Wampiryzm (5)

poniedziałek, 23 czerwiec 2014 22:05

Odmiany wampiryzmu

Napisała

 

Cytat:
Wkraczając w temat wampiryzmu, należy w pierwszej kolejności obalić mit ''wampira'' , który został wygenerowany przez książki niejakiej Anne Rice i wszelkich mass mediów. Według książek tej pani ( których absolutnie nie potępiam ) wampir powinien być wiecznie młody, silny, obdarzony nadludzką siłą i płonąć w wyniku spacerku po słońcu. Całe szczęście, że chociaż po przeczytaniu Kronik Wampirów młodzież przestała syczeć na widok krzyża.

Niestety nadal bawią się w ostrzenie zębów, co nie ma najmniejszego znaczenia, a jedynie wystawia ich na pośmiewisko.

Jeśli jesteś jednym z takich ''prawdziwie mrocznych'' , to radzę spojrzeć na siebie z dystansem, zetrzeć z twarzy biały puder i wszystko, co sztuczne. I poczekać. Dorosłość zaczyna się kiedy potrafimy się przyznać przed samym sobą, bez zbędnych kłamstw i owijania w bawełnę, że maska którą przybraliśmy nie jest naszą twarzą.

Wśród wampirów wyróżniane są typy ''żywiące się'' :

x energią pochodzącą z krwi ( krew jest jedynie transportem dla energii )

x energią psychiczną ( mit goniącego za białogłową zębiastego pana upada w tejże chwili )

x emocjami ( ten typ bywa szczególnie złośliwy, jeśli nie potrafisz zapanować nad swoimi uczuciami )

Nie będę wyróżniać hybryd, różnych podtypów,itd. oraz wszelkich możliwych nazw, bo są przeróżnie nazywane.
Prawdziwy wampir mało kiedy przyznaje się do tego,że nim jest. Czyż drapieżnikowi nie jest łatwiej zmylić ofiarę, udając kogoś zupełnie innego? Wampiryzm w dzisiejszych czasach nie jest akceptowany, niemal podciągany przez zagorzałych chrześcijan pod satanizm ( o którym nota bene nie wiedzą nic, a to, co rzekomo wiedzą, w dużej mierze podsuwa im ich chora, spragniona dzikich orgii wyobraźnia oraz pseudo- sataniści, jak i kinder-wampy ).

Wiele fetyszystów krwi nazywa siebie wampirami, lecz czy głód krwi jest naczelną oznaką wampiryzmu?
Czy ktoś, kto bezmyślnie pasożytuje na innej istocie, wyrządzając jej duchową krzywdę może się nazywać wampirem?
Odpowiedź na te pytania jest jasna : NIE.
Bezmyślnemu chlaniu krwi mówimy zdecydowane STOP. Bezmyślnemu wykorzystywaniu innych również.


Energia jest wszędzie wokół nas. Jej naturalny przepływ da się wyczuć. Pamiętam,że jak byłam małą dziewczynką, to często znajdowałam sobie jakieś miejsce na łące lub w lesie, by móc czuć ''puls ziemi''... to najczystsza energia. Jednak wygląda na to,że słabo przyswajalna przez wampiry. Podczas gdy energia człowieka jest bardziej przystępna i odpowiednia.

Zapewne zdarzyło Ci się minąć na ulicy nieświadomie wampira.Część z nich nawet nie jest świadoma swojego oddziaływania i nieświadomego drenowania energii ze środowiska. Są to wampiry uśpione. Moment przebudzenia nadchodzi, gdy taka osoba staje się świadomą tego,kim jest. Często osoby, które czuły jakąś wewnętrzną pustkę i szukały swojego miejsca, będąc niepewnymi, w chwili przebudzenia stawały się pewniejsze, świadome swoich celów, marzeń i tego, co pragną uczynić. Osiągają spokój.

Niestety zdecydowana większość nawet przebudzonych wampirów, to bezmózgie, roztrzepane trzpioty. Miałam niemiłą okazję się o tym przekonać.

