofierze. Nie pomogło stałe wyjaśnianie, że laveyańscy sataniści nie składają krwawych ofiar Szatanowi. Tłumaczenie, że w rzeczywistości nawet w niego nie wierzą, że religia ta ma chrakter przede wszystkim symboliczny i filozoficzny, tym bardziej nie przekonywało żądnych sensacji tłumów wierzących bezkrytycznie w groźnie brzmiące ostrzeżenia teleewangelistów.

Demonolatorzy w dalszym ciągu musieli ukrywać swoje prawdziwe wierzenia, a słowo „demonolatria” istniało głównie w słownikach. Aż do roku 1997, gdy powstała strona internetowa Tezrian's Vault, a rok później Demonolatry.com. Demonolatorzy po raz pierwszy „wyszli z szafy” i zaczęli dzielić się swoją wiedzą. W 1999 roku zostaje wydana pierwsza książka na temat demonolatrii – Modern Demonolatry autorstwa Stephanie Connolly.
Stephanie Connolly jest obecnie najbardziej znaną demonolatorką. Napisała kilkanaście książek, które są uznawane za podstawę dla każdego, kto chce dobrze zrozumieć tę tematykę, zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych praktykantów. Prowadzi organizację Ordo Flemmeus Serpens, publikuje swoje artykuły na stronie Demonolatry.org, udziela porad i generalnie jest szanowana w okultystycznym środowisku.

Przechodząc jednak do konkretów. Czym jest demonolatria i na czym polega jej praktyka?

 Demonolatria jest politeistyczną religią, w której Demony są czczone, traktowane z szacunkiem oraz uznawane za wyższe, mądre istoty, wspierające człowieka w duchowym rozwoju.
Demonolatrię można podzielić na dwa nurty. Pierwszy jest zwany teistycznym lub tradycyjnym. Teistyczni Demonolatorzy uznają Demony za realne, osobowe byty, za dawnych bogów, rządzących Wszechświatem razem z Szatanem.
Ich rozumienie istoty Szatana jest wyjątkowo interesujące. W Demonolatrii Szatan reprezentuje bowiem „piąty żywioł”, czyli źródło wszystkich innych energii. Szatan jest tutaj pojmowany jako siła nazywana w hermetyzmie „WSZYSTKIM” („the All, the Whole”), jako Absolut, Esencja, Duch, jako najwyższa boska siła Wszechświata. Widać tu znaczne wpływy hermetyzmu i panteizmu. W rzeczy samej, demonolatria opiera się na ideach hermetycznych. To połączenie czyni tę religię tak szczególnie interesującą i wyjątkową.  

Drugim nurtem jest demonolatria współczesna. Praktykujący ją postrzegają Demony bardziej jako formę czystej energii oraz spersonifikowane siły natury niż osobowe i świadome byty. Współcześni demonolatorzy zatem nie tyle „czczą demony” co „pracują z nimi”.

Każdy demonolator wybiera jednego Demona na swojego „Patrona/Matrona”. Oznacza to, że po latach praktyki z różnymi Demonami wybiera się jednego z którym ma się szczególną więź i który najbardziej odpowiada naszemu charakterowi. (wiele osób podkreśla, że właściwie działa to odwrotnie - to demon wybiera praktykującego...) Po rytuale dedykacji, staje się on najważniejszym opiekunem duchowym praktykującego.

Demonolatorzy i demonolatorki podkreślają, że Demony nie są istotami jednoznacznie złymi, jak przedstawia je chrześcijaństwo. Nie są jednak także „czystym dobrem”. Jedno z założeń demonolatrii głosi, że we Wszechświecie nie istnieje absolutne dobro ani absolutne zło – raczej różne rodzaje szarości. Istnieją demony miłości i uzdrawiania, jak i nienawiści i zniszczenia. Każdy demon ma równe mu przeciwieństwo. Równowaga musi zostać zachowana, mamy tu do czynienia z hermetycznym prawem biegunowości opisanym w Kybalionie – jak wspomniałam, demonolatria czerpie wiele z filozofii hermetycznej.
W demonolatrii podkreśla się również prawo rytmu – każda akcja rodzi reakcję, w związku z czym należy pamiętać o odpowiedzialności we wszystkim co robimy.
Demonolatria nie ma właściwie nic wspólnego z wierzeniami chrześcijańskimi. Odrzuca wszystkie koncepcje chrześcijaństwa, jak Niebo pojmowane jako stan wiecznego zbawienia, Piekło będące miejscem potępienia etc. Większość demonolatorów wierzy w reinkarnację i ma własne wyobrażenia na temat życia po śmierci, zupełnie odmienne od tych chrześcijańskich. Nie wierzą oni również w chrześcijańskiego boga Jahwe, nie uznają go za stwórcę świata. Jest to zupełnie inny, odmienny system wierzeń. Stoi on co prawda w opozycji do chrześcijaństwa i pozostałych religii abrahamicznych. Jednak większość demonolatorów wykazuje się dużym stopniem tolerancji wobec wyznawców tych i innych religii, wychodząc z założenia że każdy ma własną ścieżkę duchowego rozwoju i prawo do osobistych przekonań i praktyk.

