czwartek, 01 maj 2014 12:26

Zmiana przyszłości - rytuał

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(2 głosów)


Zmiana przyszłości - rytuał.

Opowiem wam pewną historię która się wydarzyła w 2008 roku i związana jest ze zmianą przyszłości.
Opisuję tu rytuał zmiany przyszłości, który dostałem będąc w transie.
Teraz troszkę szczegółów.


Zmiana przyszłości wiązała się z usunięciem zagrożenia wynikającego z podróżą na inny kontynent.
Znajoma osoba podczas rozmowy przez komunikator na internecie powiedziała mi niespodziewanie nie znając żadnych faktów (o tej podróży) że dostrzega jakieś zagrożenie i zmiany w moim życiu (powiedziała delikatnie że patrząc w moją przyszłość postrzega mnie jako wdowca).
Zastanowił mnie fakt podania przez te osobę miesiąca w którym może to nastąpić (data wylotu o której nikt nie wiedział). Sprawdziłem więc jeszcze u dwóch innych osób trudniących się tarotem które postawiły wróżbę dotyczącą tej podróży.
Obie te osoby widziały w kartach tę podróż z przeszkodami i jakieś zagrożenie.
Pomyślałem, że albo są to jakieś fantazje i może odebrany przez te osoby mój lęk o tę podróż albo faktycznie ta pierwsza osoba coś może wyczuła, ale postanowiłem że nie będę siedział z założonymi rękami tylko coś z tym zrobię.
Następnego dnia wzniosłem modlitwę huny z pytaniem czy coś można z tym zrobić. Otrzymałem obraz jak łamie się tafla lodu z informacją, że przyszłość jest już ustalona, ale można ją jeszcze złamać - zmienić, bo nie jest jeszcze skrystalizowana.
Któregoś dnia postanawiam odbyć podróż szamańską, by spytać znajomego szamana o jakieś wskazówki.
Pytam go w jaki sposób mogę zmienić te przyszłość.
Szaman wskazuje mi na wzgórzu jaskinię do której mam się udać - tam jest pośrodku niebieski kryształ i za jego pomocą mogę zmienić przyszłość. Spoglądam na strome zbocze góry i widzę tam trzy jaskinie. Patrząc na nie myślę: normalnie to tam nie da się wejść więc przyzywam orła. Siadam na nim i jedno jego machnięcie skrzydeł i już jestem przed wejściem do jaskini. Wchodzę do niej - pośrodku leży niebieski kryształ. Biorę go ręki i od razu wiem co powinienem teraz robić - wizualizuję bliskie mi osoby otoczonych światłem ochronnym. Wizualizuję spokojny lot z Wrocławia do Warszawy - z Warszawy do Toronto - z Toronto do Ottawy --- oraz trasę z powrotem.
Żeby szczęśliwą podróż tam i spowrotem "zapieczętować" wybiegam jeszcze w przyszłość wizualizując jak wszyscy razem spędzamy sylwestra i nowy rok (z 31.12.2008/01.01.2009)

Podczas tej zmiany przyszłości gdy wykonuję tę wizualizacje w tej jaskini okolice splotu słonecznego silnie drgają (faktycznie są fizyczne szybkie skurcze brzucha) - tak mocno że prawie wychodzę z transu.
Odkładam niebieski kryształ - wiem że zrobiłem to co miałem zrobić - wykonałem wszystko - więc spowrotem siadam na orła i sfruwamy do szamana na dól. Po krótkiej jeszcze rozmowie powracam do tej rzeczywistości - do tu i teraz.
Na następny dzień słuchając sobie nagrań didgeridoo rozmyślam jeszcze o tej podróży szamańskiej - wpadam w trans i w myślach zaczynają pojawiać się wskazówki w formie obrazów-myśli co jeszcze mam dodatkowo wykonać
(oprócz modlitwy huny którą stosuję wznosząc do Wyższego Ja nadmiar many z obrazem szczęśliwej podróży).
Dostaję do wykonania rytuał który tu szczegółowo opiszę jak go zrobiłem.
Umieściłem pionowo kryształ górski szpicem do góry na kamiennej podstawce.
Ułożyłem ścieżkę ognia z 21 świeczek (podgrzewaczy do kominka) w kształt litery V tak żeby szpic litery V wskazywał na kryształ.

Przed kryształ dałem zdjęcia osób dla których wykonywany był rytuał. Zapaliłem świece.
Miejsce rytuału oczyściłem przez dym kadzidełka i dźwięk dzwonków tybetańskich oraz określiłem miejsce jako "święte" idąc po okręgu w prawo grzechocząc grzechotką.
Usiadłem na rozwidleniu litery V utworzonej przez świece i zacząłem oddychać głęboko gromadząc w ten sposób nadmiar many. Skontaktowałem się z moim Wyższym Ja posyłając w darze nadmiar many i na płynącym prądzie many obraz swoich bliskich otoczonych ochroną, szczęśliwie podróżujących i wracających (dodatkowo na koniec dałem obraz nas wszystkich razem witających nowy rok), I tutaj również podczas wizualizacji pożądanego obrazu cały brzuch - splot słoneczny drgał jak szalony. Czułem że sporo energii stamtąd idzie (w hunie splot słoneczny jest siedzibą podświadomości), więc podczas wizualizacji i koncentracji na obrazie dodatkowo głęboko intensywnie oddycham. Gdy drganie splotu słonecznego ustaje zakończyłem modlitwę huny dziękując za urzeczywistnienie tej modlitwy. Jeszcze chwilę siedzę i pojawia się obraz łamanej tafli i informacja że przyszłość została zmieniona.
Potem za kilka dni dla sprawdzenia kogoś proszę (kto również o niczym nie wiedział) o wróżbę dotyczącą podróży moich bliskich. Wg. kart wszystko jest w porządku.
Zastanawiałem się potem po wykonaniu tego rytuału ze ścieżką ognia o co chodzi w tym rytuale.
Wg. mnie gdy siedzi się w stanie medytacyjnym przy rozwartych końcach świec i koncentrując się na jakichś ideach albo obrazach i dostarczając im energii (np. przez oddychanie skupiając się na nich) to ulegają one jeszcze bardziej wzmocnieniu płynąc na ścieżce ognia (na energii ognia) do kryształu i taka skumulowana energia może zmienić zapis w naszej matrycy (zapisanej - skrystalizowanej przyszłości)
-----
Wracając jeszcze do podróży szamańskich, to tej znajomej osobie (która pierwsza mi powiedziała o zagrożeniu) również zmieniłem przyszłość (ale bez tego rytuału) poprzez modlitwę huny i szamańską podróż uzdrawiającą.
Po szamańskiej podróży uzdrawiającej zmieniły się jej relacje z własną córką (na dobre).
Natomiast zmiana przyszłości odnosiła się do poznania kogoś kto ją pokocha (osoba ta była rozwiedziona i nie miała już nadziei że kogoś znajdzie w życiu). To że znajdzie kogoś powiedziałem jej na pół roku naprzód.
Mało tego, dostałem również obraz i powiedziałem tej osobie w jakich okolicznościach i gdzie tę osobę pozna i jak mniej więcej będzie wyglądać, co też po pół roku się sprawdziło. Obraz otrzymałem po modlitwie huny patrząc w naczynie z wodą.
_________________

Czytany 8576 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 01 maj 2017 16:20

1 komentarz

  • Link do komentarza izis czwartek, 22 styczeń 2015 23:59 napisane przez izis

    Chciałabym cię poznać Maban

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy:

Wróżka
Lilith

Rytualista
Canis

 

Czat
Ezoteryka 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.