poniedziałek, 31 styczeń 2011 00:00

Pierścień Atlantów

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Pierwszy raz wspominał o Atlantydzie Platon. Usłyszał legendę o tej cywilizacji od egipskiego kapłana. Według jego podań było to bogate, piękne państwo- kontynent. W tej historii Atlantyda została połknięta przez wielką powódź – był to kres całej cywilizacji Atlantów.





"Pisma nasze mówią, jak wielką niegdyś potęgę wasze złamało państwo. Szła z zewnątrz, z Morza Atlantyckiego. Wtedy to morze było dostępne dla okrętów. Bo miało wyspę przed wejściem, które wy nazywacie Słupami Heraklesa.. Ci, którzy wtedy podróżowali, mieli z niej przejście do innych wysp. A z wysp była droga do całego lądu, leżącego naprzeciw, który ogranicza tamto prawdziwe morze... Otóż na tej wyspie, na Atlantydzie, powstało wielkie i podziwu godne mocarstwo pod rządami królów, władając nad całą wyspą i nad wieloma innymi wyspami i częściami i lądu stałego... Później przyszły straszne trzęsienia ziemi i potopy i nadszedł dzień jeden i jedna noc okropna... wyspa Atlantyda tak samo zanurzyła się pod powierzchnią morza i znikneła..."





"...Jak się poprzednio o przydziałach bogów mówiło, że podzielili między siebie całą ziemię, i taki przydział był raz większy, a nieraz i mniejszy, i urządzili sobie świątynie i ofiary, tak też i Posejdon dostał w udziale wyspę Atlantydę i osadził tam potomków swoich z jednej kobiety śmiertelnej w jakiejś tam okolicy wyspy. Od brzegu morza aż do środka całej wyspy była równina. Najpiękniejsza miała być ze wszystkich równin i zadowalającej była wartości..."

"...Bogactwo posiadali tak olbrzymie, jakiego ani przedtem nigdy w żadnym królestwie nie było, ani też kiedykolwiek później łatwo nie powstanie. Byli zaopatrzeni we wszystko, czego było potrzeba w mieście i w reszcie kraju. Wiele dór przychodziło do nich z zewnątrz, bo mili władzę, a najwięcej ich dostarczała wyspa sama dla zaspokojenia potrzeb życiowych... jakie tylko wonności ziemia dzisiaj rodzi gdziekolwiek korzenie i zioła i drzewa, oprócz tego... i zboża, które nam za pożywienie służą... i to wszystko to wtedy wydawała ta wyspa, będąca jeszcze pod słońcem, wyspa piękna, święta i przedziwna - w obfitości nieprzebranej. Więc oni to wszystko brali z ziemi, i całą resztę swojej ziemi urządzili w ten sposób..."
"Timaios i Kritias", Platon





Odnalezienie pierścienia

Historia ta zaczęła się w Dolinie Królów w Egipcie i została zapoczątkowana w ok.1860 roku przez d’Agrain’a, francuskiego egiptologa i markiza. Odnalazł tam niesamowity pierścień. Po dłuższym namyśle doszedł do wniosku, że nie pasuje on swoim wyglądem do tradycji egipskiej. W jego głowie zrodziła się teoria, że z tonącej Atlantydy mieszkańcy przenieśli się do Egiptu, gdzie się osiedlili. Pierścień według tej teorii nie został wykonany ręką egipską, a raczej pochodzi z Atlantydy. Stąd nazwa pierścień Atlantów.


Działanie

Zadaniem pierścienia jest rzekoma ochrona. Howard Carter, odkrywca grobowca Tutenchamona nosił go ciągle na palcu. Pozostali członkowie ekspedycji kolejno umierali dotknięci klątwą faraona/ Carter umarł naturalną śmiercią wiele lat później. Pierścień uchronił go od klątwy.

