;
wtorek, 22 grudzień 2020 18:31

Baran, który zamienił się w głaz

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

    Mamy okres, kiedy wieczory są długie, bo już po 16.00 zapada zmierzch. Z jednej strony szkoda nam szybko kończącego się dnia, gdyż nie jesteśmy w stanie zrobić wielu rzeczy, które byśmy chcieli, ale z drugiej strony sprzyja to możliwości spotkania się w gronie rodzinnym lub ze znajomymi na pogawędki przy ciepłej herbacie z ciasteczkami. Podczas takich sielskich rozmówek nie rzadko wchodzi się w tematy zjawisk niezwykłych i opowiadań z dawien dawna.

 

 

   Chciałbym przedstawić państwu historię, która znajduje się w moich archiwach badacza zjawisk paranormalnych od czerwca 2018 r. i która świetnie wpisuje się w takowe opowieści. Historią podzieliła się ze mną moja znajoma, która z kolei usłyszała ją z ust swojego dziadka.

 

Jej relacja :

 

Chyba najdziwniejsza jest opowieść dziadka. Jako młody chłopak na początku dwudziestego wieku wyjechał do Rosji. Był telegrafistą na kolei, potem traperem, ułanem w Armii Polskiej pod zwierzchnictwem Rosji, walczył po stronie białych. Wielokrotnie opowiadał historie z tego okresu. Część z nich była bardzo tajemnicza. Oto jedna z nich jakby wyjęta z ludowego folkloru. Raz jechał z lokalnym chłopem, wieczorem, wozem z jednej wsi do drugiej. Nagle koń, ciągnący wóz, zaczął się denerwować, parskał, nie chciał iść dalej mimo starań woźnicy. W końcu obaj panowie zeszli z wozu zobaczyć, co tak przeraża konia. Okazało się, że na drodze leży czarny, spętany baran. Ponieważ nikogo nie było ma drodze, wciągnęli barana na wóz. Koń od razi ruszył, ale im był bliżej wsi tym bardziej był zmęczony, sapał, spieniony ledwo doszedł do wsi. Kiedy byli na miejscu, panowie odwrócili się by ściągnąć barana z wozu. Wtedy okazało się, że na wozie leży wielki głaz. „

 

Zachęcam do nadsyłania swoich historii do mnie na e - mail : Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. Znaleźć można mnie również na facebooku.

Czytany 1334 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Polecamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.