W Polsce działa kilka stowarzyszeń wampirycznych....




Cytat:
- Wampir to osoba, która czerpie energię z innych - niech to będzie nasze "bazowe" stwierdzenie. Od razu zatem rodzi się pytanie:
- Dlaczego ją czerpie?
Odpowiedź jest tyleż prosta, co oczywista. Po prostu jej potrzebuje.
- A co, własnej nie ma? xP
Trafiony, zatopiony. Albo przynajmniej poważnie zraniony Otóż ma, aczkolwiek zdecydowanie za mało, by normalnie funkcjonować. Zajmujemy się teraz kwestią prawdziwych wampirów, nie zaś osób używających wampirycznych umiejętności - są to dwie różne rzeczy.

Wampir jest stale niedoenergetyzowany. Jakakolwiek przyczyna - źle (tragicznie) funkjonujące czakramy, potężne blokady energetyczne pochodzenia karmicznego (przechodzące z wcielenia na wcielenie), zniszczona struktura energetyczna (nieustanne wycieki energii) - musi on uzupełniać owe "braki", by normalnie funkcjonować.

Normalnie pobieramy "surową" energię z otoczenia (ogólnie mówiąc; Wszechświata), po czym "rozkładamy" ją (dokładniej rzecz biorąc, robią to czakramy ) podobnie do pokarmu, a następnie wchłaniamy i korzystamy z niej na codzień. Schemat wygląda następująco:

energie -> czakram -> energie wtórne (przetworzone) -> nady -> układ nerwowy -> układ wewnątrzwydzielniczy -> krew

Widać doskonale, ze energia jest obecna w każdej cząstce nas - różni się jednakże stopniem "przetworzenia".

PODZIAŁ WAMPIRÓW I SPOSOBY POBIERANIA ENERGII

Wampiry można podzielić na kilka głównych typów, aczkolwiek częstokroć dana osoba korzysta z więcej niż jednego sposobu pobierania - zależnie od możiwości, zapotrzebowań, a w wypadku wampiryzmu świadomego - preferencji.

PSI - wampiry czerpiace energię bezpośrednio z ludzi. Najczęściej mają zniszczoną aurę (wycieki energii) - potrafią przyswajać i przetwarzać energię, jakkolwiek ubytki są wciąż zbyt duże; muszą odbudowywać je poprzez ssanie nazywane "drenowaniem".
Wampir taki posiada bardzo charakterystyczną aurę, jawiącą się jako mackowatą, pełną wirów otoczkę,która na poziomie empatycznym sprawia wrażenie "ssącej". Na poziomie fizycznym zaś najwyraźniejszą cechą (choć nie zawsze występującą) są głębokie, "hipnotyzujące" oczy. Od razu dodam, że wszelkie zmiany kolorów, świecenie i inne Sharingany to jeden bullshit i można to śmiało włożyć między bajki. Nie twierdzę, że to się nie zdarza - mówię tylko, że nie jest to żaden dowód na czyjś "wampiryzm", a i nie każdy wampir takie oczyska posiada
Psi atakują za pomocą samego umysłu. Częstokroć są to wampiry "nieprzebudzone", gdy jednak uświadomią sobie swoją prawdziwą "naturę", mogą posiąść wiele zdolności - zasługa rozwiniętego systemu energetycznego (utrzymuje jednostkę przy życiu pomimo wszystkich swoich "wad", do tego umożliwia pracę z energią na bardzo wysokim poziomie).
Psi często są empatami z racji swego otwarcia na świat.