Czy demonolatria jest tym samym co satanizm? Cóż, i tak i nie...
Zgodnie z definicją demonolatrię można uznać za jeden z nurtów teistycznego/tradycyjnego satanizmu. Różnica jest jednak taka, że dla demonolatorów Szatan niekoniecznie jest najważniejszym obiektem czci. Większość demonolatorów poświęca najwięcej uwagi wspomnianemu wybranemu „Demonowi Patronowi”. Nieraz pracują z wieloma różnymi Demonami, a Szatana postrzegają jako Całość, Absolut. Wielu z nich często również unika określania siebie jako sataniści, żeby uniknąć nieporozumień i kłótni z satanistami współczesnymi, którzy odrzucają wiarę w jakiekolwiek byty nadprzyrodzone – nawet w formie nieosobowej energii.
Tak naprawdę wszystko jest kwestią nazewnictwa i samoidentyfikacji.

Osobiście zaobserwowałam że większość demonolatorów i demonolatorek to dorośli, poważni ludzie, mający własne rodziny, dzieci, karierę. Przeważnie daleko im do fanatyzmu i przeświadczenia, że ich religia jest jedyną słuszną (co niestety znacznie częściej można zaobserwować u niektórych satanistów teistycznych). Mają otwarty umysł i nierzadko włączają do swojej filozofii i praktyki magicznej elementy innych religii i różnych nurtów okultyzmu. Demonolatria jest bardzo elastyczna i indywidualna.

Praktyka Demonolatrii może być podzielona na dwie kategorie, religijną i magiczną. Praktyka religijna jest kategorią, której częścią są  medytacje, modlitwy, rytuały, święta etc.
W demonolatrii modlitwę pojmuje się inaczej niż w chrześcijaństwie. Nie polega ona na błaganiu o łaskę i zbawienie. Polega bardziej na wyrażeniu oddania i wdzięczności, a także prośbie o swego rodzaju przewodnictwo. Demonolatorzy i demonolatorki uznają, że poprzez modlitwę i utrzymywanie stałej, bliskiej więzi ze swymi bogami możemy stać się bardziej rozwinięci duchowo, świadomi świata który nas otacza, świadomi siebie, silniejsi i mądrzejsi – na tyle silni, by potrafić realizować własne cele oraz kreować swoją rzeczywistość bez konieczności uciekania się do ciągłego proszenia o pomoc sił wyższych.

Religijne rytuały i święta mogą być obchodzone indywidualnie lub grupowo. W demonolatrii istnieją oficjalne sakramenty chrztu, małżeństwa, rozwodu, pogrzeby. Ktoś mógłby powiedzieć, że „to kojarzy się z chrześcijaństwem”. Jednakże rytuały tego typu istnieją w wielu religiach, także tych pogańskich istniejących na długo przed chrześcijaństwem.


Najważniejsze religijne święta w demonolatrii:

21 Marca (równonoc wiosenna, pogańskie święto Ostara) – Rytuał do Lucyfera, świętowanie początku wiosny, symbolicznego początku nowego życia, powietrza utrzymującego życie na planecie, wiedzy, idei. W tym dniu czasem wykonuje się również rytuały małżeństwa.

2 Maja – pierwszy rytuał do Lewiatana, często ceremonia inicjacji. Lewiatan symbolizuje emocjonalne więzi. W tym dniu grupy demonolatorów często dokonują inicjacji nowych członków, a praktykujący indywidualnie tego dnia mogą zadedykować się swemu Patronowi. Tego dnia również można dokonać rytuału małżeństwa.

2 Maja – pierwszy rytuał do Lewiatana, często ceremonia inicjacji. Lewiatan symbolizuje emocjonalne więzi. W tym dniu grupy demonolatorów często dokonują inicjacji nowych członków, a praktykujący indywidualnie tego dnia mogą zadedykować się swemu Patronowi. Tego dnia również można dokonać rytuału małżeństwa.

