Wydrukuj tę stronę
niedziela, 12 lipiec 2020 01:32

Ludzie cienia

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

  O istotach zwanych " ludzie cienia " wiemy w gruncie rzeczy niewiele. W tym artykule postaram pokrótce pokazać co o nich wiadomo, uzupełniając materiał obserwacjami własnymi i relacją świadka.  

 

 


    Przede wszystkim są to byty widziane kątem oka. Dzięki swojej błyskawiczności, zwinności , bądź innym predyspozycjom do końca nie poznanym przez współczesnego człowieka - nie udaje ich się wychwycić w jakikolwiek inny sposób. Jednak zerkając kątem oka czasami można zauważyć szczegóły wyglądu zanim znikną nam z pola widzenia. Tak wiec jak wyglądają ? Świadkowie opisują je jako całe czarne postacie bez twarzy, jakoby same kontury wysokiego, szczupłego mężczyzny wypełnione czarnym kolorem. Niekiedy obserwatorzy wspominają o czerwonych oczach. Najczęściej mówi się o stojących z boku lub idących istotach tego typu, ale można napotkać relacje, gdzie siedziały w fotelu, na kanapie, czy tkwiły w pozycji kucącej. Kim są ? Skąd pochodzą ? Tego jeszcze nie udało się nikomu ustalić, gdyż poza  krótkimi wzmiankami z ich obserwacji nie można ich spotkać w żadnych źródłach. Omamy wzrokowe ? czy może coś więcej ? Ciężko stwierdzić. Jednak wydaje się być coś na rzeczy.
Osobiście miałem z nimi do czynienia kilka razy .Jak to wyglądało w moim przypadku ? Zawsze to była szczupła, wysoka postać, ale niższa ode mnie - ja mam 183 cm wzrostu, a ona jakby 175 cm, może deko więcej. Istota była cała czarna, ale jakby na pół przezroczysta .Ktoś powie, że równie dobrze mógł to być duch - dobrze, ale ja to widziałem kątem oka i charakterystyka wyglądu pasuje jednak do ludzi cienia. Miejsca w których spotkałem się z tym osobliwym jegomościem to : kuchnia u mnie w domu ; mały las sosnowy ; cmentarz ; przy przejeździe kolejowym - od strony, gdzie rosną krzaki i drzewa. Jakie emocje wywołały ? średni skok adrenaliny, napięcie, które za chwilę minęło.

 

 

Relacja znajdująca się w moich archiwach, którą dostałem na maila :

 

" Witam Pana. Mam na imię Krzysztof, mam 45 lat, widziałem Pana artykuł o ludziach cienia. Miałem 21 lat jak przeżyłem wiele spotkań z owymi duchami, kosmitami lub inaczej można o nich mówić. Wywarło to rysę na moim umyśle i do dziś się boję tego co przeżyłem, a mam czego, bo widziałem go nie tylko kątem oka lecz widziałem go jak kogoś z bliska. Oczywiście, że za każdym razem poruszał się szybko jak reszta ludzi cienia, ale wystarczająco by go dobrze widzieć. Co mogę powiedzieć na ten temat ? są to osoby na 75 procent przezroczyste, emanujące w ciemności delikatną aurą jasności. Widziałem go wiele razy jakby ode mnie coś chciał, za każdym razem wpadałem w panikę i krzyczałem machając rękami. Jak się do mnie zbliżał wszystko się skończyło. Trwało to z 2 miesiące. Jak pewnego razu spaliśmy wszyscy w dużym pokoju na łóżkach, ja i moja przestraszona rodzina, nachyliła się ta postać nade mną i coś wyssała mi z ust. Opis jej wyglądu : duża głowa czerwone duże usta przezroczysta twarz, w środku delikatne unerwienie. Wiem, że brzmi to niewiarygodnie, ale tak było, to się wydarzyło. Do dziś śpię przy lampce nocnej. Nikt nigdy nie będzie przygotowany na takie bliskie spotkanie.

 

Pozdrawiam Krzysztof "

Czytany 1175 razy
Piotr Gadaj

Najnowsze od Piotr Gadaj

Artykuły powiązane