;
środa, 19 luty 2020 23:35

Uprowadzenie przez demonicznych obcych

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

   W tym materiale przedstawię przypadek uprowadzenia przez demonicznych obcych podczas snu. Czemu zakwalifikowałem to jako autentyczny przypadek uprowadzenia, a nie jako zwykły sen i skąd wniosek, że dokonały je istoty demoniczne dowiedziecie się państwo zgłębiając poniższy tekst.

 

   Swego czasu rozmawiałem przez priv na facebooku ze swoją znajomą, interesującą się tematyką nieznanego o Plejadianach. Taka luźna rozmowa, co o tym sądzimy i takie tam,nic nadzwyczajnego, ot koleżeńska pogaduszka o paranormalnościach. Tylko, że podczas tej rozmowy w pewnym momencie oznajmiła, że przeżyła kilka lat temu coś niecodziennego i przerażającego.Powiedziała mi, że uprowadzili ją obcy, a ja od razu zabrałem się za sprawdzanie, czy da się to wyjaśnić hipnagogią, czyli wizjami tuż przez zaśnięciem, gdzie jawa miesza się ze snem, po czym zapada się w sen właściwy, bądź hipnapompią, czyli takimi samymi obrazami tylko tuż po przebudzeniu.Ona powiedziała wprost, że nic z tych rzeczy, że to było podczas snu, a mi znów włączyła się lampka sceptyka i oznajmiłem, że ludzie miewają takie sny i to nic nadzwyczajnego.Wtedy oznajmiła, że jest całkowicie przekonana, że to było autentyczne uprowadzenie przez istoty, które dysponują taką technologią, że mogą tego dokonywać kiedy człowiek jest pogrążony we śnie i dodała, że żywi również przekonanie, że oni byli demoniczni. No i mnie w tym momencie mocno mnie zaintrygowała, a ja poprosiłem, żeby któregoś dnia usiadła na spokojnie, wszystko sobie poprzypominała ze szczegółami i opisała całe zajście, a ja wrzucę sobie to do swojego archiwum i podumam nad tym.

 

   Po otrzymaniu wiadomości tekstowej od Marzanny ( taki nadałem jej kryptonim, bo poprosiła o całkowitą anonimowość ) stwierdziłem, że faktycznie w tym może być coś na rzeczy i będzie to warte publikacji.

Przedstawię teraz informacje, które są najbardziej istotne w sprawie według mojej oceny, a potem podam jej relację.

 

Data zdarzenia : Przełom października i listopada 2010 r.

 

Miejsce : Hotel w Tajlandii - była wtedy w podróży poślubnej

 

Elementy psychologiczne :

- wydarzenie nią wstrząsnęło, zmieniło poglądy na świat

- towarzyszący paniczny strach, jej krzyki i stawianie oporu do granic możliwości

- poczucie demoniczności istot

- obcy mówili, ze Boga nie ma, że to oni stworzyli ludz

i - wyrwała się im dwa razy poprzez modlitwę i wtedy budziła się w łóżku

- trzeciego razu nie próbowali, bo dostrzegli, że zna sposób na wydostanie się

- do chwili uprowadzenia nie interesowała się tematyką nieznanego, a wszystkich, którzy twierdzili, że mają kontakt z obcymi traktowała za wariatów lub szukających sensacji

- nie była obiektem badań medycznych. Obcych interesowała jej wiara i próbowali " operacji " na tym polu.

 

Wygląd istot : Wszystkie jednakowe. Postura drobnej kobiety, ok. 160 cm wzrostu, ubrani jak chirurdzy.

 

Jej relacja :

 