SANGUARIAN - czyli pijący krew. Te wampiry najczęściej mają mocne zachwiania na poziomie wszystkich ciał aurycznych, przez co jedynym naprawdę wydajnym sposobem pozyskiwania energii jest dla nich picie krwi, która zawiera energię już przetworzoną - nie mylić ze "zużytą" - i gotową do "wykorzystania" (patrz schemat).
Jako że picie krwi odbywa się najczęściej świadomie (tak; 'najczęściej' to nie błąd), jednostka wie o swej odmienności. Po spożyciu krwi kopniak energetyczny w połączeniu z adrenaliną i różnymi hormonami - dopamina od ekstazy, serotonina od niewielkiego znieczulenia (wzrostu odporności na ból) - sprawia, że Sang czuje się o wiele lepszy od zwykłego człowieka - stąd też bardzo często spotykaną cechą Sanguarianów jest przerost Ego.
Sanguarianie posiadają bardzo wielką Wolę i siłę psychiczną; składa się na to już samo choćby picie krwi - dla wielu ludzi jest to obrzydliwe i nie odważyliby się nawet, gdyby mieli cierpieć niedostatek energii. Kolejną kwestią jest szukanie dawców, przekonywanie ich oraz sam moment pobierania krwi. Kolejną z ich "ulepszonych" umiejętności jest wizualizacja; po części wynika ona z fantazji na temat picia krwi - nieświadomy trening umysłu.
Biorąc pod uwagę powyższe fakty, nietrudno zrozumieć, dlaczego Sang często zostają magami - osiągając przy tym bardzo dobre rezultaty.
Jako że "pełnokrwisty" Sang ma naprawdę spieprzony system energetyczny, jest to najczęstszy typ wampira nieposługującego się innymi sposobami pobierania energii - są dlań po prostu nieefektywne.

EMOCJONALNY - żywiący się emocjami. Osoba taka sprawia, że drugi człowiek wypromieniowuje energię wraz ze swymi emocjami. Tak dzieje się zawsze, gdy się uzewnętrzniamy; czy po wybuchu gniewu, czy radości - uczucie oczyszczenia, a czasem i zmęczenia jest znane chyba wszystkim.
Różnica w przypadku aktywności wampira jest jednak znacząca, gdyż to on jest sprawcą "wyrzucania" z siebie tych emocji. Taki osobnik może swoim postępowaniem wywołać u swojej ofiary daną emocję, po czym żywi się wypromieniowywaną wraz z nią energią. Niekoniecznie musi to być smutek; równie dobrze takowy wampir może sprawić komuś radość - nawet kosztem wielkiego wysiłku - by następnie "cieszyć się czyimś szczęściem", a w praktyce - dossać się do danej osoby i z niej czerpać. Czy kiedykolwiek zostaliście przez kogoś uradowani, a następnym etapem (ten sam wieczór chociażby) było zmęczenie i wyzucie z energii, pomimo uśmiechu na twarzy? To właśnie mógł być taki "atak".
Emocjonalne stosują tzw. wysysanie oralne - bardzo często "zagadują" swój cel na śmierć, pasożytując na energii, która się z niego wydostaje. Czasem może to być współczucie (gdy przemówienie jest jakąś formą żalenia się), czasem śmiech bądź złość (odpowiedni rodzaj przemówienia). Nie ma reguł w tym wypadku.
Groźniejsza jest sytuacja, gdy czujemy się "przytłoczeni" czyimś wywodem. Wtedy "wysysanie oralne" przybiera bardziej ofensywną formę - nie prowokuje "wydzielania" emocji, a je "wydusza".
Emocjonalne są najczęściej (ponad 90%) nieobudzone. Nawet te świadome swoich postępowań, rzadko zdają sobie sprawę z ich znaczenia oraz schematu przebiegu.



SEKSUALNE - chyba oczywiste Można by podpiąć to pod "Emocjonalne", aczkolwiek jest to dość specyficzna "odmiana". Potrafiąc czerpać energię ze stosunku, niekoniecznie żywią się tą zawartą w wypromieniowywanych emocjach.
Taki wampir może być seksoholikiem - doładowanie jakie dostaje po seksie motywuje go do kolejnych; dodatkowo często zmienia partnerki/ów, bądź ma ich wiele/u na raz - jedna osoba ma zbyt maly zasób energii i w przypadku częstszych stosunków nie nadąża z regenerowaniem energii, przez co staje się dla wampira bezużyteczna.
Seksualne więcej "dają" niż "biorą" - pod względem fizycznym. Będą starały się podniecić partnera do granic możliwości, by wyprodukował jak najwięcej energii. Same zaś intuicyjnie nie lubią być w ten sposób stymulowane - choć nie znaczy to, ze całkowicie unikają pieszczot.
Seksualne nazwyane są również Succubi/Incubi (odpowiednio forma żeńska i męska).


