;
czwartek, 14 czerwiec 2018 17:45

"Wywoływanie duchów"

Napisane przez Henryk
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Śmierć bliskiej osoby jest wielką stratą i często pragniemy jeszcze raz spotkać się z tą osobą. Możliwości takie daje nam stary przepis magiczny, dzięki któremu będziemy mogli jeszcze raz spotkać się z ukochaną, nieżyjącą osoba.

 

 

 

 


Przygotowania należy rozpocząć na czternaście dni przed główną ceremonią. Pokój do wywoływania powinien być tym miejscem, w którym zmarły często przebywał, ale może też być to inny pokój.

Należy zgromadzić tam wszelkie pamiątki po osobie wywoływanej: ubiory, przedmioty osobiste. Trzeba tam także ustawić jego portret, przykryć go białym woalem, otoczyć ulubionymi kwiatami i codziennie je zmieniać.
W czasie tych przygotowań myśleć często i czule o zmarłym, zaś nikomu z otoczenia nie okazywać afektów, jakimi się go obdarzało.
Należy żyć samotnie, niewiele spać i niewiele jeść: najlepiej raz dziennie. Ponadto każdego wieczoru o tej samej porze zamykać się w tym pokoju pamięci i palić niewielkie światełko, np. świecę woskową umieszczoną za plecami. I wtedy, odrzuciwszy woal z portretu, wpatrując się weń w milczeniu, okadzać go. Pokój opuść tyłem patrząc na zasłonięty znowu portret.

 

 

 

 

Dzień wyznaczony na przywołanie zjawy ma być traktowany jako uroczysty już od samego rana. Stół w pokoju wywołania, ma być nakryty białym obrusem i zastawić do uczty we dwoje, złożonej z chleba, wina, winogron lub innych owoców. Ucztować w milczeniu, przy zakrytym portrecie. Do kielicha nalać wina dla ukochanej osoby i odkroić dla niej chleb. Poza tą strawą, na stole nie powinno się nic znajdować.
Wieczorem, o tej samej, co zwykle porze, trzeba wejść w milczeniu do pokoju, rozpalić ogień z drewna cyprysowego i siedmiokrotnie wrzucić w ogień kadzidło, wymawiając imię osoby, którą się chce ujrzeć. Nie odkrywaj jej portretu, potem zgaś świecę bądź lampkę i pozwól by ogień sam wygasł.

 

 

 

 

Wtedy dorzuć wonności na żar i wzywaj Boga z rytuałem wiary zmarłej osoby, wyobrażając sobie jak ona by tę modlitwę mówiła i starając się jak najbardziej z nią utożsamić. Zamilknij na kwadrans, a potem głośno odezwij się do wywoływanej osoby, z całą miłością prosząc, by się ukazała.

Zakryj swą twarz i w myślach nadal błagaj i wołaj ją. Potem podniesionym głosem trzykrotnie zawezwij ją do ukazania się. Czekaj na kolanach z zamkniętymi lub zakrytymi oczami przywołuj ją w duchu, a następnie znowu pełnym miłości głosem przywołaj tę osobę. Po trzecim wywołaniu, zjawa powinna się ukazać oczom wywołującego.
Sposób ten jest o tyle ciekawszy, że w 1993 roku niejaki dr.Raymund Moody autor książki „Życie po życiu” przeprowadził badania nad wywoływaniem duchów i posługiwał się podaną metodą jak opisana wyżej. Większość uczestników doświadczyła wizji bliskiego zmarłego.

 

 

 

 


Inną metodą na spotkanie się z duchami może być seans spirytystyczny. Przed seansem należy się do niego odpowiednio przygotować, mam tu na myśli rekwizyty, jakie powinny nam towarzyszyć podczas tego rytuału. Jednym z podstawowych elementów jest specjalna tabliczka „oui-ja” lub narysowana plansza, taka jak na rysunku lub podobna.
Na talerzyku lub kawałku płaskiego drewna należy wymalować strzałkę tak, aby w półmroku była ona dobrze widoczna.

Stolik, przy którym będzie się odbywał seans spirytystyczny nie powinien mieć żadnych metalowych połączeń i powinien być okrągły. Obok stolika zapalamy świecę i ząbek czosnku nacięty na krzyż, który zapobiega przybyciu larw astralnych i innych niepożądanych gości. Po modlitwie odmówionej przez wszystkich uczestników seansu osoba prowadząca prosi ducha, aby przybył i odpowiedział na pytania. Może to być jakikolwiek duch osób, które zeszły z tego świata, do których mamy jakieś pytania.


Siedząc przy stole należy obie stopy mocno oprzeć na podłodze, rozluźnić mięśnie i delikatnie oprzeć palce na brzegu talerzyka. Jeżeli w seansie bierze udział większa liczba osób, to na talerzyku można położyć tylko palce wskazujące.
Jeżeli pomimo pytań talerzyk przestał wskazywać jakiekolwiek litery czy odpowiedzi, to znak, że seans się zakończył. Wtedy należy podziękować duchowi lub duchom za przybycie. Odmówić modlitwę, zapalić kadzidło lub ziele bylicy i wyobrazić sobie, że duchy wracają w zaświaty. Pokój trzeba starannie wywietrzyć i uczynić w powietrzu pożegnalny znak krzyża. Po takim seansie, jest wskazane, aby wziąć kąpiel w soli, a następnie zaserwować sobie prysznic- raz ciepły- raz zimny, na zmianę.

Czytany 718 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 14 czerwiec 2018 20:37
Więcej w tej kategorii: « Poltergeist - Niekoniecznie duch.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.