   Jeśli chodzi o tamto zdarzenie to wydarzyło się w 2010 roku na na przełomie października i listopada w Tajlandii, gdy byłam z mężem w podróży poślubnej i zwiedzaliśmy wtedy wszystko co było tylko tam do zwiedzania ,wszystkie świątynie, plaże wyspy.Zatrzymaliśmy się w jednym bardzo skromnym hoteliku, właściciel był bardzo miły i skromny.Hotel był przy głównej ulicy, ale nie była to turystyczna miejscowość.W jego hotelu dość dużym nie było chyba nikogo oprócz nas.Hotel wyglądał jak jakiś szpital .W pokojach nie było nic prócz łózka jakby szpitalnego z białymi prześcieradłami, krat w oknach i wielkiego kręcącego się wiatraka nad naszą głową, który wydawał dziwny głos.Tego dnia, gdy tam przybyliśmy pogorszyła się pogoda i przyszła czarna chmura, bardzo padało, grzmiało i błyskało.Więc zdecydowaliśmy się na spoczynek w hotelowym pokoju.Spędziliśmy tam dwie noce, ale nie pamiętam czy to zdarzenie które mi się zdarzyło to wydarzyło się pierwszej nocy czy drugiej. Chyba pierwszej ,ale ręki nie dałabym sobie uciąć, bo mi to jakoś wyszło z pamięci jak i inne ważne szczegóły, o których wiedziałam ale których nie mogę sobie przypomnieć.Poszliśmy spać, bo nie było nic już do roboty, a sam pokój nie był zbyt przyjemny hehe, ale to nam nie przeszkadzało.W nocy w trakcie snu doświadczyłam przeżycia, które mną wstrząsnęło i zmieniło moje poglądy na świat, oraz zmusiło do szukania odpowiedzi co się stało i czemu "kosmici " są demoniczni? Tamtej nocy w czasie snu doznałam uczucia porwania mnie jakby z całym ciałem do statku obcych.Cały czas miałam świadomość, że ja śpię, a to wszystko jest rzeczywistością odbywająca się podczas mojego snu.Wiedziałam, że śpię, a oni mają technologie która pozwala im w jakiś sposób na porwanie człowieka, wgrać się w jego umysł .Wykasowanie pamięci, wgranie obrazów, które były tylko hologramem całkowitej manipulacji człowiekiem.Towarzyszył mi cały czas paniczny strach ,walczyłam, krzyczałam, stawiałam im opór.W końcu dali mi zastrzyk i film mi się urwał.Dała mi go osoba niby kobieta, ale nie wiem jak wyglądała, bo wyglądała jak człowiek w lekarskim ubraniu z maską na twarzy.Po tym obudziłam się jakby w innym pokoju i byłam na stole, nie mogłam się ruszać, zawładnęli nad moim ciałem.Wyglądali jak ludzie tego samego wzrostu 160cm, mieli maski na twarzach, wyglądem wzbudzali zaufanie, ale nie byli nimi.Porozumiewali się między sobą bez słów i do mnie też mówili telepatycznie.Nie chcieli mi wyjaśniać niczego, ograniczyli się do krótkiej wiadomości kim są, powiedzieli tylko to, że Boga nie ma, bo to oni stworzyli ludzi.Wtedy ja prawie im w to uwierzyłam, ale w tym samym czasie przypomniałam sobie, że cokolwiek świadczy przeciw istnieniu Boga pochodzi od szatana i wtedy zaczęłam się modlić Ojcze Nasz i tym sposobem wyrwałam im się i wróciłam na łóżko.Otworzyłam oczy przerażona tym co się zdarzyło, świadoma że w czasie snu mnie porwali, bo posiadają taką technologie o jakiej człowiekowi się nawet nie śni i sposoby dostawania się w ludzki umysł.Byłam przerażona, miałam poczucie, że byłam też tam ciałem, choć dowodu na to nie miałam, bo mąż spał obok, a ja nie miałam kamery która by nagrywała co się działo tej nocy.Tak, czy inaczej bałam się usnąć, bo bałam się, że mnie znowu porwą.Całemu temu zdarzeniu towarzyszył mi ogromny strach i poczucie demoniczności tych stworzeń, pomimo, że przybrały postać ludzką, taką jaką ja mogłabym być w stanie przyjąć i zaakceptować.W końcu zasnęłam i znów się tam znalazłam, tym razem od razu na ich stole, ale znów się zaczęłam modlić i im się wyrwałam tym sposobem .Znów się obudziłam.Trzeciego razu nie było, bo wiedzieli, że wiem jak im się wyrwać.Wiem, że było więcej szczegółów, ale oni mi to wykasowali z pamięci. Wgrali też mi pewne obrazy. które miały zasiać wątpliwość we mnie samej, czy to, aby działo się naprawdę.Było to celowe z ich strony działanie.Całe te doświadczenie było dla mnie traumatyczne i szokujące.Słyszałam kiedyś o porwaniach, ale nigdy we śnie .Zresztą ja się nie interesowałam tego typu tematami ,Nev Age znałam tylko z nazwy, a filmów o kosmitach nigdy nie oglądałam, bo nie lubiłam tej tematyki, ani mnie nie fascynowała.Wszystkich co twierdzili, że mają kontakt z obcymi traktowałam za wariatów albo szukających sensacji.Po tym zdarzeniu nie miałam ochoty do wracania do tego zdarzenia nocnego.Powiedziałam o nim mężowi, że porwali mnie we śnie obcy i że jestem przekonana, że to nie był tylko sen.Nikomu o tym nie mówiłam przez kolejne 5 lat .Nie podejmowałam żadnych rozmów z nikim bo nie byłam na to gotowa zresztą nie miałam nikogo kto by mi odpowiedział co stało się tamtej nocy i dlaczego.Po trzech latach od zdarzenia zaczęłam próbę znalezienia jakiś materiałów na temat porwań przez obcych we śnie, ale nic właściwie nie znalazłam, oprócz jednego dłuższego opowiadania napisanego przez osobę, która rzekomo miała kontakty z obcymi i też ją porwali we śnie, ale to dalej nie odpowiedziało mi na pytanie czemu odczuwałam od nich demoniczność pomimo normalnego wyglądu.Dodam jeszcze, że ja nie byłam obiektem ich praktyk medycznych, jakiegoś implantowania czipów w moje ciało.Nic z tych rzeczy.Oni byli zainteresowani moja wiarą.Wiedzieli, że jestem wierzącą osobą .Oni mogli zapanować nad wszystkim, ale nie byli w stanie wpłynąć na moją wiarę.Wiec próbowali na nią wpłynąć tym co mi mówili.O to im chodziło bym przestała wierzyć w Boga.To było ich celem , żadne testy medyczne.Na drugi dzień obejrzałam ciało, ale nie znalazłam żadnych oznak ingerencji medycznej, co potwierdzało moją ocenę względem ich zamiarów.Więcej już nie mogę sobie przypomnieć, bo tak ja powiedziałam, że oni część informacji mi wytarli, ale pozostawili mi świadomość o tym, że wiedziałam więcej i widziałam więcej.Czas i chęć nierozpamiętywania traumatycznego przeżycia nocnego też zrobiło swoje.Pewnie gdybym poddała się hipnozie dużo więcej bym sobie przypomniała, ale ja się nigdy hipnozie nie poddam i daną hipnozę uważam za jedną z technik którą też znają i dysponują obcy.