Niektórzy uważają się za wampiry astralne - żywiące się jedynie z poziomu bezpośredniego astralu/eteru (projekcja/OoBE). Moim zdaniem jest to podejście cokolwiek dziwne, gdyż taka osoba musiałaby wychodzić bardzo często. Oczywiście nie musiałoby być to świadome; w każdym jednak razie wydaje mi się, ze wampiryzm astralny to jedna z form pobierania energii najbardziej odpowiadająca wampirom PSI - nie zaś "typ" wampiryzmu sam w sobie.
Innaczej na sprawę popatrzeć można, jeśli nie mówimy o istotach ludzkich. W takim wyapdku pojęcie "wampira astralnego" jak najbardziej ma sens.

Innym sposobem pobierania energii jest np. tzw "wampiryzm żywiołów", który IMO wampiryzmem nie jest. Jest to czerpanie energii elementarlnej, nie zaś "pasożytnictwo".

Mówi się, że wampiry mają pewne określone cechy; postaram się to teraz nieco zweryfikować.

a) Poprawione widzenie w ciemnościach.
Brzmi niczym atut z rpga.. jak zas jest naprawdę? Jest to możliwe, aczkolwiek nie jest to żaden "dowód" na czyjkolwiek wampiryzm. Za widzenie w ciemnościach odpowiadają czopki - one również są fizycznym narządem odpowiadającym za widzenie aury. Tak więc posiadając rozwiniętą percepcję automatycznie uzyskuje się pewnego rodzaju umiejętność widzenia w mroku. Pomijam tu już kwestię intuicji oraz umiejętności poszerzania zakresu percepcji na poziomie aurycznym.

b) Kły
Bullshit. Znam masę zębatych ludzi i paru wampirów bez szczególnie odznaczającego się uzębienia. Szczęka to DNA, wampiryzm - karma.

c) Wrażliwość na światło słoneczne.
Owszem, aczkolwiek nie tak, jak jest to przedstawiane. Wampiry są częstokroć słabe fizycznie (ciągły niemal brak energii), przez co znacznie bardziej podatne na udary/wysoką temperaturę/duszność spowodowaną mocnym słońcem.

d) Ulepszone zmysły
Jak najbardziej, szczególnie po doenergetyzowaniu się. Łączy się to jednak z bardziej rozwiniętym systemem energetycznym i wykorzystywaniem w codziennym życiu czegoś więcej niż tylko fizycznego ciała (jak to robi większość ludzi)

e) Prescience/precognition/szósty zmysł.
Umiejętność intencjonalnego przewidywania najbliższej przyszłości z bardzo wysokim współczynnikiem prawdopodobieństwa (ponad 90%). Zgadza się, a wynika własnie z powyższego (punkt d)

f) Widzenie aur
jw

g) Zdolność "wyczuwania" innych wampirów.
Zgadza się; jw. Szczególnie w wypadku PSI - jest to jednak po prostu specjalne wykorzystanie empatii, nie zdolność sama w sobie.