Badacze są zdania, że energetyczne biopole człowieka jest wzmacniane przez pierścień i to zapewnia ochronę. Ochrona uniwersalna przed wszystkim na co człowiek może być narażony. Pierścień ma skupiać energię kosmiczną i przekazywać ją człowiekowi, co roztacza pole ochronne.





Pierścień jest spolaryzowany. Pierścień powinien być oznaczony znakami + i -. Jednak gdy takie oznaczenia nie występują należy zbadać pierścień wahadełkiem.
Noszony pierścień na konkretnym palcu obdarowuje odmiennymi specyfikacjami:
Mały palec: pobudza zdolność do refleksji i logiczne myślenie, poprawia zdolność zapamiętywania i usprawnia intelekt, zwiększa spostrzegawczość, ułatwia nawiązywanie kontaktów.

Palec serdeczny: pobudza witalność i energię twórczą, zwiększa poczucie własnej wartości, poprawia zdolności umysłowe.

Palec środkowy: wprowadzanie w życie dyscypliny i systematyczności, tłumi gniew i poczucie bezradności

Palec wskazujący: pobudzanie instynktów wyższych i potrzeb duchowych, pomaga w samodoskonaleniu

Kciuk: kształtuje instynkt i siłę woli
Nie poleca się nosić pierścienia na tym samym palcu. Nie należy go nosić cały czas, jednak powinien być nakładany i noszony przez kilka godzin dziennie. Pierścień bardzo łatwo się energetyzuje.

Moim zdaniem pierścień wcale nie służy do ochrony. Początkowo daje większe poczucie wartości samego siebie i swoistej odwagi. Później jednak zaczyna z niewyjaśnionych dla mnie powodów szkodzić. Jednak to tylko moje subiektywne spostrzeżenia.

Czytany 13594 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 01 maj 2017 14:29

Artykuły powiązane

Więcej w tej kategorii: « Atlantyda Przesłania miejsc mocy »

2 komentarzy

  • Link do komentarza ras wtorek, 18 luty 2014 01:43 napisane przez ras

    Pierścień Atlantów zapewnia pomyślność producentom. Produkują za grosze i wciskają to naiwnym. Do tego cała ta historyjka z archeologiem. Nie pasował do Egiptu, to przypisał do Atlantydy. Sensu w tym nie ma żadnego.
    Dla osób wierzących w jego moc mam dwa hasła: efekt placebo i głowologia (z książki Prachetta).

    P.S. Nie ma żadnych dowodów, że Atlantyda istniała. Same dialogi Platona za to dostarczają argumentów za tym, że sobie wymyślił całą historię.

  • Link do komentarza Agregor środa, 07 grudzień 2011 13:14 napisane przez Agregor

    "Moim zdaniem pierścień wcale nie służy do ochrony. Początkowo daje większe poczucie wartości samego siebie i swoistej odwagi. Później jednak zaczyna z niewyjaśnionych dla mnie powodów szkodzić. Jednak to tylko moje subiektywne spostrzeżenia."
    Jestem tego samego zdania nosiłem piierścień przez pół roku na tym samym palcu - przyzwyczaiłem się do niego aż któregoś dnia go po prostu zgubiłem nie wiem jak ani gdzie...
    Po pół roku kupiłem następny - czułem się uzależniony od niego - gdy go straciłem wpadłem w pewnnego rodzaju depresję - ale gdy już go miałem dalej czułem się bezpieczny.
    Na pewno pierścień ten można wzmocnić odpowiednimi rytuałami (czy też ćwiczeniami) i na pewno wzmacnia nasze umiejętności związane z np. hipnozą lub przesuwaniem przedmiotów (to tylko przykład ale dowody na nie widziałem na własne oczy)
    Oprócz tych plusów nie umiem tylko wyjaśnić nagłego gubienia go... Bo 2 też "jakoś" zgubiłem... - zostawiając go u ukochanej osoby.
    Ten Pierścień jest jak zaklęta królicza łapka - "gdy ją masz to się cieszysz ale w końcu ją zgubisz - i los się odwróci"

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy

 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.