;
poniedziałek, 14 maj 2018 17:15

Die Glocke - cudowna broń

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(1 głos)


Die Glocke (Dzwon) był rzekomym nazistowskim Wunderwaffe, czyli ''cudowną bronią.''Został opisany przez polskiego dziennikarza i pisarza Igora Witkowskiego w ''Prawdzie'' lub ''Wunderwaffe'' (2000), później spopularyzowanego przez dziennikarza wojskowego i pisarza Nicka Cooka, a także przez Josepha P. Farrella i innych autorów, którzy kojarzą go z nazistowskim okultyzmem, napędem antygrawitacyjnym i badaniem energii.



 



Witkowski natknął się na szczegóły dotyczące Die Glocke'a po uzyskaniu dostępu, poprzez kontakt w polskiej służbie wywiadowczej, do transkrypcji przesłuchania oficera SS, Jakoba Sporrenberga.W nich Niemcy opowiadali szczegóły eksperymentu przeprowadzonego w ukrytej bazie zwanej Der Riese, która znajdowała się w Górach Sowich, w pobliżu kopalni Wacława, w Sudetach (w pobliżu granicy z Czechami).
Urządzenie, otulone tajemnicą, zostało również opisane przez wielu autorów jako potencjalnie nazistowskie urządzenie podróżujące w czasie. Według artykułu Patricka Kigera opublikowanego w czasopiśmie National Geographic, Die Glocke stał się popularnym tematem spekulacji.''Dzwon'' został przedstawiony jako magiczna, okultystyczna broń, oparta na technologii wykraczającej daleko poza wszystko, co ludzkość była w stanie wyprodukować. Jednak możliwość, że istnieje ukryte urządzenie całkowicie rewolucyjne na swój czas i bardzo rzadkie, jeśli bardzo prawdopodobne.. jest czymś, co pobudziło wyobraźnię wielu pisarzy. Niektórzy z nich, tacy jak Jan Van Helsing, Norbert-Jürgen Ratthofer i Vladimir Terziski nie mieli problemów przy mieszaniu rzeczywistości i fikcji w mieszance zawierającej mistyczną broń, nazistowski ezoteryzm, tajne stowarzyszenia i UFO, zjawiska, które zaczęło szybko rozprzestrzeniać się w lata pięćdziesiąte.


Więc czym do diabła jest ''dzwon''?


''Dzwon'' lub ''Die Glocke'' był rzekomym eksperymentem przeprowadzonym przez naukowców z nazistowskich Niemiec, który działał dla SS w zakładzie znanym jako Der Riese (Gigant, po niemiecku), w pobliżu kopalni Wenceslaus niedaleko granicy z Czechami.''Dzwon'' opisywany jest jako urządzenie "wykonane z twardego i ciężkiego metalu", o przybliżonej średnicy 2,7 ​​m i wysokości między 3,7 mi 4,6 m, mającego kształt podobny do kształtu dużego dzwonu. Według wywiadu Cook'a z Witkowskim, urządzenie to zawierało dwa przeciwbieżne cylindry, które były "wypełnione substancją podobną do rtęci w kolorze fioletowym". Ten metaliczny płyn o nazwie kodowej "Xerum 525" był "przechowywany w wysokim, cienkim termosie, wysokim na metr i zamknięty w ołowiu". Mówi się, że eksperymenty wykorzystywały dodatkowe substancje, wymieniane jako Leichtmetall (lekki metal, w języku niemieckim), w tym nadtlenek toru i berylu.Witkowski opisuje, że kiedy Dzwon był aktywowany, miał zasięg od 150 m do 200 m.

 



 


Polski dziennikarz wyjaśnił, że celem ''Die Glocke'' było wygenerowanie napędu antygrawitacyjnego - dlatego został on przybity do podłoża za pomocą grubych łańcuchów. Witkowski wyjaśnia, że ​​gdy urządzenie zostało aktywowane, mogło spowodować śmiertelne skutki dla istot żywych, które znajdowały się w promieniu od 150 do 200 metrów: zamarzanie krwi w układzie krążenia, rozkład tkanek organicznych ...Co więcej, pięciu z siedmiu członków zespołu badawczego - pod kierownictwem fizyka Waltera Gerlacha - zginęło podczas testów, chociaż nie było jasne, w jaki sposób. W swojej książce Witkowski mówi, że francuski naukowiec o imieniu Elie Cartan już po pierwszej wojnie światowej podjął ważne kroki w tej dziedzinie antygrawitacji, chociaż antygrawitacja generowana przez jego domniemaną maszynę była zbyt słaba, by mogła mieć zastosowanie praktyczne. ''Die Glocke'' mógł być oparty na technologii wprowadzonej przez Cartana. Na podstawie pewnych dowodów zewnętrznych Witkowski twierdzi, że ruiny betonowej konstrukcji - pseudonim "The Henge" - w pobliżu kopalni Wacława (50 ° 37'43 "N 16 ° 29'40" E), około 3,1 km na południowy wschód głównego kompleksu Sokolec podziemnych prac Projektu Riese mógł posłużyć jako platforma testowa do eksperymentu na "napędzie antygrawitacyjnym" generowanym przez ''Dzwon''. Jednak opuszczoną strukturę interpretowano jako pozostałości konwencjonalnej przemysłowej wieży chłodniczej. To czy ''Dzwon'' istnieje czy nie pozostaje jednym z najlepiej ukrytych sekretów nazistów. Wiemy jednak, że "Der Riese" naprawdę istniał i składał się z podziemnych obiektów, które zaczęto budować od 1943 r. Z Zamku Książ, z tunelami, liniami kolejowymi, liniami telefonicznymi itp. Zatrudnionych było około 13 tysięcy więźniów, przeważnie przeniesionych z Auschwitz, a według zeznań Alberta Speera, architekta reżimu, budżet na roboty wyniósł 150 milionów marek.






Czytany 779 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 14 maj 2018 17:36

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.