POSŁOWIE
Wampiryzm to choroba. Choroba, którą za pomocą pracy da się uleczyć - jak wszystko, tak i nasze ciała energetyczne można przeobrażać, a więc i leczyć. Pobieranie energii - czy to nieświadome i nieodzowne, czy też świadome, "dla własnej frajdy", "bo tak", jest czynem negatywnym. Powoduje się tym osłabienie podmiotu ataku, w przypadku drenowania nieumiejętnego - poważne uszkodzenia aury. To może wydawać się niewielkimi komplikacjami, ale wystarczy wyobrazić sobie chwilowe przyśnięcie celu za kierownicą, spowodowane wcześniejszym atakiem psi... A pamiętać należy, że w takim wypadku nie tylko jego życie może być zagrożone, więc argumenty "i tak go nie lubię" są cokolwiek niepoważne.
Oprócz ww. negatywów należy doliczyć jeszcze prawdopodobieństwo kontrataku - nawet nieświadomego, nad czym rozwodzić się jednak nie będę - zassania energii nieczystej i szkodliwej (bądź, w wypadku kontaktów fizycznych - sang, incubi/succubi - zakażenie wirusem hiv, chorobami wenerycznymi).
Ostatnim, lecz najważniejszym chyba negatywem - i moją przestrogą jednocześnie - jest zła karma. Czym ona jest i na jakiej zasadzie wpływa na nasze życie, o tym kiedy indziej. Pamiętać jednak należy, że we Wszechświecie działa coś, co można określić "prawem zachowania energii" - cokolwiek się uczyni, prędzej czy później do powróci, w tej czy innej formie...




Gość

Cytat:
A jak następuje obudzenie? jak taki proces wygląda?



Gość

Cytat:
Świetny tekst Lilith, dużo mi dał.
Mnie też interesuje kwestia tego przebudzenia? Czy można samemu to zrobić? Czy potrzebne są do tego rytuały?



lunar

Cytat:
Ja mam z kolei pytanie-jak rozpoznać skłonności wampiryczne, jeżeli oznaki są mylące? Czy są na to jakieś metody inne niż obserwacja?



Hodga

Cytat:
Czy ktoś miał do czynienia z odmianą wampira który pobiera energie z elementali (może chodzi o żywioły)? Spotkalem się z tym określeniem i nie potrafię tego do niczego dopasować. Dziękuję za informacje.



lunar

Cytat:
hmmm-jeżeli pobiera energię od żywiołaka-to chyba z żywiołów. Kurcze, gdzie trafiłeś na coś takiego? To ciut dziwne podejście-bo generalnie najczęściej mówimy o wampiryzmie, kiedy niedobory energii można zaspokoić jedynie energią ludzką chyba, a nie żadną inną?



Mab

Cytat:
lunar napisał:
hmmm-jeżeli pobiera energię od żywiołaka-to chyba z żywiołów. Kurcze, gdzie trafiłeś na coś takiego? To ciut dziwne podejście-bo generalnie najczęściej mówimy o wampiryzmie, kiedy niedobory energii można zaspokoić jedynie energią ludzką chyba, a nie żadną inną?



Na dwóch forach spotkałam się z informacją, że można pobierac energię z drzew.

Ich energia działa uspakajająco bo jest stabilna, nie tak jak u ludzi w których buzują emocje.



iddimu

Cytat:
szczególnie polecalabym brzozy



obserwator

Cytat:
Mab napisał:
Na dwóch forach spotkałam się z informacją, że można pobierac energię z drzew.



Tylko dwóch? Energia drzew jest dobrze znana i popularna od wieków znana i popularna. Obecnie nawet wśród lekarzy jest wielu, którzy polecają swoim pacjentom dendroterapię jako uzupełnienie konwencjonalnego leczenia.



lunar

Cytat:
Można z drzew, ziemi etc. ale czy pobieranie energii z tego typu żródeł można nazwać wampiryzmem?




Hodga

Cytat:
hmm... może chodzi o pobieranie energii z żywiołaka? Kiedyś w ten sposób rozładowałem burzę, energię uziemiłem. Nie mniej ciekawe doświadczenie. Interesujące jest jak wiele enrgii jesteś w stanie skumulować? Oczywiście by nie stracić przytomności.




Lilith666 Black Moon

Cytat:
Cytat:
A jak następuje obudzenie? jak taki proces wygląda?



Tu tez przeproszę ,ale na prędce opisując z zapędami się rodzisz lub nie i wtedsy nigdy nim nie zostaniesz . na wampiryczny trans prowadzi Cie rytual smierci a o tym juz w polowie pazdziernika pojawi sie duzo informacji na forum


Cytat:
Czy można samemu to zrobić? Czy potrzebne są do tego rytuały?