21 Czerwca (przesilenie letnie) – rytuał do Flereousa. Flereous to demon reprezentujący żywioł ognia, symbolizujący feniksa powstającego z płomieni. W tym dniu świętuje się początek lata i ciepło słońca. Wykonuje się Bafometyczny Chrzest Ognia. Tego dnia wiele praktykantów decyduje się np. na wykonanie tatuażu z sigilem swojego Demona.

21 Września (równonoc jesienna) – drugi Rytuał do Lewiatana. Świętowanie jesieni i żniw, a także żywiołu wody, reprezentowanego przez Lewiatana. Czas ten postrzega się również jako najlepszy okres na rozkład tarota i wszelkie formy dywinacji.

31 Października (Samhain) – Rytuał do Eurynomousa /Baalberitha/Babaela. Jak w wielu innych tradycjach, ten dzień jest świętem pamięci o zmarłych i swoistej celebracji śmierci. W dniu tym najczęściej wykonuje się rytuały zniszczenia i rzucania klątw przeciwko tym którzy nas skrzywdzili i źle nam życzą. To czas wyrzucenia z siebie negatywnych emocji, zniszczenia tego co nas ogranicza, oczyszczenia, samoodnowienia.

21 Grudnia (przesilenie zimowe) – rytuał do Beliala, czasem nazywany drugim rytem inicjacji ponieważ Belial także symbolizuje nowe początki. Reprezentuje także wszystko to co materialne. To dzień świętowania zimy, rodziny i przyjaciół, a także narodzin Słońca (jako że to najkrótszy dzień w roku)

Wymienione powyżej rytuały są głównymi w Demonolatrii, oczywiście istnieją jeszcze inne, jest ich bardzo wiele, a każda zorganizowana grupa, jak i każdy praktykujący samotnie może mieć swoje własne.

Niektórzy Demonolatorzy decydują się dołączyć do swojej praktyki również operacje magiczne.
W stosowanej przez nich magii demonicznej używane są kadzidła, ziołowe mikstury, rytualne oleje do namaszczania świec etc. Mogą stosować również inne i różnorodne rodzaje magii i włączać elementy różnych nurtów okultystycznych. – wszystko zależy od indywidualnych preferencji praktykującego. Popularna jest szczególnie magia żywiołów.
W starszych rytuałach często wykorzystuje się również magię krwi. Warto tu podkreślić, że w demonolatrii NIE występuje składanie ofiar ze zwierząt ani ludzi ani krzywdzenie kogokolwiek. Demonolatorzy i demonolatorki używają jedynie własnej krwi podczas rytuałów – podkreśla się również, że krew powinno się pobierać w jak najmniej destrukcyjny sposób, np. ukłucie w palec, krew menstruacyjna itd.
Samookaleczanie nie jest popierane i praktykowane.

W rytuałach demonolatrii nie stosuje się kręgów ochronnych – jeśli konstruuje się krąg, służy on bardzej do zachowania energii, pełni funkcję świętego, odciętego od zewnętrznych wpływów miejsca w którym przeprowadza się rytuał.
Nie stosuje się również metod ewokacji typowych dla magii ceremonialnej. W demonolatrii nie stosuje się wspomnianych kręgów ochronnych, imion chrześcijańskiego Boga i nie podejmuje się prób grożenia i rozkazywania Demonom.  Demonolatorzy uznaja to za brak szacunku.
Istnieje jednak zmodyfikowana wersja Goecji przystosowana specjalnie do potrzeb Demonolatorów. Aby dowiedzieć się więcej o tym rozbudowanym systemie, warto zapoznać się z książkami Daemonolatry Goetia Stephanie Connoly i Goetic Demonolatry Ellen Purswell.
Powyższy artykuł miał na celu przybliżyć najważniejsze założenia i podstawy Demonolatrii i rzucić nieco światła na tę błędnie rozumianą i 'zdemonizowaną' (:D) religię.
Jednak jest to jedynie „wierzchołek góry lodowej”. Niemożliwym jest dokładnie wyjaśnić wszystkiego w krótkim artykule. Chcąc dobrze zrozumieć idee tego systemu religijno-magicznego, jego historię, teorię i praktykę powinno zapoznać się z obszerniejszymi publikacjami i literaturą.



Źródła:
Demonolatry Basics by F.V. Fargas
Modern Demonolatry by Stephanie Connolly
The Complete Book of Demonolatry by Stephanie Connolly
Daemonolatry Goetia by Stephanie Connolly
OFS Demonolatry
Demonolatry.org
TheKingPaimon.net


Czytany 570 razy
Więcej w tej kategorii: « Inwokacja Apepa

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.