 

Później dodaje :

 

   Nie posiadali emocji.Traktowali mnie raczej jak rzecz niż istotę żywą i czującą .Mieli stosunek do mnie jak my mamy do myszy, czy szczura w laboratorium.Nie czuli się zobowiązani mi nic wyjaśniać.Mieli jeden cel - chcieli abym przestała wierzyć w Istnienie Boga.Mieli niesamowitą technologie.Miałam wrażenie, że byłam tam ciałem, że to się działo nie tylko w sferze duchowej, umysłowej.Miałam odczucie bycia tam też fizycznie.Pamiętam też ich ogromny statek dysk, który widziałam tylko w części i od dołu jakby mnie wciągały ruchome schody jak słup światła pod kątem 30-40 stopni.Ale co mnie potem zdziwiło i zmyliło to to czemu widziałam wtedy jakby obraz nieba o kolorze różowym nad moim rodzinnym miastem.Potem doszłam do wniosku, że oni ten obraz wgrali po to, żeby całe zdarzenie było bagatelizowane i brane jako zwykły koszmar.Tak jak byli w stanie wykreować mi niektóre obrazy i wiadomości tak samo posiadają technologie wgrywania obrazów w pamięć człowieka.Piotrze podkreślam też, że to są moje wszystkie odczucia z tamtej nocy.I w żaden sposób nie były pod wpływem zaciągniętych informacji z innych źródeł, bo ja się tym tematem nie interesowałam.Powiem Ci jeszcze, że ostatnio jak zaczynałam wnikać w temat o kosmitach to jakoś to źle na mnie wpływało duchowo i w tej chwili zmagam się z tym problemem.Ja jestem święcie przekonana, że filmy na temat obcych są nagrywane nie po to by przybliżyć nam prawdę, ale by przybliżyć nas do szatana, a oddalić od Boga.

   Zapoznany z materiałem jestem zadowolony ze szczegółowej jak dla mnie relacji.Pozwalam sobie zadać jeszcze pytania :

 

Piotr Gadaj : Powiedz mi ile było tych istot ?

Marzanna ( nadany kryptonim ) : Chyba 4. A jeśli chodzi o ubrania to powiedziałam Ci, że jak nasi lekarze przy operacji, ale uzmysłowiłam sobie, że nasi lekarze to mają takie czepki napompowane i fartuchy takie bardziej obszerne, a ci mieli bardziej przylegające, nie foliowe, ale nie obcisłe.Nakrycia głowy nie przypominały czepka kąpielowego jak u naszych lekarzy tylko bardziej taką okrągłą czapkę okalającą głowę i czoło

 

Piotr Gadaj : Powiedz mi jeszcze jak Twój mąż zareagował, gdy mu o tym opowiedziałaś ?

Marzanna : On nie wątpił w moje odczucia i prawdziwość zajścia pomimo, że spał obok mnie i nie miał pojęcia o niczym.Mój mąż jest osobą wierzącą tak jak i ja, ale nie komentował tego w żaden sposób, a ja powiem też, że nie wracałam do tego tematu, bo było mi o tym trudno mówić, bo sama tego nie rozumiałam w pełni, zresztą wiązało się to ze strachem i realizmem tego co przeżyłam tamtej nocy, a on to w pełni rozumiał.Nie wiem czy się w pełni jasno wyraziłam, ale opowiedziałam mu to wszystko z detalami, był pierwszą i jedyną osobą przez pierwsze 5 lat której o tym powiedziałam .

Czytany 456 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 20 luty 2020 00:19

Najnowsze od Piotr Gadaj

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.