Jest ogrom praktyk z roznych systemow ale to bedzie niedlugo bardzo wazny forumowy temat wiec na razie zwlaszcza ze wyjezdzam na parę dni pomine go

Lunar:

Prosty sposob sprawdzenia ; wyrwij zeba ,jesli poczujesz nagle omdlenie z powodu utraty energii jestes , jesli w sklepie miesnym patrzac na krew czujesz glod lub wsciaklosc jestes z pewnoscia i to są realne fakty uzasadnione praktyką nie dziecinne mrzonki


Hodga:



Cytat:
Czy ktoś miał do czynienia z odmianą wampira który pobiera energie z elementali (może chodzi o żywioły)? Spotkalem się z tym określeniem i nie potrafię tego do niczego dopasować. Dziękuję za informacje.



Poberanie energii z elementow tyczy sie magii zywiolow i nie jest wampiryzmem . wampiryzm przypominam to drapieznictwo duchowe badz tez krwi z czytnnika zyjacego ktory jest w stanie oddac energię tracac ją bez jego zgody ( w przypadku duchowego ) lub podniety ( przpyadek sang ) . Postaram sie systematycznie napisac o tym w odpowiednim dziale chyba ,ze ktos mnie wyprzedzi .


Mab:



Cytat:
Na dwóch forach spotkałam się z informacją, że można pobierac energię z drzew.



Tak przytulajac sie do nich ,ale to rowniez nie jest wampiryzm lecz rodzaj obcowania z naturą dzial neopoganstwo lub wicca
czwartek, 06 styczeń 2011 00:00

Przebudzenie potęg Vamphyrii

Napisane przez

Niechaj ceremonia odbędzie się w zaciemnionym pokoju, w którym jedynie adept przebywać będzie. Na jakiejś płaskiej powierzchni niech postawi naczynie wypełnione czerwonym płynem symbolizującym eliksir nieśmiertelności (sok pomidorowy, lub czernina nadają się świetnie do tego celu). Niechaj ubierze się, albo w coś czarnego, albo w nic. Jego umysł musi mieć jeden cel, a mianowicie stanie się wampirem.

piątek, 06 sierpień 2010 00:00

Sztuka Wampiryzmu

Napisane przez

Jest to kopia rytuału, który znaleźć można w kilku miejscach na sieci. Ten napisany został przez osobnika, który określał siebie jako "jednego z ostatnich prawdziwych energetycznych wampirów". W czasie gdy był pisany, Edgan Daimon był członkiem Setian Order of the Vampire, a rytuał ten był szeroko praktykowany i rozpowszechniany. Daimon Egan zaniechał wampiryzmu (przynajmniej publicznie) i teraz prowadzi Pierwszy Kościół Szatana (First Church Of Satan).

środa, 16 wrzesień 2009 00:00

Krótki wstęp do wampiryzmu

Napisane przez

W ciągu stuleci powstało wiele legend, wiele napisano scenariuszy i wiele mówiło się o wampiryzmie. W ludzkich umysłach powstawały dziwne historie, pisano książki, kręcono filmy. Jednak LUDZIOM do tej pory nie udało przedstawić faktów na ten trudny do zaakceptowania temat. Głupie przesądy krzywdziły wampiry i uniżały ich godności. Bano się ich, napiętnowano.

piątek, 01 lipiec 2011 00:00

Wampiry

Napisała

Legendy o wampirach i innych istotach wysysających krew pochodzą ze wszystkich stron świata. Według tych legend były one ożywionymi trupami, które wstawały z grobów, by nawiedzać żyjących. Wierzono, że o zmierzchu wampiry opuszczały groby w poszukiwaniu ofiar, najczęściej dawnych znajomych, którym następnie wypijały krew. Krew ludzka uchodziła za podstawowe pożywienie wampira. W przeszłości poszukiwacze wampirów odkopywali tysiące ciał, by upewnić się, że nie wstają z grobu.

Polecamy:

Wróżka
Lilith

Rytualista
Canis

 

Czat
Ezoteryka 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.